|
|
| Vroobel online! | | by Karol Augustin/bednarska.edu.pl [07.11.2004] | Chat właśnie zakończył się. Rozmowa trwała półtorej godziny. Poniżej dostępny zapis całości.
[przeczytaj log]
Nastepne spotkanie na IRCu planowane na wtorek za tydzień na godzinę 20:00.
W poniedziałek (8.11.04) o godzinie 20 gościem
oficjalnego chatu bednarskiej.edu.pl będzie Pan Dyrektor Jan Wróbel. Wszystkich serdecznie zapraszamy do zadawania pytań i dyskusji!
Z chatem można się również połączć przez program IRCowy (#bednarska). | |
pod jaki serwer irca mam sie podpiac?? nadesłał pirogeth dnia 07-11-2004, 20:01 | *.irc.pl:6667
pod gwiazdke krakow, poznan, lublin, warszawa... nadesłał regis dnia 07-11-2004, 20:47 | ale najproscie ze strony www. nadesłał hobbot dnia 07-11-2004, 22:32 | a bedzie zapis czatu, na stronie? nadesłał tbk dnia 08-11-2004, 21:39 | Juz jest. nadesłał regis dnia 08-11-2004, 21:41 | Na przyszlosc przypominamy:
1. Nie uzywamy polskich liter.
2. Nie floodujemy (nie piszemy zbyt szybko i zbyt duzo).
3. Nie przeklinamy i nie obrazamy innych.
4. Podczas rozmow tematycznych wypowiadamy sie tylko na temat.
Zlamanie ktoregos z punktow moze byc ukarane wyrzucaniem z kanalu i/lub zablokowaniem dostepu do niego. Pozdrawiamy! (Operatorzy #bednarska) nadesłał Daimos&Hobbot dnia 08-11-2004, 23:47 | hm, a nie prosciej zrobic tak ze pliterki działały? nadesłał [pusty] dnia 09-11-2004, 12:48 | nie. nadesłał regis dnia 09-11-2004, 17:04 | E tam. nadesłał Jaros dnia 09-11-2004, 18:03 | Ja na przyklad nie znam javy; jezeli ktos chce i potrafi pomoc, to bardzo bym prosil o przerobienie apletu na stronie tak, aby nie psul ś-ow, ą-ow etc. nadesłał regis dnia 09-11-2004, 18:08 | A moze:
Polskie litery koduj w ISO-8859-2 lub ich nie uzywaj. nadesłał Daimos&Hobbot dnia 09-11-2004, 18:57 | > Polskie litery koduj w ISO-8859-2 lub ich nie uzywaj.
...a jeszcze lepiej stosuj:
tr/ĽĆĘŁŃÓŻšćęłńóż/ĄĆĘŁŃÓŚŹŻąćęłńóśźż/
(or compatible)
W całym nieszczęściu związanym z faktem, iż biedna nasza ziemia nosić musi takie pokraki jak CP-1250 jest szczęście, że dla języka polskiego istnieje skuteczna funkcja przejścia do ISO-8859-2. Czesi są w gorszej sytuacji. Inaczej mówiąc, można pisać programy tak, że będą one tolerowały input w CP-1250, dając output w ISO-8859-2. A to ostatnie, biorąc pod uwagę istnienie mądrego wynalazku jakim jest MIME, może być zawsze pokazywane poprawnie.
nadesłał Jaros dnia 09-11-2004, 20:20 | Myślę, że Pan Dyrektor jest uradowany faktem tak burzliwej debaty po swoim czacie. Szerokim echem odbiły się dyskutowane tam kwestie i długo jeszcze będą przedmiotem sporów, polemik, dywagacji i, takich jak powyżej, intelektualnych rozważań. Gratuluję Panu Dyrektorowi, że udało Mu się wywołać ferment intelektualny na miarę poważnego ośrodka akademickiego! Było warto przepoczwarzyć się we "Vroobla" i, spełniwszy wymogi java-iso-cp, stanąć do "chatu". Jeszcze raz - Gratuluję.
[Zszokowany, zdruzgotany, pozostawiony bez nadziei uczeń Pański – konserwatysta, wróg internetu i podlizujących się nowoczesności, ograbiony z poczucia istnienia dyrektorskiego MAJESTATU -
nadesłał Tomasz Ode] dnia 09-11-2004, 22:54 | Czy konserwatyzm polega wyłącznie na smędzeniu? Ja tam zostaję przy libertarianizmie ;-) nadesłał Pinomc dnia 09-11-2004, 23:15 | Eee... Nie chcę znowu rozpętywać jakiejs debaty ideologiczno-politycznej ale czy na pewno chodzi ci o libertarianizm a nie o klasyczny liberalizm? Wiesz mam nadzieję że doktryna libertariańska jest z gruntu anarchiczna i tym jedynie właściwie rózni się od klasycznego (komunistycznego) anarchizmu że uznaje własność prywatną?
Pozdrawia klasyczny (lockowsko-smithowski) liberał ;)
A pana Odego prosiłbym (skoro jest wrogiem internetu i nowoczesności) o nie używanie komputera i porozumiewanie się z nami za pomocą telegrafu... nadesłał Dominik M. dnia 11-11-2004, 00:53 | No nie, nie rozpętujcie kolejnej wojny... Ja akurat w tej materii, ktorej dotyczy powyższy komentarz, absolutnie się z Tomkiem zgadzam... nadesłał mr_kacy dnia 11-11-2004, 01:26 | Jak najbardziej chodzi mi o to, o co mi chodzi. A podyskutować możemy tu (btw dlaczego wymiana poglądów jest nazywana wojną?): cyber.cs.net.pl/~bednarszok/phpBB2/viewforum.php?f=12
Również pozdrawiam
nadesłał Pino MC dnia 11-11-2004, 13:49 | Podzielam poglady Macka i Tomka Odego. Jako konserwatysta staralbym sie zachowac odrobine godnosci wypowiadajac sie na pismie, a tym przeciez jest czat. Tym bardziej dziwi mnie to u osoby bedacej wcale niezlym speechwriterem. nadesłał Lobelio dnia 11-11-2004, 17:46 | Chyba nie zostalem dobrze zrozumiany... Ja sie zgadzam ze wypowiedzi pana Wrobla na czacie to byla porazka. A ta uwaga o telegrafie to byla taki maly niewinny zarcik czy tez prztyczek w nos ;)
I w drugiej sprawie - ja tu bron boze nie chce wywolywac zadnej wojny. Chodzilo mi tylko o to zeby nie rozpoczynac dlugiej debaty politologicznej - podobnej do tej jaka prowadzilem z Panem Tomkiem Ode w innym miejscu. A z Toba - Pino MC bardzo chetnie podyskutuje na forum tylko czy zakladamy nowy temat czy tez dopisujemy sie do ktoregos istniejacego? Oczywiscie jesli ty tez masz ochote na dyskusje :)
Pozdrawiam nadesłał Dominik M. dnia 11-11-2004, 17:52 | Widać wyraźnie, że Pan Modrzejewski jest, powiedziałbym, bardzo zaangażowany emocjonalnie w moją osobę. A je nie z kamienia mam serce, lecz z sercem na ręku do emocji Modrzejewskiego podchodzę i z głębi tegoż serca radzę:
Panie Dominiku! To ogromne zaangażowanie, te emocje, uczucia jakie zechciał pan zainwestować w moją skromną osobę warto by jakoś (okropne słowo, ale) zinstytucjonalizować. Dla lepszego efektu pańskiego zaangażowania; dla większej jego widoczności i, tym samym, dla większej pana satysfakcji. Może więc założy pan jakiś Fan klub mojej osoby, może jakaś strona internetowa...Zresztą sam Pan będzie wiedział najlepiej. Ja, w każdym wypadku służę pomocą (archiwum rodzinne, zdjęcia, rękopisy, kępki włosów, te sprawy). To oczywiście wymaga energii, poświęcenia – ale i tak od dłuższego czasu życie moich komentarzy stało się pańskim życiem. Warto chyba, przyłożywszy się odrobinę mocniej, osiągnąć lepszy efekt (na pewno większy niż notoryczne przywalanie się do wszystkiego co ja piszę na BS`sie). [A skoro już wywołał Pan temat „debaty prowadzonej w innym miejscu”, to Pańskim obyczajem proszę o zakończenie naszej w tym miejscu rozmowy, ale (również biorąc z Pana przykład) nie omieszkam za jakiś czas wrzucić tu nowy komentarz. Zastosowana przez pana manipulacja służąca wywołaniu u czytelników złudnego wrażenia, że „jednak na moim stanęło” całkiem mi się nie podoba, ale wobec pana będę ją od dzisiaj stosował]
nadesłał Tomasz Ode] dnia 11-11-2004, 18:34 | Myślę że Pan Panie Ode zbyt się przejmuje moimi uwagami. Ja rozumiem że Pan chciałby mieć swój fanklub ale ja na pewno będę ostatnim który do niego wstąpi...
Pan twierdzi że życie Pana komentarzy jest moim życiem. No o ile dobrze pamiętam to na razie dwa razy odniosłem się do pańskich wypowiedzi. Pierwsze odniesienie zapoczątkowało "debatę politologiczną" a drugie jest tutaj.
Przywalanie się... Wybaczy Pan ale naprawdę śmieszy mnie takie podejście do nowoczesnych środków komunikacji jak np. internet i nie rozumiem dlaczego Pan nadal z nich korzysta. Zresztą skoro jest Pan takim "XIX-wiecznym" konserwatystą to nie rozumiem co jest dla Pana obraźliwego w sugestii aby używał Pan telegrafu...
No i na koniec - nie rozumiem o co Panu chodzi za bardzo z tą rzekomą moją manipulacją. Jeśli o to że po naszej dyskusji odniosłem się raz jeszcze do pewnego twierdzenia (innego czytelnika Bednarszoku) o stalinizmie i trockizmie to dalibóg komentarz ten był odpowiedzią skierowana do tamtego czytelnika a dyskusję z Panem uznałem za zakończoną. Niezależnie na czyim stanęło.
Pozostaję z wyrazami szacunku. nadesłał Dominik M. dnia 11-11-2004, 19:35 | Widzisz, Pino MC? To właśnie miałem na myśli, mówiąc o wojnie :) nadesłał mr_kacy dnia 11-11-2004, 20:41 | Przepraszam, z opóźnieniem czytam, co było do przeczytania. Panie Tomaszu Ode! Podlizuję się rzeczywistości, prawda. Korzystam z urządzeń napędzanych energią elektryczną, a nieraz to nawet i samolotem latam. Mam nadzieję, że nigdy się to Panu nie przydarza (nawiasem mówiąc - korzysta Pan z internetu parowego?)
Szczerze oddany
Dyrektor
PS. Niech Pan żałuje, że nie obejrzał Pan konkursu recytatorskiego podczas Pikniku Niepodległościowego! Ujrzałby Pan nieogarnialny rozumem (lecz sercem tylko) Majestat. nadesłał JAN VROOBEL dnia 11-11-2004, 20:51 | Panie Dyrektorze,
a skąd Panu wiadomo, że ja nie widziałem pańskiego występu? Widziałem! I znowu, ogromnie Pana szanując, chciałbym móc pogratulować. Zastanawiam się tylko czego. zdaje mi się, że odwagi. Tzn ja bym nie miał odwagi na "coś takiego". I jest to niestety jedyny hołd jaki mogę złożyć w związku z wygranym przez Pana Dyrektora konkursem.
W sprawie "chatu" i podlizywania się NOWOCZESNOŚCI a nie rzeczywistości) nie chcę już nic pisać z dwu powodów. Po pierwsze nie do końca zostały zrozumiane intencje mojej wcześniejszej wypowiedzi a próba prostowania mogłaby wypaść żenująco. Po wtóre, zdażyło mi się, że aż 2 (dwie) osoby mnie poparły. Zdaża mi się to tak żadko, że nie chcę tego psuć.
Łączę wyrazy szacunku nadesłał Tomasz Ode] dnia 11-11-2004, 21:34 | Panie Modrzejewski...
"Pan chciałby mieć swój fanklub"
"dyskusjęz panem uznałem za zakończoną", ale
"odniosłem się raz jeszcze do pewnego stwierdzenia"
Panie Modrzejewski, jeszcze niedawno musiałem z Panem polemizować. teraz wystarczą mi cytaty.
A swoją drogą ostatnim razem, w tedy jak Pan obwieścił "koniec" naszej debaty, to ja Pana przeczekałem. A Pan teraz psychicznie nie wyrobił, jak widzę. Kwestia klasy, jak sądzę.
Panie Modzrzejewski!... nadesłał Tomasz Ode] dnia 11-11-2004, 21:44 | drogi mój imienniku!
czuję się bardzo niezrecznie.
odkąd czytam twoją wymiane zdań z kolega dominikiem znajduję się w sytuacji przerażającej,
sytuacji która mnie więcej niż bardzo peszy.
problem polega na tym, że w całej rozciągłości materii zgadzam się z panem. jak się domyślasz sytuacja ta powoduje u mnie stan lękowe, i nawet wymuszona codzienna potrójna lektura Gazety
Wyborczej, nie jest w stanie pozbawić mnie
niepokoju.
Boję się. nadesłał tbk dnia 11-11-2004, 22:17 | Panie Tomaszu,
widział Pan..., a nie ujrzał, wysłuchał.., a nie usłyszał. Normalne problemy rodzaju ludzkiego (por. Ewangelie, passim).
Kreślę się z niezmiennym szacunkiem
PS. "Rzadko". Nie - "żadko". nadesłał Majestat dnia 11-11-2004, 22:39 | Ponieważ żadko zdarza mi się rzadko, dla tego nie będę się gęsto tłumaczył. nadesłał Tomasz Ode] dnia 11-11-2004, 22:49 | W sumie to miałem już nie odpowiadać ale Pan Ode zarzuca mi manipulację i brak klasy więc się wypowiem ostatni raz. Wolałbym wysłać tę wypowiedź Panu Ode na maila (żeby znów nie było zarzutów o brak klasy i niską odporność psychiczną) ale niestety go nie podał w swojej wizytówce.
Primo - odniosłem się do stwierdzenia z naszej dyskusji ale w "rozmowie" z inną osobą. Nie uważam tego z manipulację ani brak klasy.
Secundo - naprawdę nie zależało mi żeby stanęło na moim w tamtej dyskusji bo przypominam że proponowałem zakończenie dyskusji w TAMTYM MIEJSCU i przeniesienie jej na formę mailową.
Tertio - zarzuca mi Pan brak klasy i małą odporność psychiczną bo odpowiedziałem na pański komentarz mimo Pana prośby o zakończenie dyskusji kilka komentarzy wyżej. Tylko że nie było żadnej dyskusji!!! Jedna moja wypowiedź (króciutka) i Pana obszerna odpowiedź to jeszcze nie dyskusja.
I na koniec - pańskie cytaty z moich wypowiedzi są rzeczywiście powalające, porażające i usprawiedliwiają pańską niechęć do polemiki... nadesłał Dominik M. dnia 12-11-2004, 15:53 | A jak by bylo cztery? I piec? nadesłał toon dnia 12-11-2004, 20:56 | wszystko bylob git gdyby tylko nie ten plugin irc do netscapa ktory sie sciaga dluzej niz trwa czat... nadesłał szymon dnia 15-11-2004, 19:46 | test nadesłał lysiek dnia 18-12-2004, 23:46 |
| D O D A J K O M E N T A R Z |
Aby dodać komentarz zaloguj się lub napisz jako gość. Zalogowanie się jest wysoce zalecane.
UWAGA! Prawdopodobnie posiadasz już konto przy pomocy którego możesz się zalogować. Szczegóły...
|
| D O D A J K O M E N T A R Z |
|
Pisanie bez zalogowania nie jest już dozwolone (jako że cała strona to i tak archiwum)...
|
|