|
|
| Niebezpieczeństwa | | by Lobelio [11.02.2003] | Na Raszyńskiej w ubiegłym roku zanotowano tylko trzy napady, twierdzi Komenda Główna Policji. Dziś jej dane opublikowała Gazeta Wyborcza. Tymczasem giną porfele, komórki, przed Raszem dochodzi do wyłudzeń. "Zanotowałem kilkanaście przykrych sytuacji. Mnie samego dwa razy napadli", mówi Guli. Jak bumerang powraca pytanie o bezpieczeństwo obywateli RSOT. "Wniosę tę sprawę na Sejmie", zapowiada Guli. | |
Albo panom policjantom coś się grubo pomyliło, albo prawie nikt z napadniętych nie idzi zgłosić sprawy na komendę. W ciągu ostatnich czterech miesięcy zostałem napadnięty trzy razy. To samo przytrafia się moim znajomym i nie da się ukryć, że dresiarze (bo to oni) zbierają niezłe żniwa pod naszą szkołą. Jedynym sposobem na chociaż zmniejszenie przestępczości w okolicach Rasza jest zgłaszanie napaści na komisariat. Wtedy smerfy mają podstawę do przydzielenia dodatkowych patroli. Czy będą one skuteczne to już inna sprawa... nadesłał dudek dnia 11-02-2003, 19:20 | Zgłaszać? Żeby usłyszeć "po co pan to zgłasza? Przecież wiadomo, że go nie znajdziemy, a pan nam tylko wykrywalność obniża..."? nadesłał Manik dnia 11-02-2003, 20:44 | Jeśli nie chcą przyjąć takiego zgłoszenia, a często nie chcą - sam za pierwszym razem chodziłem po komendach trzy dni - to zawsze mają obowiązek to uczynić w komendzie najbliższej Twojemu miejscu zamieszkania. Moim zdaniem szkoła powinna wydelegować jedną osobę (nauczyciel bądź rodzic), który zajmowałby się pomocą w zgłaszaniu. Działajmy z dwu stron: Krysia Starczewska chodzi i rozmawia o niebezpieczeństwie, robi to przecież regularnie, a z drugiej strony należy policję nękać zgłoszeniami. Plan to trudny, nudny, ale wykonalny. nadesłał Lobelio dnia 11-02-2003, 20:51 | W komisariacie na Filtrowej sa przychylni policjanci. Nie wiem, czy wszyscy, ale ci, z ktorymi rozmawialem, jak najbardziej. Chetnie przyjmuja zgloszenia. Sam slyszalem rozmowe jednego z policjantow z rodzicem, w ktorej prosil o zgode na zlozenie zeznan przez naszego ucznia. "Bo nie wolno nam wydawac pieniedzy na prace operacyjna, jesli teoretycznie nie ma problemu." Musimy wiec udowadniac, ze problem jest.
Mozna sie obawiac, ze uczen, ktory pojdzie na komisariat zostanie zauwazony przez swoich przesladowcow i... strach myslec. Ale, jak sugeruje Lobelio, na komisariat moze isc nauczyciel lub rodzic, a policjanci przychodza do szkoly. I rozmowa odbywa sie w okolicznosciach zapewniajacych bezpieczenstwo.
Zapewne sa policjanci myslacy tak, jak w wypowiedzi Manika (Manik?). Ale takim tym bardziej trzeba wskazywac, jakie sa ich obowiazki. nadesłała Krzys Sikora dnia 11-02-2003, 21:02 | Jedynym, JEDYNYM sposobem walki z kradzieżami i napadami jest przeciwwstawienie się temu. TRZEBA zgłaszać KAŻDY przypadek na komisariaty, trzeba przestać się obawiać, działać razem w grupie. Jest nas więcej od tych dresów. Ale kiedy ta hołota widzi, że ktoś się jej boi, że ludzie mają obawy to czuje się jeszcze silniejsza, staje się jeszcze bardziej bezpośrednia i bezkarna. Wiem z własnego doświadczenia, bo przez trzy lata chodziłam z takimi do szkoły :P Raz okradli mi tam kurtkę. Robili to przedtem wielu innym osobom, ale wszyscy bali się upomnieć o swoje. Ja jako jedyna się im przeciwwstawiłam i następnego dnia wszyściukto, co było mi zabrane zostało mi zwrócone. Po prostu trzeba chcieć ich zwalczać i pokonać obawy, a powinno nam się udać zmniejszyć ilość napadów (bo nie sądzę, żeby ich całkowicie zaniechali :P).
Potrzebna nam jest tylko współpraca. Jest ona niezbędna, bo inaczej nic z tego. nadesłała Natalia dnia 11-02-2003, 22:30 | Zgłaszanie sprawy na sejmie jest chyba bez sensu. Wszyscy o niej wiedzą, zarówno Raszyńska jak i Bednarska aktywnie działają (ta ostatnia powołała nawet specjalne ministerstwo). Co sejm miałby zrobić? Czego Guli oczekuje od SEJMU? nadesłał Ludwik dnia 11-02-2003, 22:44 | Gulemu chodzi o nawoływanie do wydelegowania jednej osoby, która zajmowałby się pomocą w zgłaszaniu. Sprawy na policji wcale nie musi zgłaszać uczeń. nadesłał Lobelio dnia 11-02-2003, 23:19 | problem jest nie tylko u Was w szkole (właściwie na terenie dookoła). u nas (na Mokotowie - NArbutta) jest już niby "patrol szkolny", ale, jak przychodzi co do czego, to nigdy ich nie ma.
my również zastanawiamy się, co z tym fantem zrobić. szczególnie, że kradzieże zdarzają się coraz częściej. chodzimy do Dyrekcji, do Patrolu (który zjawia się zaraz po napadzie). najśmieszniejsze jest to, że tłumaczenie jest zawsze jedno: "na chwilkę poszliśmy do sklepu"
nadesłała hanuczka dnia 12-02-2003, 08:42 | Jeszcze jedno. (Rozgadalem sie.) Proszac, by Kancelaria Sejmu udostepnila BednarSzokowi aktualne akty prawne, prosze tez BednarSzok, by uaktualnil sam, co jest w stanie - terminarz na przyklad.
nadesłał 3wa45654e dnia 12-02-2003, 13:08 | Co do tej nieprzychylności ze strony policji: Prawda, można usłyszeć od nich takie wymówienie i rezygnację. Ale jeśli trafi się na takich, należy tym bardziej spełniać swój "obowiązek obywatelski". Zgadzam się z p. Krzysiem. Powoli, powoli lecz jeśi będziemy działali konsekwentnie, policja zacznie się tym przejmować. nadesłał dudek dnia 12-02-2003, 17:35 | Jeszcze jedno: jeśli nie reagujemy na przestępstwa dziejące się w okół nas to pokazujemy ich sprawcom że są bezkarni. Nie można dać się zastraszyć. nadesłał dudek dnia 12-02-2003, 17:36 | Każdy z nas nie czuje się bezpieczny. Przynajmniej tak uważają ci z którymi rozmawiałem. Nikt nie zgłasza 70% wypadków i "miłych" rozmów z "kolegami" z Ochoty. To smutne, a w końcu każdy z nas może pomóc policji zgłaszając to wszystko czego był ofiarą lub świadkiem. Wiem, że to nic nowego, ale przynajmniej pomóżmy nielubianym "psom" uzupełnić mapę bezpieczeństwa. nadesłał wolfshade dnia 13-02-2003, 16:01 | może rada szkoły może wydelegować kogoś kto by zebrał wszystkie informacjie o napadach na naszych ucznów (tak jak panni krysia już robiła)a potem uzupełnił tym mape "bezpieczne mmiasto" nadesłał tomek dnia 13-02-2003, 16:30 | Przepraszam redakcję, że tak może pisze poza tematem, ale czy ktoś zauważył już, że przy wchodzeniu na strone Kancelarii Sejmu lub w momencie jej opuszczania otwiera się okno z linkiem do strony z wątpliwą zawartością merytoryczną - www.satyr.pl? Myślę, że to lekko godzi w powagę tej instytucji...
A swoją drogą, to jak to się stało? nadesłał mr_kacy dnia 13-02-2003, 22:44 | Hmm, właśnie nacisnąłem F5 i okazało się, że okno to pokazuje sie nie tylko przy KS, ale przy wejściu na BednarSzok w ogóle... nadesłał mr_kacy dnia 13-02-2003, 22:47 | Dobrze, teraz dogłębnie sprawdziłem to zjawisko.
Przy normalnym wejściu na BS - nic się nie pokazuje. Przy wejściu na strone Kancelarii - też nie. Ale jeżeli ją zamkniemy, to nie ma przebacz - okienko wyskakuje przy każdym odświeżeniu BS, aż do ponownego wejścia na stronę. nadesłał mr_kacy dnia 13-02-2003, 23:11 | Przebadałem sprawę - nie jest to wina samego bednarszoku czy kancelarii sejmu, lecz domeny prv.pl. WSZYSTKIE strony w domenie *.prv.pl mają coś takiego. W najbliższym czasie podejmiemy środki zaradcze (dokładniej to jak złapię Regisa). Jednocześnie informuję że BednarSzok nie jest za to odpowiedzialny - jest to dość przykry skutek korzystania z bezpłatnych usług sieciowych (jak np. domeny). nadesłał Ludwik dnia 13-02-2003, 23:43 | Tak też myślałem... Ciekawe, czy jest to efekt wtargnięcia na ich serwer, czy też może wpłacenia im na konto znacznej sumki... nadesłał mr_kacy dnia 14-02-2003, 00:31 | Obawiam się że to drugie. Wyłączyliśmy na BS "maskowanie" adresu i powinno być już dobrze. Na Kancelarii wyłączymy jak w toku wewnętrznego śledztwa wykryjemy kto z redakacji ma jej domenę ;) nadesłał Ludwik dnia 14-02-2003, 13:42 | Wracając do sprawy kradzieży... ja zaobserwowałem znaczną poprawę sytucji(ale jestem orginalny:)...)może akórat tą drogą którą ja wracam do domu(Pl. Narutowicza)nie chodzą dresy ale... mnie nikt nie próbował skroić od jakiegoś pół roku... to porawa... :-) nadesłał Błajan dnia 14-02-2003, 21:41 | A w ostatni czwartek, na Raszyńskiej, ktoś (według wszelkiego pradopodobieństwa jakiś uczeń naszej szkoły) pociął w szatni, koledze z mojego rocznika, żyletką spodnie (gdy kolega był na w-fie). Dla mnie przerażające. nadesłał Ludwik dnia 14-02-2003, 22:48 | Domenę Kancelarii - a nawet mojej prywatnej strony! - ma Guli :) nadesłał Lobelio dnia 15-02-2003, 13:54 |
| D O D A J K O M E N T A R Z |
Aby dodać komentarz zaloguj się lub napisz jako gość. Zalogowanie się jest wysoce zalecane.
UWAGA! Prawdopodobnie posiadasz już konto przy pomocy którego możesz się zalogować. Szczegóły...
|
| D O D A J K O M E N T A R Z |
|
Pisanie bez zalogowania nie jest już dozwolone (jako że cała strona to i tak archiwum)...
|
|