nie mode sie polaczyc z diariuszem :( nadesłała ola dnia 19-11-2002 |
kim jest Tomek Goldfinger? nadesłał @-> dnia 19-11-2002 |
Tomek jest działaczem, twierdzi Marek Górnicki. Alek Samuel Temkin (starszy brat Matyldy) i Tomek Goldfinger byli w tym roku wspólnie w ekumenicznej wspólnocie w Taize w Burgundii. Nadaje to smaczku całej sprawie. nadesłał Lobelio dnia 19-11-2002 |
komentowal nasz korespondent fistaszek... nadesłał pilip dnia 19-11-2002 |
Juz mnie polaczylo, przepraszam. nadesłała ola dnia 19-11-2002 |
Uważam, że Goldfinger postąpił niesłusznie, pozywając Matyldę do sądu. To znaczy nie chodzi mi o to, że to zrobił, ale o sposób wykonania: mógł przecież porozmawiać z Matyldą, która mogłaby się zgodzić na zdjęcie lub zmienienie treści plakatów, a dopiero gdyby to nie poskutkowało, podać ją do sądu. Zresztą Matylda już zmieniła swój plakat.
Dziękuje bardzo. nadesłał Pacewicz dnia 19-11-2002 |
dlatego wlasnie sad po 15 minutach uzna, ze matylda postapila nieslusznie i ze ma przeprosic tomka co sie stanie po czym wszyscy beda hepi i pojda do domu. nadesłał pilip dnia 19-11-2002 |
TO CO MYŚLĘ NA TEN TEMAT SZYBKO POSZŁO DO ARCHIWUM, WIĘC PRZYTACZAM.... BO NIE BĘDE PISAŁ TEGO SAMEGO OD NOWA:NOciągle nie rozumiem jak można pozywać kogoś do sądu w TAKIEJ sprawie nie spróbowawszy uprzednio porozumieć się z osobą pozywaną. Na pewno dałoby się Matyldzie jakoś wyperswadować, że uraziła ona swym plakatem czyjeś uczucia. A tak... nie wiem, czy to było słuszne posunięcie. W imię obrony Pisma Świętego i Listów Pawłowych robić komuś kłopoty? Nie dawać szansy? Uważam, że jest to sprzeczne z nauką rzeczonego Pisma, albowiem mówi ono, że gdy bliźni robi źle należy go upomnieć bez rozgłosu, w cztery oczy. Jeżeli nie poskutkuje - do pomocy należy poprosić kogoś drugiego i ponownie próbować wytłumaczyć, że coś jest nie tak. Dopiero za trzecim razem Pismo każe publicznie napiętnować grzeszącego. Tutaj dwa pierwsze etapy zostały wyraźnie pominięte. Nie chcę nikomu w żadnym razie robić lekcji Pisma, bo sam czuję się niekompetentny i gdyby chodziło o sprawy podobnej wagi bez udziału Tekstów Biblijnych, napewno bym Pisma nie przytaczał. Ale w takiej sytuacji...
nadesłał Żanek dnia 19-11-2002 |
Ależ plakaty wcale nie zostały zmienione panie Pacewicz (swoją drogą- czarno widzę pana na tym stanowisku o jakie się pan ubiega- gdyby wszystko było takie proste...) Jeden na przykład wisi sobie na drzwiach od pokoju nauczycielskiego na raszu... co ciekawsze autorka cieszy się z całej sytuacji bo jak sama mówi przyniosło jej to dodatkowego rozgłosu ("to chyba dobrze, nie?"- cytuję) Moze i była to tylko drobna stylizacja ale przeciez zupełnie nie na miejscu! z pewnych rzeczy po prostu się nie kpi! rozumiem zrobić taki mały dowcip na lekcji polskiego- w ramach pracy domowej ale nie w ramach kampanii wyborczej! LUDZIE BEDNARSKA TO SZKOŁA KTÓRA (ponoć) W ZAŁOŻENIACH UCZY DOROSŁOŚCI. to ją różni od innych szkół- ma sąd, sejm, ministrów, są bednary itd. WIĘC JEŻELI JUŻ BAWIMY SIĘ W DRMOKRACJĘ TO NA SERIO- Matylda powinna poniść karę. (myśle ze gdyby znany polityk w prawdziwych wyborach dopóścił się czegoś podobnego również prędzej czy później dostałby wezwanie do sądu- Matylda do sądu!- bawimy się przecież w prawdziwą demokrację...) nadesłał wojtek u dnia 20-11-2002 |
a jeśli ktoś bardzo się ze mną nie zgadza to moze mi o tym napisać :) pozdrawiam nadesłał wojtek urbański dnia 20-11-2002 |
(to trochę zabawne, ale dyskusja na temat sprawy panny Temkin odbywa się aż w trzech miejscach i wszędzie to samo.) nadesłał Żanek dnia 20-11-2002 |
Twoje rozumowanie jest w pelni prawidlowe przy zalozeniu, ze bawimy sie na serio. Osobiscie stwierdzilem, ze sam nie bede sie bawil, wiem w tym sensie sie z toba i zgadzam i nie zgadzam. Jesli natomiast matylda serio pojmuje demokracje, a tak jest, bo kandyduje do rady, to powinna byc zgloszona jak najbardziej.
P.S. Nie moge sie zgodzic, ze bednarska uczy doroslosci. Raczej sposobow na olewanie szkolnych wymyslow. nadesłał pilip dnia 20-11-2002 |
Jakich sposobow na olewanie jakich "wymyslow"? nadesłała Krzys Sikora dnia 21-11-2002 |
Ja też uważam, zę dobrze się stało, że Matylda została podana od sądu. Słyszałam opinie, że to bez sensu, by sąd zbierał się w takiej (prawdopodobnie w domyśle mówiącego było tu "nieważnej") sprawie. Ale czas, żeby zaczęto go traktować go jako miejsce rozsądzania spraw pomiędzy obywatelami RS, a nie jak niewiadomo-jak-wysoki trybunał. I dołączam się do prośby pana Krzysia o wyjaśnienie. Pilip, ty nihilisto! Od jakiegoś czasu bardzo krytykujesz szkołę. Jakież to traumatyczne przeżycie tak zmieniło twój światopogląd? nadesłała kaja dnia 21-11-2002 |
To nie swiadczy zle o Matyldzie, ze zostala pozwana. Zle jest dopiero kiedy uznane zostanie, ze ktos cos zrobil nie tak jak powinien. Nie podoba mi sie podejscie do sadu, jako ostatecznosci. Nasz sad jest po to zeby rozwiazywac spory. To nic strasznego. nadesłała ola dnia 21-11-2002 |
no ale po co angażować sąd jak można z kimś normalnie porozmawiać? Zapewniam wszystkich, że Matylda Temkin nie jest bezmózgim osłem, do którego inaczej nie trafisz... a co do Oli, to jeśli sąd nie jest ostatecznością w szkole, to co nia jest??????????? nadesłał Żanek dnia 21-11-2002 |
To nie prawda, że Tomek nie rozmawiał z Matyldą! W ogóle to na początku pozwał Matyldę, za ten plakat, jej kolega, a kiedy ona mi o tym mówiła, usłyszał to Tomek i zaczęli rozmawiać, po czym Tomek także ją pozwał. Plakat na pokoju nauczycielskim jest zmieniony. A nowy plakat
Matyldy ("Ta twarz mówi wszystko") jest super!!! =)
P.S. Swoją drogą, jak może ranić uczucia religijne (bo chyba za to ją pozwał) Tomka ten plakat, jeżeli nie wie jak się pisze "Biblia"... (Pisał pozew u nas na inf. i się pytał) nadesłała Asinus dnia 21-11-2002 |
Tak czy owak sprawa się chyba skończyła (o ile mi wiadomo). To dobrze. (jeśli jestem w błędzie wdzięcznością zapłacę z informacje) nadesłał Żanek dnia 22-11-2002 |
Nieznajomość ortografii nie ma nic do kwestii wiary. Znałam księdza, który pisał "Pasha". nadesłała kaja dnia 23-11-2002 |
ZGADZAM SIĘ. CAŁKOWICIE. nadesłał Żanek dnia 23-11-2002 |