Bardzo podoba mi się pomysł i wykonanie... A kiedy będzie opublikowana zawartość??? nadesłał Kasik dnia 24-03-2002 |
Qrczak bez W odmowil komentarza jednak detektyw Rutkowski wykryl jego bliski zwiazek ze sprawa. dla dobra sledztwa jednak nie podal nam szczegolow. nadesłał Dziennikarz (Qrczak bez w) dnia 24-03-2002 |
No comments. nadesłała Smerfetka dnia 24-03-2002 |
Co właściwie zjadł Lobelio?? Czy kurczak ze smerfetką to takie danie jak kaczka z pomaranczami??? nadesłał m. dnia 24-03-2002 |
oj... nie... przedstawie ci ta sytuacje dokladnie... lobelio - pierwszy bohater naszej bajki, nieposkrominoy rycerz...
smerfetka - piekna krolewna wieziona w zamku strzezonym przez groznego smoka, siedzi w najwyzszej wiezy, uwaga bo jej imie moze mylic i moglbys pomyslec ze jest nie z tej bajki ale tak nie jest
kurczak - jest przyjacielem naszych bohaterow, ktorego zjadaja na obiad...
qrczak bez w - nastepny przyjaciel ktorego NIE wbij sobie w glowe oni go nie zjadaja, zjadaja tego pierwszego, ktory kiedys biegal po podworku ale na jego nieszczescie jakis okropny facet zabil, a on zostal podany im na talerzu w pewnej (jak sie nie myle) zydowkiej ristorante
didi - jest wrozka, ktora jest bardzo zla i nie przyznaje sie do zwiazku z czarnoksieznikiem gomulka - ale to nie prawda, plotkuje i ogolenie trzeba sie jej strzec. posiada ogromna wladze nad nieletnimi ale jedynie w czasie zajec informatycznych...
trzeba jeszcze wyjasnic kim sa: madziuka i korula bo to dopiero sa postacie. no wiec:
madziuka - szalony doktor - kobieta ktora robi eksperymenty na sloniach, i rowniez posiada niesamowita wladze nad dziecmi...
korula - jest to wielka bajko...czytaczka, trzeba sie jej strzec bo jest szefem wszsytkich, ona jak powiadaja umie wszystko...
no i drogi "m." teraz wszsytko powinno byc dla ciebie jasne jak ksiezyc :) mam nadzieje ze wszsytko zrozumiales...
papa
zawsze pomocny
guli nadesłał Guli dnia 24-03-2002 |
O - MÓJ - BOŻE
co się porobiło... nadesłała suegra negra dnia 24-03-2002 |
Suegra - podpadasz ;) nadesłała Smerfetka dnia 24-03-2002 |
Sprostowanie: didi nie jest wróżka, ale czarownica i jak najbardziej przyznaje się do związku z gomułką, mikołajem oczywiście nadesłał didi dnia 24-03-2002 |
co za szczerość ;) jednak mikołaj był gomółką, przez kreskowane nadesłał Jehowiec dnia 25-03-2002 |
Na polu chwały zostaje więc tylko towarzysz Wiesław. Przykro mi, Didi :) nadesłał Lobelio dnia 25-03-2002 |
Guli! Wszystkie bajki mają morał, a Twoja nie. I teraz nie wiadomo, czy należy w ogóle jeść jakies kurczaki, czy też nie. A może morał jest taki,żeby nie chodzic do tej restauracji, bo tam w żyrandolach są ukryte kamery? nadesłał m. dnia 25-03-2002 |
Jehowiec, trącisz nietolerancją dla dyslektyków. Czy będziesz miejscowym ortografem? nadesłał deptak dnia 25-03-2002 |
Czy pomidory u Paplakowej za rogiem odpowiadają standardom? nadesłał nikos dnia 25-03-2002 |
Ta też ma morał!!! Kurczaki się je bez smerfetek (lepsze jest nadzionko) nadesłał Kasik dnia 25-03-2002 |
nie o to chodzi, deptak. było dwu gom*łków. jeden przez 'u', drugi przez 'ó'. na okładce chodzi o władysława gomułkę, a didi odwołuje się do mikołaja gomółki, nadwornego kompozytora zygmunta iii wazy nadesłał Jehowiec dnia 25-03-2002 |
Didi? kimże jesteś i z jakim Mikołąjem ( musze być na bierząco ze wszytkimi telenowelami;)) Guli. Czyzby ta baśń była Twojego autorstwa? jeśli tak, to moje gratulacje;) nadesłał TOLKA dnia 25-03-2002 |
bardzo dziekuje... moze otworzyc na bs dzial: bajki, basnie i inne bzdety... nadesłał Guli dnia 25-03-2002 |
TOLKA - radze ci - nie zadzieraj z Didi, bo zamieni cie w ropuche...
Do smerfa: dlaczego podpadam?
Ja tylko wyrazilam zdziwienie na widok rozmiarow afery, jaką może wywolać konsumpcja kurczaka... nadesłała suegra negra dnia 25-03-2002 |
Ponieważ i ja powinienem zabrać głos w dyskusji, pozwolę sobie powiedzieć, że kurczak był bardzo smaczny. nadesłał Lobelio dnia 25-03-2002 |
kurczaki sa bardzo zdrowe, a w ktorej zydowskiej restauracji byliscie? nadesłał kiki dnia 25-03-2002 |
Ale co z Mikołajem??? nadesłał TOLKA dnia 25-03-2002 |
ależ drogie panie, same tak słodko zamieniacie się w smaczne zielone żabki do zjedzenia przez królewicza, po co wzywać do tego czarownice? nadesłał koko dnia 25-03-2002 |
ale wy łobuzy jesteście!!! nadesłał rafanti dnia 25-03-2002 |
a do kogo pan rafanti tak się zwraca? Może do pana jaśnie marszałka? Czy do biednych pożeranych dzieci? nadesłał koko dnia 25-03-2002 |
a w skrzypku na dachu główny bohater imieniem tewje mówi, że jeśli żyd je kurczaka, to któryś z nich jest chory. czy ktoś mi może wyjaśnić, kto w tym towarzystwie był zdrów? nadesłał Jehowiec dnia 25-03-2002 |
Zdaje mi się, że w bajkach królewicze nie zjadają żabek, ale CAŁUJĄ !!! nadesłał m. dnia 26-03-2002 |
To było do KOKO oczywiście. nadesłał m. dnia 26-03-2002 |
Jezu,jakie wy macie pomysly...
:-))) nadesłał Błajan dnia 27-03-2002 |
m. ty to tylko myslisz o calowaniu...
zboczeniec maly... :-p nadesłała Krolewna dnia 28-03-2002 |
A myslisz, ze sie niby o czym mysli, jedzac z dziewczyna kurczaka, jak nie o tym? Wszystko sie sprowadza do jednego...... nadesłał Qmpel dnia 29-03-2002 |
bo wiosna jest... nadesłał m. dnia 29-03-2002 |
Tak - kwiatki, pszczółki i te inne. nadesłał Qmpel dnia 29-03-2002 |
Tak - kwiatki, pszczółki i kurczaki. nadesłał Lobelio dnia 29-03-2002 |
Niektorzy myslaą tylko o jedzeniu...No ale może przez ten postny piatek.. nadesłał m. dnia 29-03-2002 |
Ludzie! Odrobina kultury i dobrego smaku. Tworca tego "wspanialego" fotomontazu ma nieco dziwne poczucie humoru. Beznadziejne jednym slowem. nadesłał kanar dnia 30-03-2002 |
...a autor powyzszego komentarza nie ma żadnego poczucia humoru... nadesłał m. dnia 30-03-2002 |
...jasne. Przecież nie mam żadnego poczucia humoru! Dlaczego wcześniej na to nie wpadłem. M. dziękuję Ci, chociaż nie wiem za co. A tak, już sobie przypomniałem: za gorzką krytykę krytyki. OK! Nie mam poczucia humoru. nadesłał kanar dnia 31-03-2002 |
Nie chcę się kłócić i w ogóle sorry. Wszystkiego najlepszego z okazji świąt, kanar! nadesłał m. dnia 31-03-2002 |
![tożsamość niepotwierdzona [tożsamość niepotwierdzona]](images/nie_auth.gif) nadesłał Ludwik dnia 26-02-2003, 20:46 |