"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
16.04.2026, imieniny Bernarda, Biruty, Erwina
BednarSzok >> Minuty ciszy dla Osetii

Newsy


Minuty ciszy dla Osetii
by gum/Julek Barszczewski/Jasiek/Ludwik [08.09.2004]
[Żałoba]We wtorek na Bednarskiej i Raszyńskiej minutą ciszy uczczono pamięć ludzi, którzy zgineli w czasie ataku terrorystycznego na szkołę w rosyjskiej Biesłanie. Podczas spotkania na Raszyńskiej prezes Rady Szkoły, Ania Gumowska, odczytała list otwarty uczniów naszej szkoły, wyrażający żal i współczucie dla dzieci zamordowanych w Biesłanie. List jest apelem do osób rządzących, aby zapewniły dzieciom życie w warunkach pokoju i bezpieczeństwa. Założeniem akcji jest aby list dotarł i został podpisany w jak największej ilości szkół w Polsce i na świecie.


K   O   M   E   N   T   A   R   Z   E
[tożsamość niepotwierdzona]Trochę to głupio wygląda z tyloma autorami..
nadesłał Jasiek dnia 08-09-2004, 19:46
[tożsamość niepotwierdzona]Trochę tak, ale przecież nie to się liczy.
nadesłał mandarine dnia 08-09-2004, 21:28
[tożsamość niepotwierdzona]Ludwiku,

Polsce wielka litera!!!
pzdr
nadesłała gum dnia 08-09-2004, 21:36
[tożsamość niepotwierdzona]wchodzcie na WWW.RASZ.EDU.PL tam wiecej informacji
nadesłał mareczek dnia 08-09-2004, 21:38
[tożsamość niepotwierdzona]jakich informacji ??
nadesłał Julek dnia 08-09-2004, 21:40
[tożsamość niepotwierdzona]Oj rozniastych.. ;-))
nadesłał P. dnia 08-09-2004, 21:51
[tożsamość niepotwierdzona]a co na to nasza Zula? podpisla sie?
nadesłał ... dnia 09-09-2004, 01:25
[tożsamość niepotwierdzona]Strona rasz.edu.pl jest paskudna oraz wyjatkowo nieprofesjonalna. Chociaz storna IB jest jeszcze gorsza... Ehh. SLO rowniez prezentuje sie, lekko mowiac, nienajlepiej...
nadesłał Nemo dnia 09-09-2004, 01:43
[tożsamość niepotwierdzona]A co to znaczy "list otwary" ??
nadesłał Ktos dnia 09-09-2004, 07:14
[tożsamość niepotwierdzona]To moze, drogi Nemo, wesprzesz redaktorow, zamiast krytykowac radosnie chowajac sie za nickiem?
nadesłał hmm? dnia 09-09-2004, 09:03
[tożsamość niepotwierdzona][']
nadesłał Jędrek Sokołowski dnia 09-09-2004, 15:09
[tożsamość niepotwierdzona][']
nadesłała Magda Micińska dnia 09-09-2004, 16:32
[tożsamość niepotwierdzona]Czy to ze ktos nie potrawi ladnie malowac znaczy ze nie moze krytykowac obrazów? STRONA JEST OKROPNA!
nadesłała fgsdfa dnia 09-09-2004, 18:36
[tożsamość niepotwierdzona][']
nadesłała ja dnia 09-09-2004, 19:42
[tożsamość niepotwierdzona]Jestescie okropni. moze nie kłoccie sie o to ktora strona jest gorsza pod tak smutnym newsem... przeciez to poniekad zniewaga tych, ktorzy zgineli...
nadesłała ksiezniczka dnia 09-09-2004, 20:24
[tożsamość niepotwierdzona][']
nadesłał Quanestariel dnia 09-09-2004, 20:44
[tożsamość niepotwierdzona]A co sadzicie o treści samego listu?
Mnie osobiście wydaje on się trochę nie na miejscu.
Według mnie powinniśmy w nim (mówiąc bardzo dużym skrótem) solidaryzować się z ofiarami, wystąpić przeciw polityce rosyjskiej, która doprowadziła do obecnego stanu rzeczy a także potępić terrorystów za to ze posługują się najstraszniejsza z broni by osiągnąć swoje cele - życiem dzieci.
Ale oderwane od rzeczywistości wołanie o to, by świat stał się bezpieczny jest dla mnie trochę nie na miejscu. Nie na miejscu ponieważ kojarzy mi się z narzekaniem rozpieszczonych dzieci którym nie spodobał się świat. I świat usłyszy to wołanie i zobaczy dzieci które wołają. A ja – jeżeli można to tak ująć – nie czuje się godzien być zauważony „przy okazji” takiej tragedii. Czuje że zajmowałbym wtedy miejsce przeznaczone dla zupełnie kogoś innego – dla ofiar tej tragedii. Dlatego wydaje mi się że od takiego rozpaczliwego wołania lepsza jest po prostu symboliczna, ale szczera minuta ciszy. Nie wiem czy jasno si,ę wyraziłem – mam nadzieje że zrozumieliście o co mi chodzi...

Jestem jednak zdecydowanie otwarty na wszelkie argumenty przemawiające za obecnym kształtem listu i bardzo chętnie dam się o niego przekonać,

tylko na razie jakoś nie mogę...

nadesłał Sil dnia 09-09-2004, 20:50
[tożsamość niepotwierdzona][']
nadesłała marysia dnia 09-09-2004, 21:40
[tożsamość niepotwierdzona]jak dla mnie pisanie listu w takiej formie jest bez sensu. Szkoda mi tych dzieci i wogule wszystkich ofiar wojen. Sądze że tak samo jak i mi tak i większości polityków jest co najmniuej przykro z powodu ofiar ataków terrorystycznych . Także Nie wydaje mi się by naumyślnie prowadzili politykę w taki sposób by bylo jak najwiecej zamachow i wojen. Tak ostra i uogulniona Krytyka jest bardzo niesprawiedliwa i krzywdzaca wobec tych ktorzy staraja sie tenm swiat jak najlepiej bodwac.Pozatym żądamy? A niby jakim prawem... Zresztą nie sądze by winą tragedii w osetii była polityka czy politycy, no chyba że chaos w rosji wywołany przez nią, ale przedewszytkim był nią zbrodniczy atak terrorystów na szkołę. Pisanie takiego listu miałoby sens moim zdaniem gdyby miał troszeczke inna forme. Zamiast niezmiernie agresywnego ataku na politykę światową, proponowałbym zasugerowanie jakiejś zmian/y(Podkreślam zasugerowanie!). porzepraszam za bledy i styl ale jestem dyslektykiem
nadesłał qri dnia 09-09-2004, 21:47
[tożsamość niepotwierdzona]o qrcze, ale beznadziejnie wyszło, wykasował sie kawałek HIHIHII
nadesłał qri dnia 09-09-2004, 21:49
[tożsamość niepotwierdzona]Drogi qri, myślę iż codziennie wielu takich jak my sugeruje (podkreślam sugeruje) zmiane polityki światowej. Jednak przywódcy państw być może nie wiedzą o sugerowanych zmianach, ponieważ są to pojedyńcze głosy. Przecież w załączniku do listu jest podkreślone, że założeniem listu jest dotarcie do jak największej grupy ludzi w naszym wieku! Przecież chodzi o to byśmy się zjednoczyli! W liście znajdują się słowa "Żądamy od wszystkich dorosłych(...), aby zapewnili nam dzieciom na całym świecie, warunki bezpiecznego życia." Myślisz, że w takiej sprawie zasugerowanie (podkreślam-zasugerowanie) wystarczy???
nadesłał mandraine dnia 09-09-2004, 22:10
[tożsamość niepotwierdzona]A przypadkiem ktos nie wie czy na www.rasz.edu.pl bedą inne tlumaczenia?
nadesłał mandraine dnia 09-09-2004, 22:11
[tożsamość niepotwierdzona]a kto sie ugnie pod żadaniem dzieci, prozbi i sugestie skoleji moga byc rozpatrzone. To tak jak dziecko żada loda czy cukierka od rodziców, nic tym nie wskura. Predzej juz prosba...
nadesłał qri dnia 09-09-2004, 22:21
[tożsamość niepotwierdzona]zreszta gdyby cos bylo mozliwe do poprawy, czemu ktos mialby tego nie zrobi? Przez złosliwość? NIby dla korzysci własnych, ale sadze ze(mam nadzieje w kazdym badz razie)wiekszosc politykow ma dobre intencje w tym co robi. [prosze nie przytaczac nadzieja matka glupich...bedzie mi conajmniej niemiło ;)]
nadesłał qri dnia 09-09-2004, 22:26
[tożsamość niepotwierdzona]"Przecież chodzi o to byśmy się zjednoczyli!" No właśnie według mnie nie chodzi o to. Nie chodzi o to byśmy się zjednoczyli i poczuli, że "w jedności siła". Nie chodzi o to żebyśmy poczuli się elementem "społeczeństwa dzieci" i byli z tego dumnymi. Nie chodzi o to żeby było nas jak najwięcej i żeby świat nas zobaczył.
Akurat teraz chodzi o to żeby oddać tym dzieciom hołd.
A na politykę i jednoczenie się będzie jeszcze czas...

nadesłał Sil dnia 09-09-2004, 22:30
[tożsamość niepotwierdzona]Sil - w sumie bardzo madrze prawisz. Nie zgadzam sie tylko w jednej kwestii.. Oczywiscie nalezy ofiarom tego okrytnego zamachu oddac hold, ale wydaje mi sie ze nalezy rowniez zaapelowac "nigdy wiecej". Jesli swiat bedzie przez najblizsze tygodnie milczal, by potem zajac sie polityka - tak jak to sugerujesz - rosyjska armia wyrznie przez ten czas 50 razy wiecej Czeczenow niz laczna liczba ofiar w Bieslaniu. Moim zdaniem ju teraz od razu nalezy powiedziec STOP, poniewaz jeszcze mozna uniknac kolejnych ofiar tego beznadziejnego konfliktu. Przykro mi sie wypowiadac w takim tonie, ale zauwazmy ze w zaden sposob nie przywrocimy nikomu zycia. Mozemy jednak uniknac kolejnego przelewu krwi.
nadesłał . dnia 09-09-2004, 23:15
[tożsamość niepotwierdzona]OK - zgadzam się z Tobą. Nie miałem na myśli przemilczenia sprawy, trzeba jak najbardziej stanowczo powiedzieć STOP. Ale nie mieszajmy wszystkiego razem. Nie próbujmy powstrzymać rozlewu krwi a Czeczenii żądając od abstrakcyjnych "przywódców świata" bezpieczeństwa. By powstrzymać wojnę trzeba konkretów i stanowczej reakcji "zachodu" - tak by "Czeczeński problem" przestał być nazywany wewnętrzną sprawą Rosjan.
Ten list ma się do tego nijak.

nadesłał Sil dnia 09-09-2004, 23:51
[tożsamość niepotwierdzona]Wszyscy politycy mówią od lat (tysiącleci?) o "zapewnieniu dzieciom bezpiecznego życia" i ten list nie zwraca uwagi na nic nowego. Ale na przykład dla prezydenta Putina jest to równoznaczne z "wyrżnięciem 50 razy więcej Czeczeńów niż łączna liczba ofiar w Biesłanie". W ogóle "zapewnienie bezpieczeństwa naszym dzieciom" jest popularnym pretekstem do wojny.
nadesłał Ludwik dnia 10-09-2004, 07:41
[tożsamość niepotwierdzona][']
nadesłała ziuzia dnia 10-09-2004, 16:38
[tożsamość niepotwierdzona]No własnie wiec po co taki list pisac, skoro i tak od dawna na świecie jest problem krzywdzenia dzieci przez dorosłych. Niestety jeszcze nie bylo takiego mądrego co by temu zaradzic potrafił. A z cała pewnością żadne apele nic tu na lepsze nie zmienią. Zresztą, co z tego ze tysiace, czy nawet miliony, dzieci podpiszą kopie tego listu jeżeli i tak praktycznie nikt oprócz nich samych sie o tym nie dowie. Jestem ciekaw jak twórcy listu mają zamiar pokazać go światu, bo samo jego podpisanie przez duża liczbe ludzi nie gwarantuje rozgłosu.
nadesłał qri dnia 10-09-2004, 16:56
[tożsamość niepotwierdzona]Można o tym przeczytać na rasz.edu.pl
nadesłał Jasiek dnia 10-09-2004, 19:00
[tożsamość niepotwierdzona]Zapewne nasz list nie zakończy krzywdzenia dzieci. Ale my nie możemy mówić, że to wszystko jest bez sensu. W takim razie co innego możemy zrobić? Ja wierzę, że coś się stanie, i to w części dzięki mnie. Wiem, że to jest naiwne. Ale ja wierzę. Co nam jeszcze pozostało? Chyba nie wtrącanie się do polityki światowej.
nadesłała Papagena dnia 10-09-2004, 19:40
[tożsamość niepotwierdzona]czekanie na nasz czas...
nadesłał qri dnia 10-09-2004, 19:48
[tożsamość niepotwierdzona][']
nadesłał @ dnia 10-09-2004, 20:01
[tożsamość niepotwierdzona][']
Gri- nie jest prawda ze o tym liscie beda wiedzieli tylko Ci ktorzy go podpisza co za problem wyslac to w rozne miejsca poza tym szkola ma ze tak sie wyraze "wtyczki" w takich miejscach jak Parlament Europejski. Te wtyczki moga ukazać swiatu ten list tylko czytajac go na posiedzeniu, dzieki temu ukaze sie on wielu wielu osobom.
Poza tym moim zdaniem powinno sie jak najszybciej zareagowac na ten atak i TERAZ mozemy cos zdzialac pozniej ludzie nie beda juz tak na to wrazliwi a teraz poki atak jest sprawa kilku ostatnich dni ludzi dotknie takie zjednoczenie sie NAS (dzieci) w tej wlasnie sprawie
W komentarzach byl tez watek o tym ze to wina samych terrorystow (przepraszam nie wiem kogo i nie moge teraz znalezc) moim zdaniem jezeli to byl na prawde zmach zainicjowany przez Czeczenow (ja w to nie wiere bo skad by mieli pieniadze na tyle broni i po co by im bylo atakowac Osetie ktora jest calkiem neutralna w stosunkach Czeczenia-Rosja) ci zamachowcy nie mieli juz nic do stracenia, oni wcesniej stracili dzieci, zny i wszystkich najblizszych. To nie sa juz ludzi calkiem normalni, ze tak powiem zaciera sie u niech (dla nas tak oczywista) granica miedzy dobrem a zlem, bo przecierz jak oni zabili moje dziecko to ja moge zabić ich. Sadze ze Ci ludzie tak wlasnie do tego podchodzą.
i jeszcze raz [']
nadesłał ??? dnia 10-09-2004, 20:18
[tożsamość niepotwierdzona]przepraszam za bledy w pisowni i interpunkcyjne :(
nadesłał ??? dnia 10-09-2004, 20:19
[tożsamość niepotwierdzona]uważam, że to co wydarzyło się w Biesłanie jest tragedią na miarę ataku na WTC (którego rocznica jest jutro...). Terroryści do ludzi zamkniętych w sali wołali "WY jesteście mordercami! Wszyscy głosujący na Putina to mordercy!". Zaraz, ale czy dzieci też głosowały?! Dlaczego dzieci zostały w to wmieszane? Dla lepszego efektu? List jest dobrym pomysłem, może coś, cośkolwiek zdziała... Należy wypróbować KAŻDY sposób aby taka tragedia nie miała nigdy więcej miejsca. Niektórzy terroryści nie wiedzieli, że dzieci mają zginąć... Protestowali... Ale mimo to nie mam o nich dobrego zdania. Kto ma? Zobaczymy co będzie dalej. Oby nic takiego się nie powtórzyło nigdy.
[*][*][*][*] za Biesłan
[*][*][*][*] za WTC
pzdr
JuL
nadesłała julciaaa dnia 10-09-2004, 20:58
[tożsamość niepotwierdzona]Drodzy qri oraz Sil, wiec skoro nie list to co? Waszym zdaniem należy milczeć. Oczywiscie milczmy, gdy chodzi o pamięć, o uczczenie tragedii. Ale by to się nie powtórzyło MUSIMY krzyczeć!!! Krzyczcie, by walczyć o swoje prawa!!!
nadesłał mandarine dnia 10-09-2004, 21:27
[tożsamość niepotwierdzona]krzyczymy,nie słychać?prosze cie nie mów banałów...
nadesłał EEE dnia 10-09-2004, 21:59
[tożsamość niepotwierdzona]wiesz jest takie powiedzenie, pusty dzwon głośno dzwoni...A tak bardziej serio, co to da ze zaprotestujesZ? ja ci powiem, nic. Daj jakąs alternatywną lepszą droge, tylko blagam bez pacyfizmu i anarchii. Pozatym ja nigdy nie powiedziałem milczeć, tylżę mówić, a nie krzyczeć, i to z rozsądkiem. Bo krzyczeć każdy potrafi, a powiedzieć coś sensownego juz nie koniecznie. Z góry przepraszam za błędy ale piszać to malowałem

nadesłał qri dnia 10-09-2004, 22:04
[tożsamość niepotwierdzona]chcemy, żeby nas nie mieszać w polityką dorosłych, a sami się mieszamy...
nadesłał lirg dnia 10-09-2004, 22:20
[tożsamość niepotwierdzona]['] Za Czeczenie...
nadesłał PC dnia 10-09-2004, 22:23
[tożsamość niepotwierdzona]Co jak co, ale nie da sie nie mieszcac w cos co nas dotyczy...

nadesłał qri dnia 10-09-2004, 22:33
[tożsamość niepotwierdzona]['] ['] [']
nadesłał żal dnia 10-09-2004, 23:00
[tożsamość niepotwierdzona]" Drodzy qri oraz Sil, wiec skoro nie list to co? Waszym zdaniem należy milczeć. Oczywiscie milczmy, gdy chodzi o pamięć, o uczczenie tragedii. Ale by to się nie powtórzyło MUSIMY krzyczeć!!! Krzyczcie, by walczyć o swoje prawa!!! "
Błagam -czytajcie wcześniejsze komentarze zanim zaczniecie się wypowiadać. Jeżeli nie będziemy się nawzajem słuchać (czytać) to żadna dyskusja nie ma sensu...
Komentarz z wczoraj 23:51:
"Nie miałem na myśli przemilczenia sprawy, trzeba jak najbardziej stanowczo powiedzieć STOP. Ale nie mieszajmy wszystkiego razem. Nie próbujmy powstrzymać rozlewu krwi a Czeczenii żądając od abstrakcyjnych "przywódców świata" bezpieczeństwa. By powstrzymać wojnę trzeba konkretów i stanowczej reakcji "zachodu" - tak by "Czeczeński problem" przestał być nazywany wewnętrzną sprawą Rosjan.
Ten list ma się do tego nijak. "

W jednej z wcześniejszych wypowiedzi żądasz aby zapewniono nam poczucie bezpieczeństwa. List ten jest jednak wybitnie niekonkretny – zawiera jedynie żądania oparte na tzw. myśleniu życzeniowym. Na takiej samej zasadzie możemy zażądać od przywódców świata natychmiastowego zlikwidowania wszelkiego nieszczęścia na świecie. A jak powiedział qri „nie było takiego mądrego, co by temu zaradzić potrafił”
Gdy wiem że krzyk nie odniesie skutku a mimo to krzyczę, czego to dowodzi? Ten temat też już był poruszany w komentarzu z 09-09-2004, 20:50”
„oderwane od rzeczywistości wołanie o to, by świat stał się bezpieczny jest dla mnie trochę nie na miejscu. Nie na miejscu, ponieważ kojarzy mi się z narzekaniem rozpieszczonych dzieci, którym nie spodobał się świat. I świat usłyszy to wołanie i zobaczy dzieci które wołają. A ja – jeżeli można to tak ująć – nie czuje się godzien być zauważony „przy okazji” takiej tragedii. Czuje że zajmowałbym wtedy miejsce przeznaczone dla zupełnie kogoś innego – dla ofiar tej tragedii.”

Papagena natomiast pisze:
„Zapewne nasz list nie zakończy krzywdzenia dzieci. Ale my nie możemy mówić, że to wszystko jest bez sensu. W takim razie co innego możemy zrobić? Ja wierzę, że coś się stanie, i to w części dzięki mnie. Wiem, że to jest naiwne. Ale ja wierzę. Co nam jeszcze pozostało? Chyba nie wtrącanie się do polityki światowej.”

1. Już zaczynasz od tego stwierdzenia że list nic nie da – a mimo to dalej go bronisz. Kwestie bezcelowego wołania o dobrobyt omówiłem już wyżej.
2. „ale nie możemy mówić że wszystko jest bez sensu” Nic takiego nie powiedziałem. Nie mówię „wszystko albo nic” trzeba oddać hołd zamordowanym i(!) spróbować powstrzymać tę spiralę przemocy. Ale nie mieszać jednego z drugim bo jak powiedział Ludwik „"zapewnieniu dzieciom bezpiecznego życia"(...)dla prezydenta Putina jest to równoznaczne z "wyrżnięciem 50 razy więcej Czeczeńów niż łączna liczba ofiar w Biesłanie". W ogóle "zapewnienie bezpieczeństwa naszym dzieciom" jest popularnym pretekstem do wojny.”
3. Jak chcesz powstrzymać przemoc na świecie nie wtrącając się do światowej polityki? Nie rozumiem tej logiki...

prv : qri - ujawnij sie, kim jestes? bo wyglada na to ze myslimy podobnie...
nadesłał Sil dnia 11-09-2004, 00:26
[tożsamość niepotwierdzona][']
nadesłała nivea dnia 11-09-2004, 00:31
[tożsamość niepotwierdzona]qri to qri;) Maciek Kurek
nadesłał qri dnia 11-09-2004, 00:50
[tożsamość niepotwierdzona]MIESZANIE DZIECI DO POLITYKI A WYPOWIADANIE SIĘ NA TMAT POLITYKI TO TROCKĘ CO INNEGO...WIADOPMO-NIE POWINNO SIE TAK STAĆ.ALE MOŻEMY O TYM MÓWIĆ NIE MIESZAJĄC SIĘ JEDNAKZE OSOBIŚCI UWAŻAM IZ POWINNIŚMY SIĘ MIESZAĆ-NAWET NIE DLATEGO ŻE COŚ ZMINILIBYŚMY(TAK BYŁOBY NAJLEPIEJ)LECZ DLA TEGO ŻE CHCEMY COŚ ZMIENIĆ!
nadesłał FLATRON dnia 11-09-2004, 20:32
[tożsamość niepotwierdzona]nie rozumiem kompletnie o co ci chodzi.
nadesłał qri dnia 11-09-2004, 20:41
[tożsamość niepotwierdzona]a czym wdajac sie w dyskusje z poitykami na temat polityki nie uprawiasz własnie jej? jak nie to co...A jak chcesz cos zmienic to powiedz co i jak, a nie tylko chuczysz oburzony...
nadesłał qri dnia 11-09-2004, 20:47
[tożsamość niepotwierdzona]sadze iz prosba o lepszy swiat jest naiwna i tej czesci listu nie pochwalam. wyrazy wspolczucia sa jak najbardziej na miejscu i uwazam ze sformuowania na ten temat sa uzyte prawidlowo. oczywiscie mozemy miec pretensje do politykow ale nie mozemy zwalac na nich calej winy, osobiscie nie sadze zeby kazdy polityk byl bezduszna istota pragnaca smierci niewinnych ludzi. tutaj tez powinnismy sie zastanowic kim sa niewinni ludzie, a raczej kogo uwazamy za obwinionego czlowieka. czy zgon czlowieka ktory popelnil pewne przestepstwo (nie zabojstwo) jest mniej dotkliwe niz zgon dziecka lub kobety ? w sumie nie wiem dlaczego wspominam o tym przy okazji tej sprawy ale to poprostu potok mysli.
nadesłał nat dnia 11-09-2004, 22:06
[tożsamość niepotwierdzona]Chyba nie wszyscy przeczytali list, pod którym tak chętnie się podpisują...
"Jesteśmy wstrząśnięci tragedią, która dotknęła naszych rówieśników w Biesłanie.

Po niewyobrażalnych cierpieniach zginęły setki dzieci. Te, które przeżyły, nigdy nie odzyskają poczucia bezpieczeństwa.

To, co się wydarzyło w Osetii, jest skutkiem narastającej od lat przemocy, która ogarnia świat.

Przeraża nas, że dzieci stają się świadomie wybranymi ofiarami polityki dorosłych.

W naszej szkole są uczniowie - uchodźcy z wielu krajów, między innymi z Czeczenii. Znamy ich tragiczne losy. Wiemy, że tak jak oni, cierpią miliony dzieci na świecie.

Gdyby dorośli politycy umieli znaleźć pokojowe rozwiązanie konfliktów międzynarodowych, nasi koledzy mogliby żyć normalnie we własnym kraju.

Gdyby dorośli politycy umieli znaleźć pokojowe rozwiązanie konfliktów międzynarodowych, nie doszłoby do tragedii w Biesłanie.

Żądamy od wszystkich dorosłych, którzy mają wpływ na kształt polityki międzynarodowej, aby zapewnili nam, dzieciom na całym świecie, warunki bezpiecznego życia. Nie chcemy się Was bać, chcemy Wam ufać.

Wzywamy naszych rówieśników ze wszystkich krajów świata o podpisanie się pod naszym apelem. "

Gdzie w tym liście znalazłaś "wyrazy współczucia"? Bo mówisz, że to one Ci się podobają. Pokaż mi fragment tego listu, który mówi o tym, że współczujemy ofiarom. Jest mowa o naszym strachu, o tym, że jesteśmy wstrząśnięci. Ale nie ma ani słowa o współczuciu...

nadesłał Sil dnia 11-09-2004, 22:14
[tożsamość niepotwierdzona]Sil, używasz mądrych i sensownych argumentów, ale nie przekonałeś mnie. A jeśli chodzi o ten komentarz, gdzie powtórzyłam temat- to sorry, faktycznie nie czytałam.

Poza tym wyzbyłam się optymizmu po wczorajszej wizycie w mojej starej szkole. Ten list ledwo da się rozesłać po całej Warszawie, a co dopiero po Polsce. Faktycznie może dotrze do kilku szkół w wiekszych miastach, ale za granicą??? Więc jak juz napisałam byłam w szkole by przekazać list. Złożyło się, że dyrektorki nie było, więc byłam zmuszona do przekazania listu pewnej dość wąsko myślącej wychowawczyni. Wytłumaczyłam jej, wszystko fajnie, tylko baba zaczęła na mnie wrzeszczeć, że ona nie wie gdzie ma to przekazać dalej, BO NIE MA ADRESU!!!!!!!!!!!Jestem pewna, że dyrekcja nawet się nie dowie o tym liście, chyba, że z innego źródła.
nadesłał mandarine dnia 11-09-2004, 22:58
[tożsamość niepotwierdzona]sil niestety masz racje...nie ma słowa o wspóczuciu. Jest mowa o naszym strachu, o tym, że jesteśmy wstrząśnięci.troche taki naiwny wyszedł ten list.w stylu:bo my tak chcemy...czy ten list redagował sam gum czy ktoś jeszze???tak z czystej ciekawości...czy cała rada szkoły nie zwróciła na to uwagi???
nadesłał flatron dnia 11-09-2004, 23:04
[tożsamość niepotwierdzona]dlatego bardziej sensowne byloby najpierw spytanie sie dzieci, tudzież młodzieży,co ma znajdować sie w takim liscie oraz jaka ma byc jego forma.

nadesłał qri dnia 11-09-2004, 23:18
[tożsamość niepotwierdzona]moim zdaniem sa wyrazy spolczucia. nie jest to oczywiscie czarne na bialym: wspolczujemy dzieciom i rodzinom. chociazby ten fragment: W naszej szkole są uczniowie - uchodźcy z wielu krajów, między innymi z Czeczenii. Znamy ich tragiczne losy. Wiemy, że tak jak oni, cierpią miliony dzieci na świecie.
mozna go zinterpretowac (jak wszystko) na wiele sposobow, ale dla mnie on nie ma byc suchym faktem tylko ma wyrazac wspolczucie i bezsilnosc. czy mam rozumiec ze uwazacie ten list za bezwartosciowy ? moze bezwartosciowy to zbyt silne okreslenie ale czy caly list apelacyjny wam sie nie podoba ?
nadesłał nat dnia 11-09-2004, 23:19
[tożsamość niepotwierdzona]NIE CAŁY ALE MAM WATPLIWOŚCI...nie sądzisz że ma troche zły wydzwięk zamiast:
wyrażamy współczucie
to jest:Żądamy od wszystkich dorosłych, którzy mają wpływ na kształt polityki międzynarodowej, aby zapewnili nam, dzieciom na całym świecie, warunki bezpiecznego życia
mozna było zamieścić oczywiscie to ale głównym punktem
i wydxwiekiem powiniem być żal i wspóczucie
nadesłał flatron dnia 11-09-2004, 23:30
[tożsamość niepotwierdzona]przeczytaj moj poprzedni komentarz

nadesłał nat dnia 11-09-2004, 23:32
[tożsamość niepotwierdzona]Na twoje pytanie odpowiedziałem już na samym początku:
"wydaje mi się że od takiego rozpaczliwego wołania lepsza jest po prostu symboliczna, ale szczera minuta ciszy." A więc tak - mnie ten list się nie podoba i całkowicie przychylam się do opinii qriego z jego ostatniego komentarza.
(Czy można przy okazji prosić autorów o zabranie głosu w tej dyskusji?)

Co do interpretacji listu – czy nadal uważasz, że list, który można interpretować w tak odmienny sposób jest nadal dobry? Czy „prawidłowo użyte sformułowania” jak je nazwałaś, pozostawiałyby tak dużo miejsca dla indywidualnej interpretacji? Ten list ma być listem międzynarodowy, ogólnoświatowym. Skoro już teraz tak różnie go interpretujemy, to jak możemy oczekiwać, że zostanie on „właściwie” zinterpretowany we Francji, Ghanie czy Urugwaju? Abstrahując od samej treści – forma listu masowego, a taki ma być ten list powinna być całkowicie uniwersalna. A jak właśnie się okazało – nie jest.

nadesłał Sil dnia 11-09-2004, 23:38
[tożsamość niepotwierdzona]to ja nie wiem, ten list miał na celu być protestem? Żadaniem? Koondolencjami? Kazde z was chce by byl czym innym
nadesłał qri dnia 11-09-2004, 23:38
[tożsamość niepotwierdzona]Dlatego najpierw powinna odbyc się jakaś debata, a dopiero potem list ten powinien być napisany...
nadesłał Sil dnia 11-09-2004, 23:39
[tożsamość niepotwierdzona]sil, ty tez sie wyjaw. A ta debata jest wspaniałym pomysłem.
nadesłał qri dnia 11-09-2004, 23:43
[tożsamość niepotwierdzona]Jedrek Malko - z cototamtakow
nadesłał Sil dnia 11-09-2004, 23:45
[tożsamość niepotwierdzona]zgadzam sie, sadze ze najpierw powinna byc debata a potem list. kazdy tekst moze byc zinterpretowany na rozne sosoby, nawet zwykla bajeczka, powiastka. kazda powiesc, lektura, kazda ksiazka, kazdy artykul, a nawet zwykle zdanie. wiec nie mozemy uniknac roznej interpretacji...
nadesłał nat dnia 11-09-2004, 23:49
[tożsamość niepotwierdzona]Oczywiście... Każdy z nas inaczej patrzy na świat, inaczej interpretuje to, co widzi, słyszy, czyta. I nie ma w tym nic złego. Ale każda wypowiedz może pozostawić więcej lub mniej do interpretacji. A wypowiedz masowa -taka jak ten list - powinna "zostawiać" na tyle mało by ludzie w Brazylii podpisywali się pod ta sama myślą, co my.
Jeżeli miałabyś racje mówiąc ze wszystko jest całkowicie względne i zależy od osobistej interpretacji to w ogóle nie należy pisać żadnego listu. Bo po co, skoro zrozumiały będzie tylko dla garstki osób?
Jeszcze raz powtarzam, że taki list musi być tak uniwersalny jak to tylko możliwe...

nadesłał Sil dnia 12-09-2004, 00:01
[tożsamość niepotwierdzona]nie nie sadze ze wszystko jest wgledne. nie mozliwe jest calokowite przekrecenie znaczenia danego tekstu. nigdy nie zastapimy zdania "kot jest czarny" zdaniem "kot jest bialy" najwyzej "kot jest ciemny". ludzie w brazyli, uzbekistanie, chinach, arabi saudyjskiej powinni zrozumiec list ten tak samo lub podobnie. napewno nie zrozumieja go jako popieranie terrororyzmu, niepokjowych rozwiazan itp.
nadesłał nat dnia 12-09-2004, 00:13
[tożsamość niepotwierdzona]Napisałem długi komentarz, ale nie zamieszczę go tutaj. Wiesz dlaczego? Bo właśnie zorientowałem się że powoli odchodzimy od meritum sprawy.
Moim zdaniem nasze różnice w interpretacji listu są wystarczającym dowodem na jego „niekonkretność”, Twoim nie. I wygląda na to że się nie przekonamy. A na pewno nie o wpół do pierwszej w nocy. Proponuje siąść na jakiejś przerwie i obgadać tę sprawę, a tutaj z tego tematu zrezygnować...

nadesłał Sil dnia 12-09-2004, 00:30
[tożsamość niepotwierdzona]A jezeli uda nam sie wypracować jakies wspólne stanowisko to je tutaj zamiescimy...
nadesłał Sil dnia 12-09-2004, 00:31
[tożsamość niepotwierdzona]zgadzam sie na przerwe
nadesłał nat dnia 12-09-2004, 00:33
[tożsamość niepotwierdzona]Uważam, że Redakcja wybiera bardzo dobre posty do "komentarzy dnia".
nadesłał Jasiek dnia 12-09-2004, 22:17
[tożsamość niepotwierdzona]Niezły jest Ludek, co Jaśku? :) Przyłączam się do powyższej opinii.
nadesłał Lobelio dnia 13-09-2004, 16:21
[tożsamość niepotwierdzona]Powstrzymuję się od komentarza tylko ze względu na poważną tematykę newsa.
nadesłał Pinomc dnia 13-09-2004, 17:40
[tożsamość niepotwierdzona]to po co piszesz pinomc? dziwni ludzie...
nadesłał qri dnia 13-09-2004, 18:56
[tożsamość niepotwierdzona]Ach, Pinomc, Pinomc...
nadesłał Jasiek dnia 13-09-2004, 21:28
[tożsamość niepotwierdzona]ludzie! nie rozumiem dlaczego mówicie o tym wszystkim teraz. list był działaniem podjętym natychmiastowo nie było czasu na debaty( przecież znacie naszą szkołę i wiecie jak długo by ona trwała) każdy mógł taką inicjatywę podjąć i akurat gum zrobiła to w odpowiednim momencie i zamiast siedzieć i krytykować teraz mogliście skontaktować sie tuż po odczytaniu, kiedy cała akcja tłumaczenia, rozdawania, podpisywania jeszcze się nie zaczęła i zgłosić swoje uwagi. być może błędem było niezorganizowanie spotkania, ale nic nie stało na przeszkodzie porozmawiania z gumem lub panią Starczewską lub Korulską, które także ten list redagowały. pozdrawiam
nadesłał hanut dnia 14-09-2004, 21:16
[tożsamość niepotwierdzona]to może trochę bezduszne, ale ja nie widzę związku między dzićmi, ofiarami terroryzmu, a politykami. Ta masakra będzie miała jedynie takie odbicie w polityce, że wszystkie kraje wyraż swoje obóżenie, będą do połowy spuszczone flagi, minuty ciszy a prezydent pomacha czarną chusteczką... ale polityka nie dba o dzieci, ani także o dorosłych. nie ma w niej szlachetnych ideałów. jest produkt krajowy brutto, giełdy, stała wartość pieniondza... to bardzo miło że ktoś pisze takie listy, ale jeśli chodzi o skuteczność to tak jakby obrzucać zamek bezami...

nadesłał Rabarbar dnia 15-09-2004, 22:24
[tożsamość niepotwierdzona]miało być dziećmi a nie dzićmi...

nadesłał Rabarbar dnia 15-09-2004, 22:26

D  O  D  A  J    K  O  M  E  N  T  A  R  Z
Aby dodać komentarz zaloguj się lub napisz jako gość. Zalogowanie się jest wysoce zalecane.

UWAGA! Prawdopodobnie posiadasz już konto przy pomocy którego możesz się zalogować. Szczegóły...
BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone