"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
13.06.2026, imieniny Antoniego, Gracji, Lucjana
BednarSzok >> Kto się dostał do liceum?

Newsy


Kto się dostał do liceum?
by Jasiek [22.06.2004]
[Zebranie na Raszu]Dzisiaj rano odbyło się spotkanie Trzynastek z Krystyną Starczewską, Hanną Kobylińską i Ewą Korulską, poświęcone powstającej w liceum klasie językowej, oraz przyjęciu Trzynastek do liceum na Bednarską.
Najpierw Pani Dyrektor i pani Kobylińska opowiadały o organizacji klasy językowej: będzie większa ilość godzin językowych (w dwóch grupach - dla osób zaawansowanych i średnich), ale rozszerzyć będzie można również inne przedmioty. Większość lekcji będzie się odbywać po angielsku i po polsku, uczyć będą nauczyciele Bednarscy (Jaś Piotruś, Marta Makowiecka, Adam Lipszyc), ale klasa znajdować się będzie na Raszu. Opiekunkami będą pani Kobylińska i pani Abłamowicz.
Drugą poruszaną sprawą była kwestia przechodzenia klas trzecich na Bednarską. Pani Starczewska przypomniała zasady: uczniowie przyjmowani byli na podstawie zdobytych punktów. Ich maksymalna ilość to 300, czyli 100 za egzamin gimnazjalny, 100 za różnego rodzaju średnie (zwykła, z języków, z przedmiotów rozszerzonych) i 100 za ankiety wypełniane przez nauczycieli i dotyczące szeroko pojętego "zachowania". Rada pedagogiczna zadecydowała o przyjęciu 110 uczniów oraz dwojga dodatkowych osób (uchodźców, którzy nie mieliby szans dostać się na Bednarską w normalny sposób, są to osoby zwolnione z opłat za szkołę).
Po spotkaniu wywieszono listę osób przyjętych na Bednarską oraz listę rezerwową zawierającą 14 osób w kolejności przyjmowania. Dokładną liczbę zdobytych przez siebie punktów uczniowie mogą uzyskać zgłaszając się do dyrekcji.


K   O   M   E   N   T   A   R   Z   E
[tożsamość niepotwierdzona]czy bedzie lista przyjetych na bs?
nadesłał nie wiem dnia 22-06-2004, 13:58
[tożsamość niepotwierdzona]Myślę, że nie.
nadesłał Ludwik dnia 22-06-2004, 14:05
[tożsamość niepotwierdzona]Odradzam.
nadesłał Jasiek dnia 22-06-2004, 14:11
[tożsamość niepotwierdzona]ja też.
nadesłał k dnia 22-06-2004, 14:53
[tożsamość niepotwierdzona]I ja :)
nadesłał kometa dnia 22-06-2004, 17:11
[tożsamość niepotwierdzona]To ja też, a co ;P
nadesłał Ludwik dnia 22-06-2004, 17:18
[tożsamość niepotwierdzona]dlaczego?

nadesłał nie wiem dnia 22-06-2004, 18:35
[tożsamość niepotwierdzona]no właśnie, dlaczego? Proszę na mnie tylko nie krzyczeć. Od razu oznajmiam, że nie mam zamiaru się z nikim niezgadzać, Ludwiku, poproszę tylko o wytłumaczenie:)
nadesłał Żanek w koszyku dnia 22-06-2004, 20:36
[tożsamość niepotwierdzona]... bo Ludwik ma już ogólnie złe doświadczenia związane z ujawnianiem różnego rodzaju nieanonimowych list... a może nie tyle doświadczenia, co uprzedzenia ;)


...a poza tym uważam, że nikt nie był szantażowany przy "aferze moczowej".
nadesłała Natalia dnia 22-06-2004, 20:51
[tożsamość niepotwierdzona]powiem dlaczego ja bym nie chciał - bo konkretnie czemu to miałoby służyć? Jest tam tylko 14 osób, więc ci, którzy powinni, wiedzą. A jak kogoś ciekawość nosi, to może się udać na Rasz. Nie widzę powodu, żeby robić z tej listy pokaz.
nadesłał k dnia 22-06-2004, 20:56
[tożsamość niepotwierdzona]o rany! chodzi mi o liste PRZYJETYCH! nie mam zamiaru ujawniac listy nieprzyjetych. czytajcie uwaznie glupki :)

nadesłał nie wiem dnia 22-06-2004, 22:23
[tożsamość niepotwierdzona]o rany! chodzi mi o liste PRZYJETYCH! nie mam zamiaru ujawniac listy nieprzyjetych. czytajcie uwaznie glupki :)

nadesłał nie wiem dnia 22-06-2004, 22:38
[tożsamość niepotwierdzona]Ale ja mimo wszystko uważam, że nie byłoby dobrze taką listę publikować na bs-ie, wszak i tak wszystkie wyniki są wywieszone na tablicy na Raszu, a jak ktos nie może dojechać do szkoły to może zadzwonić do sekretariatu. Po za tym, nigdy tego nie praktykowano, więc nie widzę sensu w tym, aby to zmieniać.
nadesłał kometa dnia 22-06-2004, 23:00
[tożsamość niepotwierdzona]Ja tam niechciałbym, żeby w ogóle rozpowszechniać tę listę. Jak trzeba to trzeba, ale po co rozgłąszać kto jest "lepszy", a kto "gorszy"?
nadesłał Jasiek dnia 23-06-2004, 09:53
[tożsamość niepotwierdzona]Nikt raczej nie traktuje tego na zasadzie lepszy-gorszy. Po prostu skoro BS jest strona informujaca o zyciu naszej szkoly to mysle, ze i ta informacja powinna zostac podana. Czy to jakis temat tabu?
nadesłał tentyp dnia 23-06-2004, 18:34
[tożsamość niepotwierdzona]Tak, to jest temat tabu. Nie myślę, by dla zaspokojenia czyjejś pustej ciekawości należało wyrządzać innym przykrość.
Tyle
nadesłał Pinomc dnia 23-06-2004, 20:13
[tożsamość niepotwierdzona]Zgadzam się z Pinimcem;-)
nadesłał Jasiek dnia 23-06-2004, 21:32
[tożsamość niepotwierdzona]To okropne. I więcej się nie powtórzy!
nadesłał Pinomc dnia 23-06-2004, 21:42
[tożsamość niepotwierdzona]Hehe:-)
nadesłał Jasiek dnia 24-06-2004, 14:09
[tożsamość niepotwierdzona]zasada jest prosta: jeżeli nie wywiesza się listy z wynikami to najprawdopodobniej przyjęcia nie odbyły się według wyników tylko według uznanie. Inaczej wyniki byłyby podane i o żadne przykrości tu nie może chodzić, bo przecież ludzie się znają i wiedzą jak kto się uczy i jaki jest
nadesłał qwerty dnia 25-06-2004, 07:36
[tożsamość niepotwierdzona]Kretyn
nadesłał Regis dnia 01-07-2004, 18:40
[tożsamość niepotwierdzona]I to tez Kretyn. Przepraszam, nie moglem sie powstrzymac.
nadesłał Regis dnia 01-07-2004, 18:41
[tożsamość niepotwierdzona]hihi ;) ale w ciekawej ustawienie Giertych, a potem Zyta Gilewska - moze na zasadzie bohater negatywny-pozytywny ;)
nadesłał :D dnia 01-07-2004, 21:38
[tożsamość niepotwierdzona]Zyta jest GilOwska :)

A ustawienie kretynów w kolejności pierwsze miejsce Giertych, drugie Lepper (sugerując się kolejnością dawania linków) jest bardzo adekwatne, bo jeżeli rozpatrzyć poziom zagrożenia jakie niosą ze sobą dla naszej ojczyzny, to Giertych jest niestety dużo bardziej niebezpieczny...



...a poza tym uważam, że nikt nie był szantażowany przy "aferze moczowej".
nadesłała Natalia dnia 02-07-2004, 12:43
[tożsamość niepotwierdzona]A Lepper urodził się 13 czerwca - cóż za zbieg okoliczności
nadesłał abc dnia 02-07-2004, 13:09
[tożsamość niepotwierdzona]Yyy... z czym?



...a poza tym uważam, że nikt nie był szantażowany przy "aferze moczowej".
nadesłała Natalia dnia 02-07-2004, 14:12
[tożsamość niepotwierdzona]No nie zgodzę się Natalio. Po pierwsze - Giertych to nie jest kretyn ale bardzo inteligentny człowiek. A po drugie - większym zagrożeniem pod każdym względem (politycznym, gospodarczym, prestiżowym i właściwie każdym innym) jest jednak Lepper.
nadesłał Dominik M. dnia 02-07-2004, 15:57
[tożsamość niepotwierdzona]Dominiku! Pierwszy raz mogę się z Tobą zgodzić w 100%, bez żadnych "ale". Przykre jest jednak to, że tak niewiele osób dostrzega, że nawet jeśli nie zgadzają się z POGLĄDAMi p. Giertycha, to nie mogą twierdzić, że jest kretynem...
nadesłał Jedrek Sokołowski dnia 02-07-2004, 18:54
[tożsamość niepotwierdzona]Dominiku

Giertych jest jak najbardziej wykształconym i inteligentynym człowiekiem. Tym bardziej więc zagraża Polsce, będzie bowiem konsekwentny w swoim postępowaniu.
Za Lepperem idą awanturniczy, rozgoryczeni rolnicy, których zadowoli 900 zł i bynajmniej nie będzie ich potem obchodzić, co będzie się działo z resztą kraju. Lepper z kolei mając świadomość jakich ma wyborców, bynajmniej nie zgrzeszy konsekwencją, bo żadne dobro kraju mu na sercu przecież nie leży - w programie ma zreszta tylko szybką, rzekomą poprawe bytu biedniejszych warstw społeczeństwa i oprócz tego nic. Wypowiada się tak, żeby nikomu się nie narazić - kościołowi, homoseksualistom... zauważ. Robi to, bo z góry wie, że będzie niekonsekwentny w razie objęcia władzy, ale wtedy nikt mu nie będzie mógł zarzucić (z tych, którym nie zależy na 9 stówach), bo, w zależności od problemu "nie powiedział ani tak, ani nie" - bo w rzeczywistości - nic przecież na dany temat nie powiedział. W rzeczy samej - Samoobrona to partia zupełnie bezideowa, za to umiejąca korzystać z mechanizmów marketingowych bardzo dobrze.

Za Giertychem z kolei - idzie masa przepełnionych nienawiścią, świadomych obywateli, często wykształconych, którzy nie kłócą się gwałtownie i chaotycznie o "prawa uciśnionych", ich plany sięgają dużo dalej, mają określoną wizję przyszłości, podczas gdy program Leppera i nadzieje jego zwolenników sięgają tylko najbliższej przyszłości i polegają na szybkim zaspokojeniu swoich żądz - zemsty, władzy, dobrobytu, itd, itp.

Warto jeszcze nadmienić, że LPR swoje idee czerpie wprost
od Romana Dmowskiego, nie jest więc przyjazna Żydom i innym "obcym" - i jawnie to zaznacza. Lepper zaś tak naprawdę sprawy różnych mniejszości ma najprawdopodobniej - gdzieś.

Na forum międzynarodowym, na pierwszy rzut oka na pewno mniej prestiżowe byłoby wybranie Leppera niż wykształconego, dobrze wychowanego Giertycha, który pochodzi ze starej rodziny z tradycjami.
Ale konsekwencje dla naszego kraju dużo gorsze okazałyby się gdyby wybór padł właśnie na Giertycha i LPR. Oni bowiem może nie doprowadziliby do takiego krachu gospodarczego, za to autorytaryzm ich rządów byłby dużo większy, a międzynarodowych konfliktów dyplomatycznych dla naszego kraju narobiliby też o wiele więcej.

Pisząc o Giertychu "kretyn" bardziej odnosiłam się do tego, jak głupie swoją drogą wydają mi się jego poglądy. On sam jednak kretynem (niestety) nie jest.

Że też mam takie skłonności do elaboratów.

:)


...a poza tym uważam, że nikt nie był szantażowany przy "aferze moczowej".
nadesłała Natalia dnia 02-07-2004, 19:14
[tożsamość niepotwierdzona]Otóż Natalio droga pozwól że ci odpowiem, ponieważ nie zgadzam się z twoimi twierdzeniami i to bardzo. Zaznaczam jednak że jeżeli będę bronił Giertycha (i czasami LPR) to nie dlatego że chciałbym aby oni doszli do władzy w Polsce.

1) Zgadzam się całkowicie z akapitem opisującym zaplecze Leppera i jego działania. Natomiast z akapitem (a właściwie dwóch) o zapleczu Giertycha nie do końca. Oprócz inteligentnych i wykształconych obywateli za Gietychem idzie też spora część ludzi w gorszej pozycji ekonomicznej (zwłaszcza ci wierzący). Jednakże fakt że Giertych i LPR ma jednak jakieś (lepsze lub gorsze ale jednak wykształcone) zaplecze intelektualne stawia tę partię wysoko ponad Samoobroną, która takiego zaplecza WOGÓLE nie ma. Jednocześnie jeśli przyjrzymy się dokładniej to LPR nie neguje swoimi działaniami ustroju demokratycznego w przeciwieństwie do faszyzującej, wodzowskiej Samoobrony. Owszem - LPR ma wyraźne ciągoty nacjonalistyczne ale to naprawdę nic w porównaniu z Lepperem powołującym się na Goebbelsa i twierdzącym że Hitler był świetnym politykiem. Tak to prawda że LPR lubi powoływać się na Romana Dmowskiego. Ale on właściwie przez całe życie był umiarkowanym nacjonalistą, dopiero pod koniec życia mu "odwaliło" i zaczął głosić poglądy antyżydowskie. A jak już przy tym jesteśmy to ja osobiście nie pamiętam żeby Giertych albo inni czołowi politycy LPR wypowiadali się jakoś otwarcie przeciwko Żydom.
Co do konsekwencji w działaniu - to chyba nie zaprzeczysz że lepszy jest polityk konsekwentny i przewidywalny niż taki oszołom jak Lepper który nie ma programu a jego jedynym celem jest zdobycie władzy. Dlatego naprawdę większym zagrożeniem dla Polski jest całkowicie nieprzewidywalny i bredzący o rządach silnej ręki Lepper niż przewidywalny i konsekwentny Giertych. Choćby dlatego że z poglądami Giertycha można się nie zgadzać, natomiast wiadomo jakie one są. A Lepper właśnie dlatego trafia do umysłów tylu ludzi że każdemu może obiecać wszystko, więc nie sposób z nim polemizować.

2) O gospodarce (która w obecnym momencie w Polsce wydaje mi się najważniejszą kwestią) jak rozumiem nie rozmawiamy, ale wspomnę tylko o tym że LPR chciałaby np. obniżenia stawki podatku VAT (co jest niewątpliwie krokiem w dobrą stronę) natomiast Samoobrona chce każdemu dać po 900 zł minimum socjalnego i wprowadzać nowe podatki (np. podatek obrotowy który wbrew temu co twierdzi Lepper zarżnął by większość małych i średnich przeiębiorstw).

3) Na pewno rządy Giertycha nie doprowadziłyby do krachu gospodarczego, natomiast na forum międzynarodowym wcale nie wiem czy byłby on tak entuzjastycznie przyjęty bo pamiętam co się działo jak został Heider wybrany w Austrii. Chociaż nie ulega kwestii że Lepper został by na pewno gorzej przyjęty.
Natomiast co do autorytaryzmu rządów to nie wiem skąd czerpiesz takie informacje, bo to raczej Lepper mówi o "dyktacie silnej ręki" i inne tego typu bzdury wygaduje.
Konflikty międzynardowe? Niby że co? Że Giertych by chciał zwrotu Lwowa i Wilna? I dobrze - to rdzennie polskie miasta ;) Że by się stawiał Niemcom? Też dobrze - o ile wiem to Giertych jest za współpracą z Wielką Brytanią co mnei osobiście cieszy bardziej niż jakby miał się kumać z tkwiącymi w recesji Niemcami.
A poza tym uważam że Giertych mimo niewątpliwych defektów urody mimo wsyzstko lepiej się prezentuje od świeżo wyjętego z solarium buraczanego Leppera. A to wbrew pozorom wcale nie jest bez znaczenia w kontaktach międzynarodowych:)

Widzisz - z Giertychem można się zgadzać albo nie. Można go nie lubić za poglądy. Można z nim polemizować. Czy z poglądami Leppera można polemizować? Nie - bo on nie ma żadnych poglądów. I dlatego jest dużo groźniejszy i ma większe szanse na zdobycie władzy w Polsce. Wbrew temu co zdawałyby się sugerować wyniki wyborów do PE.

Oj masz masz;) Zresztą ja też:) Pozdrawiam.
nadesłał Dominik M. dnia 02-07-2004, 21:45
[tożsamość niepotwierdzona]Jestem zdziwiony, ze wyglaszasz takie poglady. Wlasciwie napisze inaczej - mile zaskoczony. Jeszcze nie spotkalem na Bednarskiej gogos kto dostrzegal by te wyrazna roznice jaka istnieje miedzy LPR, a S. Niestety partie te nie sa praktycznie rozrozniane. Wymieniaja je jednym tchem "obroncy demokracji" i "normalnego panstwa", jako najwieksze zagrozenie. A jest miedzy nimi kolosalna roznica, ktora opisal Dominik i do ktorej dorzucic moge np. sposob w jaki politycy CI prezentuja sie w telewizyjnych debatach. Roman Gierty w nich "debatuje", a Andrzej Lepper wypowiada swoje "poglady", nie uzywajac innych argumentow niz oskarzenia.

Co do gospodarki. Program LPR znam i jest to zbior konkretnych pomyslow i rozwiazan, ktore sa realne. Nie twierdze, ze najlepsze, albo lepsze niz innych partii, ale na pewno warto wziac je pod uwage. Oceniajac zupelnie obiektywnie, gotow jestem sadzi, ze LPR nie jest w niczym gorsza niz pozostale partie. Prezentuje po prostu inne poglady, a o to chyba w demokracji chodzi...
nadesłał Jedrek Sokolowski dnia 02-07-2004, 22:45
[tożsamość niepotwierdzona]Dziękuję bardzo :D Szkoda że dopiero pierwszy raz się zgadzamy w 100%...
Niestety ale nie tylko na Bednarskiej te dwie partie nie są należycie rozróżniane. Owszem - obie są tzw. "partiami protestu" i wyrosły na niezadowoleniu społeczeństwa z wyników transformacji ustrojowej ale jest między nimi tyle różnic że jest to dla mnie całkowicie niezrozumiałe jak można wrzucać obie te partie do tego samego "worka" i nawet mówić że LPR jest gorsze od Samoobrony.
A na poparcie tezy o braku zagrożenia dla ładu demokratycznego ze strony LPR przyszedł mi do głowy jeszcze jeden argument. Jak pisała Natalia - LPR powołuje się często na Romana Dmowskiego. Otóż Roman Dmowski był niewątpliwie (niezależnie czy się z nim zgadzamy czy nie) wielkim patriotą i zwolennikiem silnej Polski a jego macierzyste ugrupowanie - endecja wcale nie było w II Rzeczypospolitej zagrożeniem dla ładu demokratycznego i dla bezpieczeństwa Polski mimo że było u władzy przez kilka lat.
nadesłał Dominik M. dnia 02-07-2004, 23:38
[tożsamość niepotwierdzona]Odpisuję szybko, bo pakuję się właśnie na wyjazd pociągiem o 7 rano.

Przywidywalność pana Giertycha pozwala sobie wyobrazić jakie mniej więcej podejmowałby działania. No z mojego punktu widzenia - niezbyt korzystne.

U Leppera, wbrew pozorom, jego nieprzewidywalność sprawia, że jest on przewidywalny właśnie ;)
Z tego względu, że jak na dłoni widać jego główny cel - osiągnięcie władzy (samego faktu jej posiadania) i... nic poza tym. O nic innego ten człowiek nie dba, znajdzie więc sobie doradców z wyższym wykształceniem, którzy w innych partiach musieliby wiele lat dobijać się do czołówki, a u andrzejka zrobią to za określoną ilość gotówki, więc o wiele łatwiej. Ci doradcy jak ognia będą bali się komukolwiek za granicą zajść za skórę - nie powinno być więc tak naprawę większych skandali. A Lepper będzie się cieszył za swojej pozycji władcy i będzie powiększał swój majątek. A na końcu zwali wszystko na poprzedni rząd.

Oczywiście, że jest awanturnikiem, rozmowa z nim to fikcja i za nic nie usłyszysz od niego żadnych argumentów. Oczywiście, że mógłby Giertychowi buty czyścić. No i na pewno gospodarka była by w dużo gorszym stanie.
ALe jak to zwykle bywało z chłopskimi buntami i kiedy chwilowo uzyskiwali przewagę - dużo ruchu, ograbili i wymordowali 1000 dworów, a potem ...nie wiadomo było właściwie, co dalej. I kończyło się albo na stłumieniu buntu, albo na tym, że układali się z tymi, których do tej pory uważali za wrogów. I tak by było moim zdaniem z Lepperem.

Zagrożenie z jego strony byłoby mniejsze mimo wszystko niż za strony LPR, bo inteligentny wróg to dużo gorszy wróg niż taki, który jest tylko sprytny i umie pyskować.

Cholera... cos mi nie wyszło - spieszę się na ten cholerny pociąg.
Mam nadzieję, że da się z tego mniej więcej odczytać, co miałam na myśli.
Najwyżej napiszę coś z Jastrzębiej Góry.

Pozdrawiam.


...a poza tym uważam, że nikt nie był szantażowany przy "aferze moczowej".
nadesłała Natalia dnia 03-07-2004, 00:30
[tożsamość niepotwierdzona]Wszystko pięknie tylko:

1. Na jakiej podstawie snujesz teorię o doradcach itd.? To jest jakaś psychoanaliza, której NIESTETY nie możemy robić. Dlatego warto spodziewać się wariantu dużo gorszego.

2. Tylko dlaczego LPR to wróg?
nadesłał Jędrek Sokołowski dnia 03-07-2004, 00:34
[tożsamość niepotwierdzona]Nie rozumiem skąd czerpiesz wiarę w to, że Lepper zatrudnił by jakichś inteligentnych doradców po ewentualnych wygranych wyborach. A nawet jeśli - to skąd wiemy co oni by mu doradzali? Smuci mnie to że tak beztrosko myślisz o Lepperze i Samoobronie bo przypominam sobie że podobnie myśleli politycy niemieccy gdy zdecydowali się dopuścić Hitlera do władzy. Oni myśleli: "eee, to oszołom, na pewno nie będzie robił tego co zapowiada w swoim programie. Na pewno jak mu się da władzę to on się uspokoi" Co wynikło z takiego "życzeniowego myślenia" wszyscy chyba wiemy. A Leppera już próbowano ucywilizować. Przecież on był wicemarszałkiem Sejmu!!! I co? Uspokoił się? Nie - właśnie wtedy zablokował mównicę.
Smuci mnie też to że tak lekko i beztrosko mówisz o krachu w gospodarce który by bankowo nastąpił pod rządami Leppera. Przecież to by miało wręcz niewyobrażalne skutki dla poziomu życia ludzi w Polsce! I o co chodzi z tymi buntami chłopskimi? To co? Dajmy mu władzę, niech nagrabi, niech wymorduje kilka tysięcy osób, a jak potem stłumimy rebelię to będzie git albo co gorsza wcale jej nie stłumimy tylko się z naszym fiurerkiem ułożymy???
No i zgadzam się z Jędrkiem Sokołowskim. Czemu LPR to wróg? Jak już pisałem - ja nie dostrzegam żeby to było ugrupowanie zagrażające ładowi demokratycznemu w Polsce (w przeciwieństwie do Samoobrony) albo mogące mu zagrozić w wyniku dojścia do władzy. To jest normalna partia, LPR nie przyciąga ludzi spod ciemnej gwiazdy i kryminalistów tak jak SO.
nadesłał Dominik M. dnia 03-07-2004, 02:54
[tożsamość niepotwierdzona]www.wszechpolacy.pl

Myślę, że LPR nie jest specjalnie demokratyczne, ani "normalne". Oj nie...

Za to rzeczywiście bardziej boję sie Samoobrony, br, bo LPR najwyżej zabroni manifestacji, a Samoobrona zabierze pieniądze (taki skrót myślowy;).
nadesłał Jasiek dnia 03-07-2004, 10:39
[tożsamość niepotwierdzona]A jeśli Lepper jest - dajmy na to - inspirowany przez Rosjan? Wiem, że to może brzmieć jak teoria spiskowa, ale z tego co wiem, on przebywał kiedyś w Moskwie na jakimś dziwnym szkoleniu. Poza tym jest klasycznym człowiekiem znikąd. Logicznie patrząc, trudno o lepszy prezent dla Rosji niż Samoobrona u władzy, bo to oznacza totalny burdel i anarchię. A ci doradcy, o których pisze Natalia, to mogą mieć takie ładne nazwiska z miękkimi zgłoskami ;) Zresztą już teraz wokół Leppera skupia się dziwne towarzystwo. Nie chodzi mi o Beger tylko np. byłych funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa ("niezależni ekspreci").
nadesłał Pinomc dnia 03-07-2004, 15:53
[tożsamość niepotwierdzona]Pinomc: no:-D
nadesłał Jasiek dnia 03-07-2004, 16:43
[tożsamość niepotwierdzona]Młodzież Wsechpolska to nie jest Liga Polskich Rodzin!!! Nie wiem czy ściemniasz świadomie i z premedytacją czy przez pomyłkę...

www.lpr.pl - strona oficjalna LPR

http://www.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=96&dz=teksty_programowe&x=0&pocz=0&gr= - program LPR

Jak masz ochotę to przeczytaj i powiedz gdzie tu jest antydemokratyczność i nienormalność.
nadesłał Dominik M. dnia 03-07-2004, 19:50
[tożsamość niepotwierdzona]A z tymi związkami Samoobrony z Rosją i służbami specjalnymi polskimi i rosyjskimi to nie są plotki. On naprawdę był w Moskwie na szkoleniu wtedy tajnym, a teraz ostatnio przecież już jawnie był na spotkaniu tzw. panslawistycznym. Każdy kto zna trochę historię wie że idea panslawistyczna miała w 19 wieku uzasadniać dominację Rosji nad innymi państwami i narodami słowiańskimi.
nadesłał Dominik M. dnia 03-07-2004, 19:56
[tożsamość niepotwierdzona]Jasiek równie pięknie wyrażał się o niektórych, więc pozwolę sobie poinformować, że ten Kot nie ma pojęcia o polityce ;) Także ściemnia raczej przez pomyłkę.
nadesłał Pinomc dnia 03-07-2004, 20:04
[tożsamość niepotwierdzona]Młodzież Wszechpolska - młodsi przyjaciele, a jak dorastają członkowie LPRu. Wierejski? Dmowski?
No naprawdę polecam tamtą stronę.

Nie ściemniam przez pomyłkę, bo ja się pasjonuję prawicowymi ugrupowaniami. :-)
nadesłał Jasiek dnia 03-07-2004, 21:46
[tożsamość niepotwierdzona]Trochę mi się prawde mówiąc nie chce teraz, więc zacytuję tylko jeden kawałek:
"poprawa poziomu etyczno-moralnego Narodu".
Wiem, że to nic i że w teorii fajne, ale zastanawiam się co to tak naprawdę oznacza.
Oj nie chce mi się opowiadać dlaczego nie lubię LPRu..
nadesłał Jasiek dnia 03-07-2004, 21:49
[tożsamość niepotwierdzona]www.wszechpolacy.pl/t.php?id=388

O.
nadesłał Jasiek dnia 03-07-2004, 21:54
[tożsamość niepotwierdzona]Ja naprawdę nie jestem zwolennikiem LPR-u. Chciałbym aby ta partia była po prostu obiektywnie oceniana. Młodzież Wszechpolska nie jest LPR-em tak samo jak SML nie jest SLD a Młodzi Demokraci nie są PO. Młodzieżówki z reguły mają bardziej radykalne poglądy niż ich "dorosłe" ospowiedniki. Dlatego ja osobiście się sprzeciwiam bezpośredniemu łączeniu MW z LPR zresztą tak samo jak to czyni Giertych i kilku innych czołowych polityków LPR. ZOceniajmy bardzo proszę LPR a nie jej młodzieżówkę. Poza tym cała ta dyskusja schodzi trochę na inny tor niż ten od którego się zaczęła. Naprawdę - można nie lubić LPR ale nie można twierdzić że jest ona zagrożeniem dla państwa polskiego, a już na pewno nie można twierdzić że jest większym zagrożeniem niż Samoobrona. To właśnie starałem się wykazać w k8ilku postach powyżej.

I tak na koniec - ciekaw jestem jakie podejrzenia lęgną się w twojej głowie na myśl o "poprawie poziomu etyczno-moralnego Narodu"? Ja tam bym się cieszył jakby więcej było ludzi moralnych.
nadesłał Dominik M. dnia 03-07-2004, 22:33
[tożsamość niepotwierdzona]Lęgną się w mojej głowie podejrzenia o skutevzniejsze niedopuszczanie do róznych parad.

A tak wogle to ja się z tobą zgadzam. Samoobrona jest gorsza. Heh.
nadesłał Jasiek dnia 03-07-2004, 22:43
[tożsamość niepotwierdzona]No faktycznie, niedopuszczanie do parad jest zalążkiem faszyzmu.
Żeby nie było, ja też nie popieram tej partii :D
nadesłał Pinomc dnia 03-07-2004, 22:55
[tożsamość niepotwierdzona]Taaa... A Kaczyński który zabronił parady w Warszawie to prawie Hitler :P

Chociaż nie jestem zwolennikiem ani PIS ani LPR to uważam że tego typu parady "równości" nie powinny być dopuszczane. Czy bycie gejem albo lesbijką to jest pogląd polityczny? Czy bycie gejem albo lesbijką to jest powód do dumy? Jako osoba heteroseksualna nie czuję z tego powodu jakiejś specjalnej dumy - ot taki jestem, urodziłem się i już. Nie muszę tego manifestować publicznie. Żeby ci geje i lesbijki byli jeszcze jakoś specjalnie w Polsce prześladowani i dyskryminowani. Ale raczej tak nie jest. Jakoś nie słychać w mediach (nawet tych o "właściwym" światopoglądzie jak np. GW) żeby te mniejszości seksualne były specjalnie w Polsce prześladowane. Dlatego uważam że tego typu manifestacje są zupełnie niepotrzebne i są zwykłą prowokacją ze strony środowisk homoseksualnych. I żeby nie było że jestem homofobem - nie uważam żeby homoseksualizm był chorobą i nie jestem przeciwko homoseksualistom, a nawet uważam że ich związki powinny zostać zalegalizowane.
nadesłał Dominik M. dnia 03-07-2004, 23:11
[tożsamość niepotwierdzona]A Kaczyński działał zgodnie z prawem zakazując tej parady w Warszawie.
nadesłał Dominik M. dnia 03-07-2004, 23:12
[tożsamość niepotwierdzona]Dominiku każda osoba ma prawo do pokojowego demonstrowania czegokolwiek bądź, jeżeli tylko nie łamie przy tym prawa - nawet jeżeli nie uważasz tego za pogląd polityczny ( a tak z czystej ciekawości co miałeś na myśli i jak można określić poglądy polityczne - może powołamy jakąś specjalną komisję?). Nikt nie zmusza cię do oglądania tej demonstracji, interesowania się nią czy uczestnictwa w niej. Piszesz że jest to "prowkacja gejów", ale zapomniałeś dodać że tego typu marsze (w innym terminie - to prawda) odbywały się od dobrych kilku lat i nikomu jakoś te parady nie przeszkadzały, a były nawet pewnym folklorem. No tak zapomniałem, że nowa data była wyznaczona dzień po Bożym Ciele – co jak wiadomo wyklucza normalne funkcjonowanie państwa.
"Jako osoba heteroseksualna nie czuję z tego powodu jakiejś specjalnej dumy - ot taki jestem, urodziłem się i już. Nie muszę tego manifestować publicznie." - wszystko pięknie, tylko że ty nie musisz już niczego manifestować publicznie, bo stało się to normą. Jak wyjdziesz z swoją dziewczyną na spacer i będziecie się całować, to (poza pewnymi rejonami Warszawy lub jeżeli będziesz mieć pecha) nie dostaniesz po mordzie i nie zbudzisz mega-sensacji oraz zgorszenia. Przepuszczalnie następnego dnia nie będziesz mieć pomalowanego domu itp.itd. A homoseksualiści i owszem - i przeciwko temu demonstrują.
"Żeby ci geje i lesbijki byli jeszcze jakoś specjalnie w Polsce prześladowani i dyskryminowani." - a może nie wiesz o tym. Ile osób zgłasza drobne kradzieże? Co dwudziesta, trzydziesta?
Czy sądzisz, że taka dyskryminowana osoba pójdzie do mediów i powie "szef mnie dyskryminuje, bo jestem gejem"? A nawet jeżeli wygra, to wyobrażasz sobie że taki człowiek wróci do pracy i pewnie wszyscy poklepią go po plecach rzucając "część stary jak leci?" ? Czy też przywtiają go miłe ironiczne uśmieszki i obgadywanie za plecami?
Na koniec o decyzji Kaczyńskiego - tak miał takie prawo, ale demokratyczne państwo, za jakie uważam Polskę ma obowiązek zapewnić prawo do demonstracji mniejszości. Jeżeli tego nie potrafi to znaczy że jest pseudo-demokratyczne.
Poza tym naprawdę trudno mi uwierzyć by w prawie 1,5 milionowym mieście nie mogły się odbyć dwie manifestacje tego samego dnia - nawet na tej samej trasie. Wystarczy chcieć i przypilnować parę łysych łebków, dla których szczytem patriotyzmu jest zapobiegnięcie demonstracji grupie kilkuset homoseksualistów, co jak wiadomo ma strategiczne znaczenie dla przyszłości naszego kraju. Ale jeżeli nie potrafimy przypilnować paru łysych głów, to nie pozostaje nic innego jak spakować walizki i wyjechać do jakiegoś milszego kraju.

nadesłał Piotr Ciszecki dnia 04-07-2004, 10:20
[tożsamość niepotwierdzona]Kolejny adres, tym razem tematu na forum, w którym między innymi o tym rozmawialiśmy. ;-)


http://cyber.cs.net.pl/~bednarszok/phpBB2/viewtopic.php?t=504
nadesłał Jasiek dnia 04-07-2004, 11:15
[tożsamość niepotwierdzona]http://www.samoobrona.home.pl/pages/10.Multimedia/09.Muzyka/index.php?document=00.muzyka.html -gorąco polecam.
A rozmowa na temat LPR i Samoobrony przypomina mi rozprawianie na temat która choroba śmiertelna jest mniej bolesna...

nadesłał Piotr Ciszecki dnia 04-07-2004, 11:25
[tożsamość niepotwierdzona]Fajne. Rolnictwo pada... Mmmmm...
nadesłał Jasiek dnia 04-07-2004, 12:52
[tożsamość niepotwierdzona]"każda osoba ma prawo do pokojowego demonstrowania czegokolwiek bądź" - no a co właściwie demonstrują ci geje? Że są gejami? No to wspaniale - niech sobie będą ale po co trąbić o tym dookoła?
"co miałeś na myśli i jak można określić poglądy polityczne" - poglądy polityczne można poznać po tym że się człowiek w pewien sposób domaga albo chce mieć wpływ na zmiany w prawie/polityce. Jeśli geje i lesbijki chcą mieć np. prawo do tzw. "związków partnerskich" to niech urządzą zwyczajną demonstrację na rzecz legalizacji związków partnerskich a nie demonstrację z publicznym obściskiwaniem się i całowaniem. Wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego - to jest klasyczna doktryna liberalna. Chciałbym aby mniejszości seksualne zrozumiały że część osób nie chce widzieć ich intymnych zachowań na ulicy tak samo jak część starszych osób nie chce widzieć młodych ludzi całujących się w miejscach publicznych.
"Nikt nie zmusza cię do oglądania tej demonstracji, interesowania się nią czy uczestnictwa w niej" - ależ zmusza!!! Taka demonstracja na pewno będzie szeroko opisana w mediach i będzie dookoła niej mnóstwo szumu medialnego!!! Do uczestnictwa fizycznego rzeczywiście mnie nikt nie zmusza.
"No tak zapomniałem, że nowa data była wyznaczona dzień po Bożym Ciele – co jak wiadomo wyklucza normalne funkcjonowanie państwa." - nie nie narusza ale powiedz mi - czemu ta data została tak właśnie wybrana? Dla mnie oczywiste jest że to ohydna prowokacja. Środowiska homoseksualne uważają siebie za jedynych sprawidliwych, patrzących na świat z jedynej właściwej postępowej perspektywy i chcą przemodelować wizję świata w ten sposób żeby homoseksualizm był czymś lepszym i uprzywilejowanym w stosunku do heteroseksualizmu. Nie szanują one Kościoła i osób z nim związanych bo są to "wstrętni reakcjoniści".
"tylko że ty nie musisz już niczego manifestować publicznie, bo stało się to normą" - to ładne:) Znaczy się że co? Że heteroseksualizm stał się normą? A mi się wydawało że zawsze do tej pory był normą a homoseksualizm to był wyjątek i mniejszość...
Z tym całowaniem i chodzeniem na spacer... Tak to prawda - heteroseksualizm jest normą i raczej już powszechnie akceptowane jest że mozna się całować na ulicy (chociaż ja parę razy dostałem za to reprymendę od starszej osoby). Tylko że to się stało stopniowo w wyniku STOPNIOWEJ przemiany obyczajowości. Przecież jeszcze 20-30 lat temu to nie było tak powszechnie akceptowane. Tymczasem homoseksualiści chcą "zgwałcić" społeczeństwo i przeprowadzić pewnego rodzaju rewolucję obyczajową nie szanując przy tym odczuć mimo wszystko nadal większości społeczeństwa które nie chce póki co oglądać całujących się gejów na ulicach.
"a może nie wiesz o tym." - oj Piotrku. Jeżeli geje mają tyle śmiałości żeby wychodzić na ulice i demonstrować to nie mieli by tyle śmiałości żeby pójść np. do "Gazety Wyborczej" i opowiedzieć o tym jak to są prześladowani ze względu na swój homoseksualizm? Zwłaszcza że przecież zawsze można zażądać zmiany nazwiska w artykule tak jak to się dzieje w wypadku wielu historii "prywatnych osób". Jeżeli takie historie się nie ukazują tzn. że tak naprawdę to jakoś specjalnie ci homoseksualiści nie są prześladowani. Wyłączając oczywiście skrajne i raczej nieliczne przypadki jak ten z malowaniem drzwi, co jednak może spotkać osobę homoseksualną równie dobrze i rzadko jak np. Żyda.
"co jak wiadomo ma strategiczne znaczenie dla przyszłości naszego kraju" - na pewno państwo nasze nie zawali się też z powodu nie dopuszczenia do takiej demonstracji.
"Poza tym naprawdę trudno mi uwierzyć by w prawie 1,5 milionowym mieście nie mogły się odbyć dwie manifestacje tego samego dnia" - pewnie by mogły ale nie chodziło o bezpieczeństwo uczestników a o samą demonstrację.
nadesłał Dominik M. dnia 04-07-2004, 15:31
[tożsamość niepotwierdzona]Ojej.

Dominiku, naprawdę przeczytaj tamten temat na forum, bo takie jak twoje argumenty tam padały i odpowiadano na nie dokłądnie tak jak ja bym tobie odpowiedział (a potem na tamte argumenty osoby o podobnych do twoich poglądach także odpowiadały itd;).
nadesłał Jasiek dnia 04-07-2004, 16:16
[tożsamość niepotwierdzona]Tak jak napisał Jasiek - wszystko już na ten temat zostało napisane na forum. Poza tym nie chce mi się dalej dyskutować, bo nasza rozmowa będzie przypominać dialog ślepego z niemym - ja ciebie nie przekonam i na odwrót.
nadesłał Piotr Ciszecki dnia 04-07-2004, 17:04
[tożsamość niepotwierdzona]A kto będzie ślepy a kto niemy? :P
nadesłał Dominik M. dnia 04-07-2004, 18:48
[tożsamość niepotwierdzona]O mój Boże poczytałem tamto forum i się przeraziłem. Chyba naprawdę coraz mniej ludzi rozumie że "wolność" nie oznacza zwykłego "róbta co chceta" tylko "róbta co chceta po zastanowieniu się czy to nie będzie naruszało wolności innych osób". Ech. Liberalizm to nie jest to samo co libertynizm a tolerancja nie oznacza totalnego permisywizmu. Odechciało mi się dyskutować. A Jezus należałby do partii Zielonych...
nadesłał Dominik M. dnia 04-07-2004, 19:11
[tożsamość niepotwierdzona]Straszne, nie?
Tolerancja jako naczelna cnota naszych czasów... upiorne to jest, jakby się trochę wgłębić.
nadesłał Pinomc dnia 04-07-2004, 19:39
[tożsamość niepotwierdzona]Ludwik, wracaj z Mazur!:-D
nadesłał Jasiek dnia 04-07-2004, 20:44
[tożsamość niepotwierdzona]Koniecznie! Ktoś tu jest wyraźnie uzależniony od wysyłania postów "Zgadzam się z Ludwikiem"
nadesłał Pinomc dnia 04-07-2004, 22:11
[tożsamość niepotwierdzona]Tak tylko w kwestii wyjaśnienia: Pinomc - ten komentarz o tolerancji był ironiczny cyz na serio?
nadesłał Dominik M. dnia 04-07-2004, 23:20
[tożsamość niepotwierdzona]Pinomc, jak chcesz to mogę pisać "nie zgadzam się z Pinomcem":)
nadesłał Jasiek dnia 04-07-2004, 23:34
[tożsamość niepotwierdzona]Ludwik wrócił i jedyne co chce powiedzieć to to co już pisał tu wiele razy - takie dyskusje są mile widziane na "BednarSzoku", ale na forum. Pod newsami rozmawiamy tylko na temat newsów. A ta dyskusja się rzeczywiście dubluje.
nadesłał Ludwik dnia 05-07-2004, 00:04
[tożsamość niepotwierdzona]"Dlatego uważam że tego typu manifestacje są zupełnie niepotrzebne"- to jest Dominiku sedno tego co masz na ten temat do powiedzenia. jeśli uważasz że manifestacja jest niepotrzebna, nie idż na nią. tu naprawdę nie ma nic do dodania. naprawdę nie ma.
nadesłał ibdgcv dnia 05-07-2004, 20:00
[tożsamość niepotwierdzona]grr. strasznie mnie twoje wypisywanie zirytowało Dominiku. bardzo.

cytuje:
"Dla mnie oczywiste jest że to ohydna prowokacja. Środowiska homoseksualne uważają siebie za jedynych sprawidliwych, patrzących na świat z jedynej właściwej postępowej perspektywy i chcą przemodelować wizję świata w ten sposób żeby homoseksualizm był czymś lepszym i uprzywilejowanym w stosunku do heteroseksualizmu"

grrr. Ja nie wiem. Powiedzialbym zebys przeczytal to zdanie i sie 3 razy nad nim zastanowil, ale nie bardzo to ma sens, bo znasz je pewnie bo je napisales:) Strasznie smutno, ze nasza szkole opuszczaja osoby z tego rodzaju sposobem patrzenia na swiat. Niby dobrze, przynajmniej mozna myslec o wrogu dokonca zle :)))) jako konserwatywnej reakcji :))) no dobra, koniec wyglupianai sie. Powiem wprost. Strasznie moim zdaniem bzdurzysz. No, jak wiekszosc ludzi jedynie sprawidliwych, patrzących na świat z jedynej właściwej, utrwalonej ,tradycją' perspektywy i chcą przemodelować wizję świata na swój sposób...

Co do braku dyskryminacji -- myślę, że jesli temat ten Cię choćby trochę NAPRAWDĘ zainteresował, to miałbyś w szkole z kim pogadać, który może by ci wytłumaczył, nie jest za różowo (nomen omen;))..

ps. a jeszcze takie coś, z Ciebie: "a jego macierzyste ugrupowanie - endecja wcale nie było w II Rzeczypospolitej zagrożeniem dla ładu demokratycznego i dla bezpieczeństwa Polski mimo że było u władzy przez kilka lat." -- te, historie to miałeś sprofilowaną??????????? przecież o ile pamiętam nie.

heh strasznie pisze nieskladnie, jeszcze jestem po Krakowie nie wyspany...
nadesłał tbk dnia 05-07-2004, 20:15
[tożsamość niepotwierdzona]FORUM!
Jest odpowiedni temat na forum, prosze tam dyskutować. Komentarze pod newsem na temat tego kto dostałs ie do liceum to nie jest odpowiednie miejsce. Mówię to jako administrator.
nadesłał Ludwik dnia 05-07-2004, 20:30
[tożsamość niepotwierdzona]Nie nie nie. Ja muszę na to odpowiedzieć tutaj.
Po pierwsze (do ibdgcv) - nie chodzę na takie manifestacje bo mnie one nie dotyczą ale jestem poniekąd zmuszony w nich uczestniczyć bo media o nich bębnią cały czas.
Po drugie (już do tbk) - smutno może ci być ale na szczęście nie tylko ja jestem absolwentem Bednarskiej z takimi poglądami.
Co do dalszej części. Nie twierdzę że jestem jedyny sprawiedliwy. Mówię co myślę. Naprawdę - to nie ja próbuję przemodelować wizję świata. Próbują to zrobić homoseksualiści twierdząc że homoseksualizm jest powodem do dumy, Kościół to zawalidroga na drodze do świetlanej, postępowej przyszłości a każdy kto nie chce oglądać ich na ulicach to homofob i "wstrętny reakcjonista". Oni chcą tolerancji ale sami nie są tolerancyjni.
Ja naprawdę nie traktuję homoseksualizmu jako choroby ani homoseksualisty jako kogoś "gorszego". Sprzeciwiam się tylko wynoszeniu spraw de facto intymnych na ulice i wypisywaniu ich na sztandarach politycznych.
Dyskryminacja? Znam osobiście kilku gejów i lesbijek i żadne z nich nie narzekało jakoś na dyskryminację. Tak jak już pisałem - jakby to był jakiś straszny problem to by na pewno GW już o tym napisała jakiś wielki artykuł.
A co do endecji... Historię miałem rozszerzoną. Endecja była demokratycznie u władzy w Polsce i jakoś państwo się przez to nie zawaliło a i demokracji nie zlikwidowano. Przykłady proszę zagrożeń jakie wywołały rządy endecji...
Przepraszam Ludwiku. Nie chciałem pisać już nic tutaj. Ale zostałem wywołany "do tablicy".
nadesłał Dominik M. dnia 05-07-2004, 21:56
[tożsamość niepotwierdzona]Ojej.

grr. strasznie mnie twoje wypisywanie zirytowało Dominiku. bardzo.

Rzeczywiście używasz innych argumentów. Homoseksualizm powodem do dumy?

Chodź na forum.
nadesłał Jasiek dnia 05-07-2004, 22:07
[tożsamość niepotwierdzona]Stop. Po krótszym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że rzeczywiście są osoby dumne ze swojego homoseksualizmu i że dość mocno działają, ale to nadal nie powód do odbierania im prawa do demonstracji (gdyby chcieli jakąś inną zorganizować, bo Parada, ani Wiec nie miały na celu chwalenia się swoją orientacją).
nadesłał Jasiek dnia 05-07-2004, 22:12
[tożsamość niepotwierdzona]Chętnie bym poszedł na forum ale tamten temat w którym była ta dyskusja to już zboczył na zupełnie inne tory :( A nie chcę się tak komuś wcinać. To gdzie można by podyskutować?
Aha - i o co chodzi z tym "rzeczywiście używasz innych argumentów"?
nadesłał Dominik M. dnia 05-07-2004, 22:36
[tożsamość niepotwierdzona]Nie wetniejsz się, bo już skończyliśmy. Ale ok, zaraz założe4 nowy temat;)
nadesłał Jasiek dnia 05-07-2004, 22:39
[tożsamość niepotwierdzona]Tamten temat nie wkroczył na inne tory tylko się wykoleił ;) Możesz bez krępacji pisać w nim na poruszane w nim wcześniej tematy.
Natomiast tego co piszecie tu nawet nie czytam i ostrzegam, że w pewnym momencie będę musiał zacząć działać.
nadesłał Ludwik dnia 05-07-2004, 22:41
[tożsamość niepotwierdzona]Ok, po rozmowie z Administarorem doszedłem do wniosku, ze łaskawie mogę zezwolić na skasowanie tematu, który specjalnie dla ciebie, Dominiku, założyłem, ponieważ się dubluje z "Waszymi poglądami". W takim razie naprawdę napisz coś na pierwszym.
nadesłał Jasiek dnia 05-07-2004, 22:47
[tożsamość niepotwierdzona]No dobrze już dobrze Ludwiku... Nie strasz nie strasz bo się... przewrócisz;)
A tak z ciekawości - skoro nie czytasz to skąd wiesz że piszemy nie na teamt newsa? :P
nadesłał Dominik M. dnia 05-07-2004, 22:51
[tożsamość niepotwierdzona]Nie czytam, ale przeglądam ;] To znaczy sprawdzam czy komentarz jest na temat gejów, a jak tak to go nie czytam.
nadesłał Ludwik dnia 05-07-2004, 23:00
[tożsamość niepotwierdzona]Ekhm... Mimo wszystko trochę mi głupio tam na forum będąc nowym tak wkraczać komuś z butami w dyskusję i zmieniać topik z powrotem na ten o gejach :\ Może ktoś to zrobi za mnie? ;D
nadesłał Dominik M. dnia 06-07-2004, 00:29
[tożsamość niepotwierdzona]Ok, juz ;]
nadesłał Ludwik dnia 06-07-2004, 01:01
[tożsamość niepotwierdzona]MOWIE O GIERTYCHU: Uwazam, ze wyksztalcenie nie swiadczy o madrosci czlowieka. Jest tylu idiotow z wyzszym wyksztalceniem...I nha odwrot.Zinterpretujcie to, jak chcecie. Podpowiedz:nie zgadzam sie z Hobbitem. POZDRAWIAM!!!
nadesłała Tijana dnia 26-07-2004, 20:15
[tożsamość niepotwierdzona]To juz po wszystkim, itd, ale po przeczytaniu wszystkich komentarzy jakos chce zasygnaliowac, ze, jako osoba, ktora wsrod swoich przyjaciol i znajomych ma pelno homoseksualistow, w sprawie homoseksualnych parad, w calej rozciaglosci popieram znow Dominika. Chlopak madrze mowi :)
Napisalabym wiecej, ale teraz to nie ma najmniejszego sensu.

To wszystko, eot.


...a poza tym uważam, że nikt nie był szantażowany przy "aferze moczowej".
nadesłała Natalia dnia 09-08-2004, 16:35
[tożsamość niepotwierdzona]Po pierwsze - dziękuję Natalio (szkoda że tak późno to napisałaś bo czułem się osamotniony w przekonywaniu innych) i pozdrawiam ;)
A po drugie - wiem że zaraz różni Obrońcy Czystości Komentarzy mnie słownie potępią ale... było tu sporo mowy o Giertychu a ja słyszałem ostatnio dobry dowcip :D A poza tym sezon ogórkowy w pełni i Bednarszok cierpi na brak komentarzy ;)

Giertych miał dosyć chamskiego słownictwa w sejmie. Więc po przekupieniu innych klubów udało mu się wprowadzić ustawę, że jeżeli któryś z posłów zaklnie, to płaci 1 000 złotych za brzydkie słowo. Mimo iż samoobrona mocno protestowała, wniosek przeszedł większością głosów...
Wieczorem słychać pukanie do drzwi gabinetu Romka. Ten otwiera i widzi cały klub samoobrony. Posłowie wchodzą i po kolei i kładą Romusiowi po 2 000 złotych na biurko - każdy! Zdziwiony Romuś mówi niepewnym głosem:
- Aaa... ależ koledzy, no co Wy? Przecież ja bym zgłosił poprawkę i bez takiej zachęty...
- Patrzcie no tylko na niego – mówi Endrju – To nie łapówka czubku!...
- Ale jak to? – dziwi się Romek – Jak nie łapówka, to co?
Na co cała samoobrona zgodnym chórem:
- Tak to! CH*J CI W D*PE!

I jak? Dobre? ;)
nadesłał Dominik M. dnia 19-08-2004, 01:52
[tożsamość niepotwierdzona]Nie.
nadesłał Jasiek dnia 19-08-2004, 17:48
[tożsamość niepotwierdzona]Sorry;-)
nadesłał Jasiek dnia 19-08-2004, 17:49
[tożsamość niepotwierdzona]Dominiku, wczesniej nie moglam niestety, gdyz nie mialam stycznosci w internetem. Dowcip natomiast jest niezly :)
Zastanawiam sie tylko, ile czasu zajmie Lidze Wlasciwych Bednarskiej I Na Poziomie Komentarzy wylapanie tego brzydkiego wystepu i potepienie go. Moze zaczna odlicznie...
Pozrawiam rowniez ;)
...a poza tym uważam, że nikt nie był szantażowany przy "aferze moczowej".
nadesłała Natalia dnia 20-08-2004, 18:40
[tożsamość niepotwierdzona]tfu, oczywiscie mialam na mysli, ze ZACZNE ODLICZANIE :P


...a poza tym uważam, że nikt nie był szantażowany przy "aferze moczowej".
nadesłała Natalia dnia 20-08-2004, 18:45
[tożsamość niepotwierdzona]Ja juz wylapalem:-)

Ale zeby potepiac?..
nadesłał Jasiek dnia 20-08-2004, 20:20
[tożsamość niepotwierdzona]No wiesz, cos w stylu:

"Dominiku, zawsze czytalem/am cie z wielka uwaga i zawsze miales cos do powiedzenia, zgadzalem/am sie z toba w sprawie badan moczu (i tym podobne...) ale tym razem pokazales poziom jak stochacy. Mam nadzeje, ze to tylko krotki spadek formy,a nie twoje prawdziwe ja".


Zdarzaja sie takie komentarze... :) Czasami sa na miejscu, ale czasami - smieszne, po prostu...



...a poza tym uważam, że nikt nie był szantażowany przy "aferze moczowej".
nadesłała Natalia dnia 20-08-2004, 21:29
[tożsamość niepotwierdzona]Niedobry dowcip? Zdania jak widzę podzielone 50:50 ;)
Aż się rozczuliłem... Czyżby wracał socjalizm? Czy wobec niestosowności mojego komentarza mam złożyć konstruktywną samokrytykę? ;)
nadesłał Dominik M. dnia 26-08-2004, 22:52
[tożsamość niepotwierdzona]Myślę, że owszem, musisz niezwłocznie pokajać się i obiecać na przyszłość poprawę oraz prawomyślność ;)
Najlepiej na forum całej szkoły w środę.





...a poza tym uważam, że nikt nie był szantażowany przy "aferze moczowej".
nadesłała Natalia dnia 30-08-2004, 20:31

D  O  D  A  J    K  O  M  E  N  T  A  R  Z
Aby dodać komentarz zaloguj się lub napisz jako gość. Zalogowanie się jest wysoce zalecane.

UWAGA! Prawdopodobnie posiadasz już konto przy pomocy którego możesz się zalogować. Szczegóły...
BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone