"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
12.09.2026, imieniny Amadeusza, Gwidy, Sylwiny
BednarSzok >> Nie będzie bednarów!

Newsy


Nie będzie bednarów!
by Ludwik [26.10.2004]
[Bednarska bez bednarów]System bednarowy, uważany za jeden z symboli Bednarskiej, decyzją Sejmu Rzeczpospolitej Szkolnej został na Terytorium Bednarska zawieszony. Ogłoszono również abolicję bednarową. Obie decyzje nie dotyczą Raszyńskiej.
Propozycję takiego rozwiązania wnieśli Premier i Minister Finansów z Rady Szkoły Bednarskiej. Twierdzili, że bednar stracił zaufanie społeczne i cały system przeżywa drastyczny kryzys. Przedstawili statystyki, według których na Bednarskiej tylko dwanaście spośród dwustu zobowiązanych do tego osób zapłaciło czesne bednarowe, choć uczniowie często nie odbierają od pracodawców należnych sobie sum. Mówili również o zbyt małej ilości prac oraz banknotów w kasie Szkoły. "Gdy obejmowaliśmy nasze funkcje w budżecie państwa nie było żadnych bednarów. Funkcjonowanie systemu zależało tylko od tego czy obywatele zechcą nam je oddać w postaci czesnego bednarowego. Nie zechcieli." - tłumaczył premier Jaś Piotruś Laskowski.
Taka sytuacja została nazwana przez posłankę Annę Dzierzgowską nieposłuszeństwem obywatelskim - sygnałem od społeczeństwa, który trzeba uszanować. Niektórzy twierdzili jednak, że nie chodzi o nieposłuszeństwo obywateli, lecz władzy. Radę Szkoły oskarżono o niewystarczające ściąganie długów bednarowych, nie zapewnienie płatnych prac i złą politykę informacyjną. Przypomniano również, że ponad rok temu Sejm zlecił Radom Szkoły wydrukowanie nowych wzorów bednara co uzupełniło by braki w kasie. Do tej pory tego nie uczyniły. Pojawiły się nawet głosy oskarżające o świadome sabotowanie systemu bednarowego Premiera i Ministra Finansów, którzy już podczas kampanii wyborczej deklarowali chęć zniesienia go. Niezależnie ile jest w tych zarzutach prawdy, są oni od wczoraj prawdopodobnie jedynymi członkami demokratycznych władz Bednarskiej obecnej kadencji, którzy zrealizowali choć część swoich obietnic wyborczych. Premier Jaś Piotruś potwierdził niedociągnięcia w działaniu Rady, posunął się nawet do stwierdzenia, że nie jest właściwą osobą na stanowisku premiera. "Jestem człowiekiem bardziej od gadania niż od działania" - stwierdził.
Zaniepokojona była dyrektor Krystyna Starczewska. Choć, jak przyznała, nigdy nie była entuzjastką bednarów to uważa obecną sytuacją za smutną. W jej wypowiedzi pojawiło się nawet zwątpienie w ogóle w nasz system Demokracji Szkolnej - "Znosimy bednary, bo uczniowie je olali, ale przecież olali i wyroki sądowe [w sprawach o długi bednarowe]. Może zlikwidować i Sąd żeby się nie ośmieszał? A może i Sejm? Proponuję żeby pójść dalej, to znaczy zawiesić cały system demokracji szkolnej na rok i zobaczyć czy da się to jakoś odbudować". Formalnie zgłosiła jednak jedynie wniosek o zawieszenie systemu bednarowego również na Raszyńskiej, bo jej zdaniem jego istnienie tylko na jednym z dwóch terytoriów zaszkodziło by ich integracji. Później jednak wniosek wycofała do czasu konsultacji z uczniami.
Nie wszystkim udzielił się smutek pani Starczewskiej. Informacja o przegłosowaniu zawieszenia systemu bednarowego została przyjęta śmiechem i oklaskami.