Wiwat! To znaczy, że wycieczki ludzi z Raszu i Bednarskiej po Warszawie i nie tylko z plakatami w dłoniach nie poszły na marne! Juuhhu! No ja nie wiem, jak Wy, ale ja się cieszę niezmiernie :-) nadesłała Finka dnia 18-03-2004, 13:44 |
Alleluja! Super, nie mogę się doczekać powrotu Staszka do szkoły!!! nadesłał Kugi dnia 18-03-2004, 14:13 |
Dziś jest ogłoszony przez program trzeci polskiego radia Dzień Kosmicznych Uprowadzeń. My na szczęście możemy świętować mniej lub bardziej kosmiczne odnalezienie.
Tym nie mniej cała sytułacja w sumie nie jest wesoła, bo jeśli ktoś znika na trzy dni to, niezaleznie od powodu, nie może być nic przyjemnego. Jednak prosił bym żebyśmy tym razem powstrzymali się od naszych domysłów. nadesłał Ludwik dnia 18-03-2004, 14:28 |
Czy nie uwazacie, ze dobrym pomyslem bylo by teraz zdjecie plakatow z miasta zeby nikt wiecej nie dzwonil jak go zobaczy na ulicy? nadesłał ////////// dnia 18-03-2004, 15:08 |
Nie dosc, ze beda dzwonic, to wypadalo by po sobie sprzatnac. Wiec jak ktos zobaczy gdzies plakat to fajnie by bylo gdyby go zdjal. nadesłała Asinus dnia 18-03-2004, 17:14 |
ja dzisiaj łaziłęm po Warszawie i widziałęm pełno plakatów w najdziwniejszych (!) miejscach. I kilka zdjąłem choć bałem się dostać za to w ząb.
Jedno chciałem naprawdę powiedzieć - jesteście wspaniali! To piękne jak ludzie z naszej szkoły się potrafią zjednoczyć (trochę popadam w banały, sorry). Plakaty są wszędzie. nadesłał Jasiek dnia 18-03-2004, 19:27 |
To fajnie, ale juz nie chyba powinnismy je zdejmowac. nadesłała Asinus dnia 18-03-2004, 19:28 |
Powinno byc bez tego "nie".
nadesłała Asinus dnia 18-03-2004, 19:29 |
Kocham cię Stasiu i moja mama też :) nadesłał Krzysiek dnia 18-03-2004, 23:28 |
sprostowanie. Przykro nam poinformować, o fakcie, że w poszukiwaniach Stasia, warszawska policja odegrała trzeciorzędną rolę, ograniczającą się do 30 min. przesłuchania, zakończonego stwierdzeniem, że "fajne macie laski w klasie" (bez komentarza) W poszukiwaniach Stasia, największą rolę odegrała klasa (Abacabana), Pejpel, absolwenci - Łukasz i Kreska, i nauczyciele. Tylko dzięki nagłośnieniu całej sprawy przez uczniów, łódzka policja odnalazła Stasia.
uczniowie nadesłał uczniowie dnia 19-03-2004, 09:31 |
za cale to zamieszani i aferwe powinno sie go ukrzyzowac.!@ nadesłał [pusty] dnia 19-03-2004, 11:18 |
zeby stal sie meczennikiem? nadesłał elo dnia 19-03-2004, 11:50 |
A ja właśnie dostałem strasznie zmaltretowany łańcuszek od mojej mamy, która dostała go z "Uczelniany Punkt Kontaktowy Europejskich Programów Badawczych
Centrum Współpracy Międzynarodowej" o poszukiwaniach Stasia z jego dwoma zdjęciami.
Nie chcę nikogo martwić, ale nikt nie ma możliwości zatrzymywania łańcuszków i podobnie jak te wszystkie o poszukiwanej krwi itd. zdjęcia i informacja o poszukiwanaich Stasia będą krążyć po internecie przez najbliższe kilkadziesiąt lat. nadesłał Ludwik dnia 19-03-2004, 12:05 |
dobrze że się (lub ktoś go) znalał... nadesłał AnOnIm dnia 19-03-2004, 15:07 |
tylko ciekawe czy on jest zadowolony że go znaleźli....
pewnie mu teraz głupio... ale ważne że jest! nadesłała ya dnia 19-03-2004, 16:21 |
dobrze ze sie znalazl ale bym ja go tez ukrzyzowala co on sobie myslal... wysilek tych wszystkich osob tylko dla tego ze jemu zachcialo sie spacerku....glupek nadesłał ? dnia 20-03-2004, 12:39 |
Lol, co za gość. Wziął se i pojechał do Łodzi :PP nadesłał :P dnia 20-03-2004, 15:54 |
Nie do Łodzi. Dalej:-) nadesłał Jasiek dnia 20-03-2004, 16:04 |
Zamknij ryj Jaśku, co ty sie tak udzielasz??? nadesłał gg dnia 20-03-2004, 16:16 |
Ja bym mu urządził kocówę najpierw, a potem się cieszył że jednak nasz kolega się znalazł. Przynajmniej nie jest teraz anonimowy;) A tak swoją drogą...należy podziwiać zaangażowanie całej szkoły, mimo tego, że większość osób nawet go nie kojaży. Stasiu, cieszymy się wszyscy że się odnalazłeś:) nadesłał ufff dnia 20-03-2004, 19:05 |
hoho:-)
A kto to gg? Czyżby Master T.? nadesłał Jasiek dnia 20-03-2004, 20:02 |
I dlaczego mam zamknąć się?
hihi.. nadesłał Jasiek dnia 20-03-2004, 20:05 |
chodziło o dyskrecję. cała ta sprawa od początku (tzn. od momentu w którym dowiedzieliśmy się co stało się ze Stasiem) jest ściśle tajna więc zanim pojawiła się o niej notka w rzeczpospolitej zdążyła się już rozejść po całej szkole. niemniej jest to jego prywatna sprawa i powinniśmy zachować się wobec niego taktownie. nadesłał [pusty] dnia 20-03-2004, 20:14 |
stas chyba wiedzial co robi na pewno nie chcial zostac anonimowy nadesłał ? dnia 20-03-2004, 20:54 |
Staś rozmawiał ze mną i nawet wyprodukował wypowiedź na potrzeby Bednarszoku, która byłą znacznie szersza od tego co w końcu napisano.
Ok? Aż tak głupi nie jestem... nadesłał Jasiek dnia 20-03-2004, 21:45 |
:) nadesłała Asinus dnia 20-03-2004, 23:26 |
Dajcie do głównego newsa to o policji... jeszcze pomyślą, że to ich zasługa, że odnaleziono Stasia! nadesłała kokardka dnia 20-03-2004, 23:32 |
Przez dwa dni było jako komentarz dnia. nadesłał Ludwik dnia 21-03-2004, 08:24 |
badzmy czujni! podobno stas dowiaduje sie o znizki na kupno roweru... i ma nowe buty nadesłał elo dnia 22-03-2004, 10:04 |
ale się uśmiałam :/ nadesłała kakardka dnia 22-03-2004, 15:22 |
to już nie jest tajemnicą, gdzie chciał pojechać. S...s... newermajnd. Hm. Musi być z niego ciekawy człowiek. nadesłał kerrygold dnia 23-03-2004, 20:17 |
W końcu to szkoła oryginałów :P nadesłał Got dnia 24-03-2004, 09:18 |
nawet nie wiecie jakie macie niewiarygodne szczęście że chodzicie tam gdzie chodzicie. nadesłał kerrygold dnia 24-03-2004, 11:00 |
nawet nie wiecie jakie macie niewiarygodne szczęście że chodzicie tam gdzie chodzicie. nadesłał kerrygold dnia 24-03-2004, 11:01 |
a ja chciałam w tym miejscu podziękować klasie Abacabana - po pierwsze za to, co zdołali zrobić w tamte trzy dni. Po drugie - za pokazanie, że potrafią być godnymi zaufania, pewnymi siebie ludźmi, potrafiącymi argumentować swoje racje nawet wobec nauczycieli, z którymi się nie zgadzają (i nie mam na myśli tu mnie i Łukasza, bo z nami się nie zgadzać przecież nie jest tak trudno:D). no i chciałam sprostować, że moją ksywkę pisze się "kreska_" (tak, małą literą) a nie Kreska. nadesłała kreska_ (przyznajmy, że imię i nazwisko w tym przypadku niekonieczne, bo nie używam, ale jak ktoś bardzo potrzebuje to prosze: Agata Krajews dnia 27-03-2004, 13:46 |
a gdzie on tak w ogole pojechal?? do lodzi?? no i czemu nikomu nic nie powiedzial?? o co tu w ogole chodzi?? nadesłał fan dnia 27-03-2004, 22:37 |
piekno tkwi nie w tym, ze zostal znaleziony, bo w gruncie rzeczy my - szukajacy go - nie pozwolilismy mu spelnic swoich marzen. postawil wszystko na jedna karte, ruszyl i wierzyl, ze mu sie uda. a my - jego rowiesnicy - zbudowalismy mu mur. fakt - wyprawa byla niebezpieczna. ale moze tego wlasnie nam potrzeba ludzie? moze on jest jedyna sposrod nas osoba, dla ktorej wazne jest to, czego chce? spelnienie marzen nade wszystko? slyszeliscie o tym kiedys? bo ja bardzo dawno... nadesłał oby dnia 02-04-2004, 22:58 |
poranek 1. mysl konkretna poranek 2.mysl konkretna poranek 3.mysl konkretna poranek.... poranek n.mysl konkretna. i wiekszosc z nas tak w kolko. zbior nieskonczony porankow z mysla konkretna. brak realizacji. mysl. mysl. mysl. marna idea. i nagle bec. ktos odwazniejszy. poranek 1.mysl konkretna poranek 2.mysl konkretna poranek 3. mysl konkretna poranek 4.czyn realizujacy mysl konkretna. brwao stasiu. szkoda tylko, ze nie pozwolilismy ci jej zrealizowac. nadesłał opetan dnia 02-04-2004, 23:02 |
a może w swoich komentarzach weźmiecie jednak pod uwagę, że Staś chciał wrócić? nadesłała kreska_ dnia 04-04-2004, 11:20 |