ciekawi mnie ile osób od samego początku roku zostało napadniętych... pamiętając rok zeszły przez okres pierwszego semestru zostało napadniętych ponad 30 uczniów naszej szkoły... troszke kiepskie statystyki... nadesłał Guli dnia 01-03-2002 |
Napadniętych?! Ale co dokładnie im się stało? nadesłał m&m dnia 01-03-2002 |
horror! ZAstanawia mnie, czy tak jest w całej Polsce czy nasz rejon pod tym względem wyjątkowo podnosi statystyki... nadesłał TOLKA! dnia 01-03-2002 |
Łatwo powiedzieć "mała przestroga nie chodźcie sami do i ze szkoły... " nie zawsze ktoś jest...
nadesłał Kasik dnia 02-03-2002 |
...oczywiście jak tylko możecie... nadesłał Guli dnia 02-03-2002 |
Niestety "nasz" kawałek Ochoty nie należy do najbezpieczniejszych w Warszawie,delikatnie rzecz ujnmując... Guli dobrze radzi! Jak macie możliwość, to nie chodźcie po szkole wzdłuż Raszyńskiej w stronę Ronda Zawiszy - ciemno tam i pełno zakamarków... Idźcie lepiej do tramwaju przy Filtrowej i jedźcie do domu ytrochę na około, za to bezpieczniej. Ja tak zacząłem robić, od kiedy dwóch miłych młodych ludzi poprosiło mnie o wsparcie finansowe i telefon...Nic im nie oddałem, ale rozmowa do przyjemnych nie należała! Teraz jeżdżę na około i bardzo sobie to chwalę! nadesłał rafanti dnia 02-03-2002 |
Niechcący popełniłem komentarz dłuższy od samego newsa... nadesłał rafanti dnia 02-03-2002 |
a to nic nie szkodzi... jest jedne maly ale to malutki problemik wczoracj napadli nnie wlasnie jak szedlem do filtrowej... dokladniej 50 metrow od szkoly, na przystanku autobusowym... chcieli mnie zaciagnac do jedenj z bram ale poprzepychalem sie i na cale szczescie przykechal autobus z ktorego wychodzil taki bardzo mily pan ktorego poprosilem o pomoc i mi pomogl - na szczescie... nastepnie pojechalem na policje i przyjechalem z dwoma gliniarzami w to miesjce gdzie mnie napadli - oni tez byli bardzo mili... ale nasze prawo jest tak genialne ze jak nie zostalem pobity, zabity, zgwalcony i nie okradli mnie to nie sa oni niczemu winni... czyli dopiero jakby mnie zabili to bylo by to przestepstwo... oni mnie jedynie popchneli, bluzgali, i ciagneli - ale to wedlug naszego kochanego prawa niska szkodliwosc spoleczna i potem tacy ludzie chodza po ulicach i napadaja i nawet jak zostana zlapani i zatrzymani przez policje to po dniu wyjda sobie na wolnosc... idiotyzm... i jak mamy sie czuc bezpiecznie?! nadesłał Guli dnia 02-03-2002 |
qrcze ile bledzikow za ktore przepraszam... nadesłał Guli dnia 02-03-2002 |
Mnie już zapadano wielokrotnie. Myśle że wreacając znowu do tematu legendarnej Bednarskiej z przed lat...to jednak tam jest chyba bezpieczniej... Ja testuje różne warianty wracania do domu jak narazie jedyny bezpieczny to taksówka... Tylko, że wole chyba by zabrali mi to 5 złotych niż 20 za taksówkę. Najlepiej to by chyba było się jakoś zorganizować. Np. jeżdżący Prage wracaliby w miare możliwości razem itd. I jak by to w integracji pomogło! nadesłał Jędrek Sokołowski dnia 02-03-2002 |
Uważam, że pomysł z patrolami jest bardzo dobry... Ale zgadzam się również z Kasią, że nie zawsze jest ktoś kto albo jedzie w tą w samą stronę albo chce mu się nas odwieźć... nadesłała Ola dnia 02-03-2002 |
Na Bednarskiej byly inne problemy. Poniważ budynek był(i jest nadal) publicznym gmachem, gdzie każdy może wejść, nasze toalety były często odwiedzane przez staromiejski lumpenproletariat i kompociarzy. Potem Krysia musiała wysłuchiwać od dyrekcji biblioteki która również urzędowała na Bednarskiej, że to y, czyli uczniowie sikamy po ścianach i zostawiamy rozrzucone strzykawki po kompocie... Nie było to miłe, ale na pewno bezpieczniejsze niż Panowie Kroiciele z Ochoty... Właśnie mi sie przypomniało.. Nas kroili na Bednareskiej, na górze. Tygodniowo szło kilka walkmanów - o komórkach nikt wtedy ni słyszał... Policja też się nie kwapiła, żeby coś z tym zrobić. nadesłał rafanti dnia 02-03-2002 |
Też narobiłem błędów - sorki
nadesłał rafanti dnia 02-03-2002 |
Jednymi słowy problemy były, są i będą, którędy byśmy nie szli i gdzie byśmy nie byli.Może faktycznie postarać się zgrać żeby wracać większymi grupkami? Trzeba o tym pomyśleć...Kto idzie w stronę Placu Zawiszy?;) nadesłał TOLKA dnia 03-03-2002 |
Jednymi słowy problemy były, są i będą, którędy byśmy nie szli i gdzie byśmy nie byli.Może faktycznie postarać się zgrać żeby wracać większymi grupkami? Trzeba o tym pomyśleć...Kto idzie w stronę Placu Zawiszy?;) nadesłał TOLKA dnia 03-03-2002 |
Słowo od dyrekcji: jestem w stałym kontakcie z miłymi panami z patrolu szkolnego, powołanego na naszą prośbę w ub. roku, kiedy napady się zdarzały. Nie dalej jak w ub. poniedziałek policjanci byli u mnie i zapewniłam ich, ze nic sie nie dzieje - więc błagam zgłaszajcie takie sprawy natychmiast; w piatek wyszłam ze szkoły ok. 18, mogłam zareagować. W najblizszy poniedziałek, 4 marca, dam wszystkim uczniom telefon do patrolu, zawiadomię też policję, by byli czujni - ale przyjdźcie rano, najlepiej z pisemnym opisem zdarzenia a właszcza wyglądy tych osobników. Przypomninam, że w roku ubiegłym opanowaliśmy sytuację. Niestety, nasza dzielnica nie jest chyba gorsza od onnych ale to odrębny temat.Bardzo dobry pomysł, by wracać razem. ewakor nadesłał ewakor dnia 03-03-2002 |
My dziewczyny mamy w tym przypadku akurat lepiej, ponieważ dużo częściej są napadani chłopacy... nadesłał Kasik dnia 03-03-2002 |
no tak, oni maja taki "honor",ze nie napadaja dziewczyn nadesłała jedna z nich dnia 03-03-2002 |
"Honor"? To zupelnie jak w wiezieniu: zabojcy kobiet w ciazy i dzieci sa najgorzej traktowani przez swoich sublokatorow. nadesłał kukuryku dnia 03-03-2002 |
hieh. to aż śmiesznie brzmi, że tacy ludzie mają jakieś zasady dobrego wychowania... Ale lepiej żeny mieli przynajmniej takie. nadesłał TOLKA dnia 03-03-2002 |
Może Ty, Rafale, miałeś szczęście być "skubanym" tylko na górze Bednarskiej. Mi (i moim kolegom) zdarzało się to także na Mariensztacie, na Dobrej, przy trasie WZ, na Starówce wreszcie. Na Raszyńskiej rzeczywiście jest bezpieczniej, choćby dlatego, że Policji coś chce się robić i, alarmowani, dają o sobie znać. nadesłała Krzyś Sikora dnia 04-03-2002 |
dawanie o sobie znac malo pomoga...a kradan W S Z E D Z I E... nadesłał hob. dnia 04-03-2002 |
Pisząc: "dają o sobie znać" miałem na myśli, że radzą sobie z problemem. Jestem zdania, że to ich częstym patrolom zawdzięczamy, że w zeszłym roku fala jesiennych napadów ustała. I problemu nie było przez półtora roku. nadesłała Krzyś Sikora dnia 04-03-2002 |
a jak wczoraj szłam do szkoly to jakiś obdarty facet wynurzył się z bramy, stanął mi na drodze i zaczął się do mnie uśmiechać - i kto mówi, że dziewczyny maja lepiej?!? nadesłała lagartija dnia 06-03-2002 |
A moze usmiechal sie po prostu przyjaznie, zeby Ci nie bylo smutno? :)) nadesłał toON dnia 06-03-2002 |
Może po prostu wyznaje zasadę "uśmiechaj się do wszystkich na każdym kroku" albo po prostu wpadłaś mu w oko? Kto wie? nadesłał Kasik dnia 06-03-2002 |
UŚMIECH NIE ZAWSZE OZNACZA ZŁE ZAMIARY. A SKORO NIEKTÓRZY TAK SĄDZĄ, TO MOŻE JA PRZESTANĘ SIĘ UŚMIECHAĆ, HĘ?;) nadesłał TOLKA dnia 06-03-2002 |
Ja bym wolala nie "wpadac w oko" wszystkim obdartym lumpom w okolicy :) nadesłał smerf dnia 06-03-2002 |
Dzisiaj, tzn. 6.03.02 grasowała sobie grupka żuli w okolicy ulicy długiej. Obrobili przynajmniej 3 osoby ( w tym mnie) i dwie z nich z komórek. Po tym niecnym procederze zrobiłem karygodny błąd ze Spiderem - nie zadzwoniliśmy na policje. Zatem nie róbcie tego - jeśli ocalicie komórki to zaraz - najlepiej z przystanku tramwajowego - dzwońcie pod 112 (bezpłatne), a jeśli nie -to lećcie jak najszybciej do szkoły i powiadomcie tam kogo się da. Proszę, może to choć trochę ukróci to. nadesłał pilip dnia 06-03-2002 |
MAKABRA! nadesłał Duszan dnia 06-03-2002 |
Fajnie, to może wcale nie wychodźmy z domu! Przynajmniej nas nie okradną... nadesłał klk dnia 06-03-2002 |
Nie możemy wpadać w panikę, powinniśmy szybciej reagować. Bardzo proszę WSZYSTKICH, którym zdażyła się ostatnio tego typu historia o opisanie całej sprawy i przekazanie jej na ręce Ewy Korulskiej. Ona ma dobre układy z patrolem tutejszej policji. W zeszłym roku szkolnym, gdy policja zaczęła działać po tygodniu nie było sprawy. Ale policjanci mieli wówczas jakieś konkrety, a teraz nikt się nie zgłosił!!!
Zgłoście się więc (tylko do Ewy, anonimowość zapewniona, jeśli się czegokolwiek obawiacie), a najlepiej przypomnijcie sobie jak najwięcej okoliczności całego zajścia: gdzie dokładnie, o której godzinie, ilu ich było, jak wyglądali, jakiego byli wzrostu, jak ubrani, ostrzyżeni, co mówili, jak mówili... Jak najwięcej szczegółów. Bo, mam nadzieję, teraz policja też jest w stanie szybko uporać się z problemem, ale byłoby świetnie, gdyby zrobiła to raz na zawsze, czyli dopadła pajaców. nadesłała Krzyś Sikora dnia 07-03-2002 |
Czasami wystarczy powiedziec(ja tak robie)ze jestem z stad...
Swoich nigdy nie kroją...
Ja zresztą nie kłamie...
Mieszkam przy placu Narutowicza!!! nadesłał Błajan dnia 07-03-2002 |
Nie chodzę do szkoły, ani na Bednarską, ani na Raszyńską. Może więc nie powinienem się dopisywać, ale mam jedno ważne pytanie, na które (mam nadzieje)w końcu uzyskam odpowiedź. Obecnie jestem uczniem szk. podstawowej. Chodzę do VI klasy i jak większość moich rówieśników mam ten sam problem; które wybrać gimnazjum. Byłem na spotkaniu informacyjnym lecz każda myszka swój ogonek chwali. Ja chciałbym znać prawdę. Wciąż słyszę (a raczej czytam) o tylu przestępstwach oraz aferach w waszej szkolę. Czytając wasze komentarze można się załamać. Wyobrażałem sobię tę szkołę zupełnie inaczej. Widziałem ją w zupełnie innym świetle. Proszę opiszcie także jakieś dobre strony tej szkoły. Podniesiecie mnie i z pewnością wielu szóstoklasistów na duchu. nadesłał Gorgon dnia 07-03-2002 |
Zupełnie zgadzam się z Gorgonem. nadesłał Jo dnia 07-03-2002 |
nie myszka, ale pliszka chwali swoj ogonek nadesłał m. dnia 07-03-2002 |
Gorgon: A pokaz mi szkole w ktorej cos takiego sie nie dzieje? Czy Ty myslisz, ze nigdzie indziej cos takiego sie nie dzieje? NIE! Szkoly to po prostu skrzetnie ukrywaja, a Raszynska taka nie jest i jako uczen jestem z tego dumny. Czego mamy sie wstydzic? Ze sa walczymy z przestepstwami i zulerstwem? Ze nie udajemy jak to sie zdarza gdzie indziej, ze nie ma problemu, ze wszystkio jest cool? Przeciez te przestepstwa nie dzieja sie u nas w szkole, gdzie jest grupa rozumiejacej sie i dobrze dobranej mlodziezy tylko na ulicy i raczej nie mzoesz obwiniac szkoly za to co sie w niej dzieje. Dzisiaj w szkole byla policja i jak mam nadzieje problemy sie zakoncza. nadesłał Nowy?! dnia 07-03-2002 |
Mialo byc oczywiscie nie "tylko na ulicy i raczej nie mzoesz obwiniac szkoly za to co sie w niej dzieje" tylko "tylko na ulicy i raczej nie mzoesz obwiniac szkoly za to co sie NA niej dzieje". Sorka. nadesłał Nowy?! dnia 07-03-2002 |
Nasza szkoła ma dużo zalet, a tutaj musimy się po prostu "wygadać" na temat wszystkich problemów. Bednarszok po prostu porusza najróżniejsze problemy, my uczniowie, znamy (mam nadzieję że większość zna) zalety tej szkoły i bez sensu jest pisać: Dzisiaj w szkole było fajnie pogadałam z paroma fajnymi uczniami i kilkoma nauczycielami, potem poszłam na przefajną lekcję "czegoś" itd... Wiadomo ze każdy chwali to co swoje, ale raczej kłamstwa o naszej szkole na dniu otwartym nie można usłyszeć... Podsumowując: Ta szkoła jest ok... nadesłał Kasik dnia 07-03-2002 |
W przeciętnej szkole fakt, że część uczniów pali jest przyjmowany jako coś zwykłego. Jako coś zwykłego przyjmowana jest także obecność pod bramą szkoły dealerów narkotykowych. Tu czegoś takiego nie ma. Za upadek obyczajów uważane jest palenie paierosów i chamskie odzywki. Ta szkoła różni się też tym, że uczniowie chcą coś z tym zrobić (czy im się udaje to inna sprawa) i o tym dyskutują. I nie obchodzi ich reklamowanie szkoły jak proszku do prania, więc nie boją się mówienia głośno o swoich obawach i wywieszania tego na widok publiczny w internecie. A co do żuli na ulicach, to mi się wydaje, że oni postrzegają naszą szkołę jako źródło łatwych do zdobycia komórek itd.(to tylko przypuszczenia, nie wiem, co myśli taki żul). W zeszłym roku przez 2 tygodnie pojeździła dookoła szkoły policja i był spokój. nadesłał Y dnia 08-03-2002 |
No proszę. Każda SROKA swój ogonek chwali.
nadesłała Krzyś Sikora dnia 08-03-2002 |
To prawda. KAZDA SROCZKA SWOJ OGONEK CHWALI mowi słownik jez. pol. Ale żeby matematyk był taki mocny w przysłowiach !? Czapki z głów!! nadesłał m. dnia 08-03-2002 |
a ja mysle ze gorgon wcale nie chodzi do 6 klasy. nadesłał J edrek Sokolowski dnia 09-03-2002 |
I na pewno nie jest nawet gorgonem! nadesłał m. dnia 10-03-2002 |
Każdy wie, że z hamstwem itp. można spotkać się w każdej szkole lecz to jest szkoła prywatna i nie można porównywać jej do pierwszego lepszego gimnazjum.( a co do mojego Nicku to mogę go zmienić jeżeli tak bardzo wam przeszkadza) nadesłał Gorgon dnia 10-03-2002 |
nie przeszkadza nick ale przeszkadza jak ktos podaje sie za kogos kim nie jest.
to nie jest szkola prywatna, to jest szkola spoleczna. to jeden, a dwa to... na problemy ktore dla nas sa kryzysem w innych szkolach nie zwraca sie uwagi. przeczytaj artykol "odpowiedz" tam masz odpowiedz na zarzuty takie jak twoje... u nas nie jest jak w przecientnym gimnazjum czy liceum. nie ma dresiarzy, nie ma narkotykow, nie ma pobic ani szantazy. jako uczen nie mam kogo sie w szkole bac... nikt mi w pierwszej klasie nie spuszczal glowy w kiblu... itd... nadesłał h. dnia 10-03-2002 |
No nie...zeby wlasna siostra... nadesłał smerf dnia 11-03-2002 |
Ja mam doświadczenie z dresiarzami, żulami i tego typu innymi idiotami. Przez sześć lat chodziłem z nimi do szkoły :( Po za kilkoma normalnymi (w miarę) ludźmi. Człowiek bał się zostawić plecak w sali, bo mógł go znaleźć w stanie kompletnej nieużywalności, w miejscu gdzie normalnie takie rzeczy nie ma. Tutaj jest zupełnie inaczej (bez porównania). Takie coś byłoby niedpuszczalne, a tam nauczyciele mówili mi, że jestem głupi, że zostawiłem swój plecak bez opieki. nadesłał Anonimowy uczeń Raszyńskiej dnia 12-03-2002 |
Niestety dolaczam do grona napadnietych uczniow. Stalo sie to w tym samym miejscu gdzie pozostale napady. (tzn. kolo przystanku autobusowego i bramy). Policja oczywiscie byla bezradna.
:( nadesłała ofiara dnia 18-03-2002 |
Ale ja sie niezgadzam z "czytajac wasze klomentarze mozna sie załamać" człowieku a co z powiedzmy tą akcja z karimatami spotkałes sie z tym w innych szkołach???
A pozatym chociaż by to forum niewiem jak jest w innych szkołach ale nie sadze byś gdzieś znalazł inny BednarSzok...
nadesłał Błajan dnia 20-03-2002 |
racja blajanie! w innej szkole gdyby ktos glosil rozne takie rzeczy jak my tutaj zaraz wyladowal by u pani/pana dyrektor/dyrektora. tu mamy wolnosc slowa i nie tylko. nadesłał hob. dnia 21-03-2002 |