Finka, załóż buciki, plis... nadesłał > dnia 26-02-2004, 17:18 |
Szwedów?! Grr... a ja właśnie "Potop" czytam ;-) nadesłał A! dnia 26-02-2004, 17:23 |
ROFTL!
Gratulacje. nadesłał Pieniądz dnia 26-02-2004, 17:42 |
tak. na cześć Zacnych Szwedów odbywa sie ogromne sprzątanie, wszystko by zrobić dobre wrażenie. ale chyba dla akredytacji do IB (brzmi prawie jak do UE) warto umyć okna i wyprać firanki... nadesłała gum dnia 26-02-2004, 20:18 |
Cytat dnia a propos szaleńczego sprzątania:
"to teraz wyjmijcie narządy!"
by Kasia D. nadesłał Zuz dnia 26-02-2004, 20:55 |
swinia, bazant i tak dalej. nadesłała krowa dnia 26-02-2004, 21:00 |
tak się zastanawiam: czy kiedyś jakiejś szkole odmówiono ostatecznej akredytacji??
nadesłał kambak dnia 26-02-2004, 22:03 |
nawet jeżeli nie, to zawsze musi być ten pierwszy raz nadesłała skompromitowana dnia 27-02-2004, 09:43 |
Czy ostatni post jest autorstwa Pani Długołęckiej? :D nadesłał Pieniądz dnia 27-02-2004, 10:58 |
Wyglad naszej klasy to rzeczywiscie istna kompromitacja ;P. BTW,plakat z lwem znowu spadl ^^".
Udaje jutro zapalenie gardla(i tak mnie bierze). Tak na wypadek gdyby chcieli mnie o cos zapytac ;P nadesłała Pszczola dnia 29-02-2004, 20:35 |
No, za nami... wyjątek z rozmowy akredytatora z klasami IB:
A: Jak myślicie, co wam daje matura IB?
IB: Możliwość studiowania za granicą.
A: A dlaczego chcecie studiować za granicą?
IB: (cisza)
A: No dobrze, a dlaczego chcecie robić maturę IB?
IB: Żeby studiować za granicą...
Wbrew pozorom nie było aż tak źle... nadesłał umph dnia 02-03-2004, 20:03 |
Słyszałam ze ta ostatnia wypowiedz z przytoczonego dialogu byla z pelna premedytacja, wiec uspakajam ze to nie glupota IBowcow :D nadesłał ;) dnia 03-03-2004, 19:03 |
Z absolutną premedytacją! Nie wiem jak wy, ale ja wolałem śmiech na sali niż tę ciszę. To nie głupota IBowców, a zaradność jednych IBowców na małomówność drugich IBowców. nadesłał Manik dnia 03-03-2004, 19:09 |
i ciekawe kto musiał tą cisze przerwać... :) Najbardziej podobały mi się wypowiedzi pani koordynator IB w Koperniku ;) nadesłał norweg dnia 03-03-2004, 19:57 |
Ciekawe kiedy przestanie działać kawiarenka internetowa zrobiona specjalnie na przyjazd KOMISJI :-) nadesłał ktos dnia 03-03-2004, 20:06 |
przestanie dzialac jak gimnazjum dalej bedzie sie "bawi" w kawiarence..... ;/
nadesłała bendza dnia 03-03-2004, 20:39 |
A jak to wogle działa? nadesłał Jasiek dnia 03-03-2004, 20:54 |
wspaniale na 600 KB ramu i bez HD.....a tak naprawde to po za tym nawet niezle!!! nadesłała bendza dnia 03-03-2004, 20:55 |
bendza jest glupi. nadesłał niewiem dnia 03-03-2004, 22:22 |
NIe, nie proszę, tylko bez takich dziadoskich komentarzy jak ten tego niewiem, zbliżamy się do poziomu komentarzy w onecie. nadesłał kometa dnia 04-03-2004, 07:49 |
TO jest okropne! Z każdym dnie coraz bardziej mam chęć rozwalić każdy komputer w tej kawiarence (!!!) bo od kiedy mamy te komputery na 2 piętrze to przychodzą tony wrzeszczącego gimnazjum! I teraz nawet 2 (niegdyś spokojne i miłe) piętro musi się borykać z nadmiarem hałasu!!! GRRR!!!! nadesłał koraliki dnia 04-03-2004, 20:28 |
[Fragment komentarza został ocenzurowany ze względu na wysoce obraźliwą treść. Poprzednia zawartośc fragmentu: "NIENAWIDZE LINUKSA."!]
Ale komputery sie przydaja. Tylko dlaczego takie stare? ^^" nadesłała Pszczola dnia 04-03-2004, 21:52 |
Cenzura na Bszoku jest moją ulubioną :) Najlepsza była akcja z [b][słowo "Dupa" zostało ocenzurowane][/b] nadesłał Pieniądz dnia 05-03-2004, 16:52 |
O_o......................................Linuks jest martwy.....a nieladnie nawidzic niezywego. Kajam sie.
CENZURA ZAWSZE ZYWA! Muhaha! nadesłała Pszczola dnia 06-03-2004, 00:30 |
Ja ci dam "Linux martwy"!!! Linux jest najbardziej żywym tworem informatycznym jaki kiedykolwiek powstał.
Nieładnie nienawidzieć kogoś kogo tak naprawdę zupełnie nie znasz. nadesłał Ludwik dnia 06-03-2004, 09:54 |
A ja uważam, że powinna być możliwość wyboru systemu w kawiarence.
Ja sie na Linuksie zupełnie nie znam i w sumie nie mam zbyt duzego zamiaru sie w niego wgłębiać. nadesłał kometa dnia 06-03-2004, 13:47 |
jak byli Szwedzi, to w lazience bylo tak ladnie pachnace mydelko... *_* teraz znowu czeka nas powrot do Ludwika... nadesłała benzyna dnia 06-03-2004, 17:50 |
Nie narzekać! A w czym Pani Basia ma myć poknaczowe kubki? ;) nadesłał Pieniądz dnia 06-03-2004, 17:59 |
ale można przez tego linuxa włączyć zoć Windowso-podobnego co jest b. proste w obsłudze ( o ile to się włączy)
nadesłała torebka dnia 06-03-2004, 19:28 |
Za Windowsa niestety trzeba placic,a Linux,jakze kochany przez wszystkich infrmatykow,jest za darmo. Przynajmniej tak slyszalam.
Ja niestety jestem dzieckiem,dla ktorego komputer to krasnoludki, a Windows pozwala mi troche te stworzonka opanowac ^^". No coz,trudno sie mowi.
Jestem wredna i tegoz elementu przyrody(?) nieozywionej kochac raczej nie zaczne ;P
A tam! Lazinki jakie sa,takie byly. A na 3 pietrze nadal nie ma ani drzwi,ani zamkow,ani mydla,ani suszarki. I nie zmieniono tego przed wizyta Szwedow. Ech...
A Ludwik jest tylko na 2 pietrze i to z lewej strony,bo pani Basia myje tam kubki nauczycieli(na ich miejscu nie pilabym z nich ^^"). Z prawej jest juz normalne mydlo (w tej chwili takie...budyniowe ;P) nadesłała Pszczola dnia 06-03-2004, 20:20 |
Zainstalowany i skonfigurowany Linux w żaden sposób nie jest trudniejszy w obsłudze od Windowsa.
Ale do tego oczywiście muszą być jakieś rozsądne komputery. Jesli macie tam np. tylko tryb tekstowy to znaczy, że pewnie żadnej Windows by na niech nie poszedł...
I tak, Linux jest darmowy, a Windows kosztuje po kilkaset złotcyh za sztukę. nadesłał Ludwik dnia 06-03-2004, 21:47 |
Heh,racja komputery te do janowszych nie naleza -_-" nadesłała Pszczola dnia 06-03-2004, 22:03 |
Pytanie do Pszczoły:
Czy dla Szwedów to nawet 3. piętro dobudowano?
informacja dla Ludwika: oczywiście, są i linuksowe okienka, tylko trzeba na czarnym ekranie napisać, nie ma rady. nadesłał koko dnia 06-03-2004, 23:07 |
"bo od kiedy mamy te komputery na 2 piętrze to przychodzą tony wrzeszczącego gimnazjum!" az, tacy zli to my nie jestesmy! i nie wszyscy wrzeszcza! nadesłała Asinus dnia 07-03-2004, 01:24 |
A ja i tak wolę chodzić do pani Darii. nadesłał Jasiek dnia 07-03-2004, 11:23 |
Może nie wszyscy, ale zdecydowana większość... Polecam, żeby gimnazjum raz na jakiś czas przeszło się na Bednarską... Rane jak tam cicho! (U nas na piętrze też tak było... tylko te komputery to trochę popsuły. Teraz to juz nawet własnych myśli się nie słyszy...) nadesłał koraliki dnia 07-03-2004, 14:00 |
Matko,wiem ze tam sa 2 pietra,ale dla mnie sa to to trzy,bo za parter traktuje poziom szatni,stolowki i sali gimnastycznej. No.
I wcale tak duzo ludzi na nasze pietro nie przychodzi O_o nadesłała Pszczola dnia 07-03-2004, 16:59 |
hmmm... chyba na drugim pietrze nie rezyduje tylko liceum.
a swoja droga na bednarskiej nie zawsze jest tak znowu cichutko. jakies utopijne obrazy tworzysz nadesłał o. dnia 07-03-2004, 19:58 |
Jakby gimnazjum przyszło sobie na Bednarską zobaczyć to by nie było już cicho ;)
Może na Bednarskiej nie ma absolutnej ciszy ;), ale róznica jest zauważalna. Nikt nie wrzeszczy, nikt nie skacze z żyrandoli... nadesłał Ludwik dnia 08-03-2004, 09:13 |
Im wyzej tym ciszej. Na dole sa 1 klasy ^^" nadesłała Pszczola dnia 08-03-2004, 20:49 |
skakanie z zyrandola bylo i na bednarskiej. nadesłał o. dnia 09-03-2004, 14:45 |
Na Bednarskiej nie ma odpowidnich żyrandoli :) nadesłał Ludwik dnia 10-03-2004, 15:33 |
Są w sali kolumnowej. nadesłał Lobelio dnia 10-03-2004, 22:14 |
kraza rozne legendy o lekcjach hiszpanskiego, zyrandol tez mial w nich swoja role. nadesłał o. dnia 13-03-2004, 22:52 |
Po przeczytaniu tego, co dotyczy kawiarenki na drugim piętrze, śpieszę poinformować, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni, czyli dziesięciu dni nauki:
- z komputerów skorzystano 749 razy;
- wszystkich korzystających osób było 119;
- średni czas użycia komputera wynosił 19 minut.
Czyli wszystko zgodnie z planami i przewidywaniami - z dostępu do Sieci korzysta każdy kto chce i kto potrzebuje.
Co do samych komputerów, warto poinformować tych, co nie widzieli (albo widzieli, lecz specjalnie się na tym nie znają), że są to stare maszyny DELL wycofane z pracowni. Każdy ma 32MB RAM, z czego wykorzystują mniej niż połowę, nie mają też twardych dysków. Mogą służyć jako terminale znakowe (na przykład do obsługi e-mail), do czego mają mocy aż w nadmiarze. Mogą też, i głównie tak to się chyba dzieje, działać jako Xserwery współpracujące z Neuronem. Do tego zadania sprzęt jest w sam raz, bo WSZYSTKIE programy uruchamiane są wtedy na Neuronie.
W tej chwili wszystkie opóźnienia w pracy spowodowana są niewydolną siecią (trzeba zainstalować nowy, szybszy swith), a także tym, że Neuron też swoje lata ma, skleroza go trochę dopada, pewnie też nigdy się nie spodziewał tego, że będzie dźwigał siedem sesji graficznych na raz. Cały czas mam nadzieję, że i on doczeka się wzmocnienia.
Całość pracuje z Linuksem, bo jest to jedyne możliwe do przyjęcia rozwiązanie. Chętnych do kupienia sprzętu i komercyjnego systemu operacyjnego z towarzyszącym oprogramowaniem znaleźć się nie udało. Podobie nie znalazł sie chętny do ciągłego pilnowania jakie to i ile nowych wirusów mamy na komputerach, do których każdy w szkole ma dostęp kiedy tylko chce. Może to i dobrze, że się nie znalazł. Przyznam, że nawet nie szukano. W końcu tak jest dobrze.
Jak widać, mimo upływu dwóch tygodni wszystko działa, zepsuć się nie zepsuło, bo zepsuć tam się nie ma co. I to mimo tego, że niektórzy więcej niż tygodnia życia temu przedsięwzięciu nie dawali.
Na koniec jeszcze jedno. Pomysł kawiarenki powstał już w czasie wakacji, a niektórzy nawet mieli go w głowach wcześniej. Termin wizytacji IBO pomógł tylko przezwyciężyć niektóre (oczywiście obiektywne) trudności w realizacji.
nadesłał Jaros dnia 14-03-2004, 01:08 |