"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
31.05.2026, imieniny Anieli, Feliksa, Kamili
BednarSzok >> Nowe dzwonki na Bednarskiej

Newsy


Nowe dzwonki na Bednarskiej
by Jonasz [24.05.2006, 21:28]
[Nowe dzwonki]Od poniedziałku (29.05) do piątku (02.06) na Terytorium Bednarskiej będzie obowiązywać nowy rozkład dzwonków:
8:30 – 9:10
9:20 – 10:00
10:10 – 10:50
11:00 – 11:40
11:50 – 12:30
12:45 – 13:25
13:55 – 14:35
14:45 – 15:25


K   O   M   E   N   T   A   R   Z   E
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Z jakiego powodu?
nadesłał zinger z kfc dnia 24-05-2006, 21:56
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Władze szkolne uznały, że uczniowie i nauczyciele, kończąc lekcje o godzinie 16, są bardzo zmęczeni, przez co nie odbywają się fakultety, często mamy do czynienia z nieodrobionymi pracami domowymi i nieprzygotowanymi klasówkami mimo ich wcześniejszego zapowiedzenia. Nowy rozkład dzwonków jest próbą „rozluźnienia” naszego napiętego trybu uczenia się i nauczania. W piątek (02.06) odbędzie się ogólnoszkolne referendum, w którym każdy obywatel Rzeczypospolitej Szkolnej Terytorium Bednarskiej będzie proszony o wypowiedzenie się na temat nowych dzwonków. Pytanie będzie jedno: „Czy chcesz, aby nowy rozkład dzwonków obowiązywał od przyszłego roku szkolnego?”; a odpowiedzi dwie: „tak” lub „nie”. Jeśli większość z Was uzna, że nowe dzwonki są dobrym pomysłem, Rada Szkoły przedstawi projekt zmiany Regulaminu Szkoły na posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się 5 czerwca 2006 i lekcje od 1 września 2006 będą trwały po 40 minut.
nadesłał Jonasz dnia 24-05-2006, 22:09
[tożsamość niepotwierdzona]To może od razu skróćmy lekcję do 20 minut? Wtedy będziemy naprawdę "rozluźnieni".
nadesłał ? dnia 24-05-2006, 22:36
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]No no. Postulowalem takie zmiany w czasie "czata" z dyr. Wroblem w listopadzie 2004! HA! Dalej uwazam, ze skrocenie lekcji do 35 minut byloby sensowniejsze. Ale to juz cos.
nadesłał zinger z kfc dnia 25-05-2006, 00:24
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Brawo WŁADZE SZKOŁY !!! Nareszcie jest jakiś temat, który może wywołać poruszenie i ożywić ciągle kulejące życie społeczne szkoły i pobudzić do dyskusji. Co do meritum : jeśli lekcja jest sumiennie przygotowana, ciekawa i pożyteczna nauczyciel i uczniowie będą mieli po prostu mniej czasu ( odliczając czynnosci porządkowe, itp ). Na wyższych uczelniach zajęcia i warsztaty trwają 90 minut, a więc skrócenie lekcji nie będzie wdrażało do pracy akademickiej. Zmiana jest korzystna dla uczniów zdolnych, którzy i tak sobie poradzą doczytując w domu. Uczniowie słabsi ułyszą zapewne - nie mam już czasu, musicie to przerobić sami .... . Rozwiązanie problemu przeciążenia nie polega na - moim zdaniem - na skróceniu lekcji, tylko na odchudzeniu programów i powrocie do modelu szkoły średniej, która nie jest tylko 3-letnim, przyspieszonym kursem przygotowawczym do matury. Jeśli jednak takie są warunki zewnętrzne, nie możemy iść z naszymi uczniami pod prąd, ponieważ naszym zadaniem jest przygotowanie uczniów do realiów życia. Sama idea ożywienia dyskusji jest mi bliska. Dlatego proponuję kolejny temat - wprowadźmy zakaz klasówek i sprawdzianów w dni nieparzyste
nadesłał Tytus Izdebski dnia 25-05-2006, 08:09
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Uważam, że sukces lub porażka pomysłu o skróceniu lekcji zależy tylko od dyscypliny uczniów i nauczycieli - jeśli uczniowie będą skupieni od pierwszej do ostatniej minuty lekcji, a nauczyciele przygotowani, to wszystkim nam to dobrze zrobi.
nadesłał Jonasz dnia 25-05-2006, 10:49
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Więcej pracy samodzielnej uczniów w sferze intelektualnej, więcej pracy wspólnej w sferze "życia szkolnego" i "ducha bednarskiej" - tego nam pilnie potrzeba. Przyznaję, że pomysł z nowymi dzwonkami ułatwia wprowadzanie takich zmian. Oczywiście, nie wystarczy.
Tytusie - czy to właściwie źle, że 'uczeń słabszy' (mocniejszy zresztą też) usłyszy 'musisz to przerobić sam'? Przecież nasi Drodzy Wychowankowie mają iść na ciekawe studia, a tam postawa "spokojnie czekam, aż podadzą mi smaczne danie" gwarantuje klęskę. Gdzie jak gdzie, ale właśnie na Bednarskiej powinniśmy uczyć samodzielności. Ę?
nadesłał jan.wrobel dnia 25-05-2006, 18:01
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Twoje argumenty są bardzo mocne, choć nie rozumiem słówka Ę. Odczuwam jednak ciągle pewien niepokój. Czy jesteś pewien, że im słabszy uczeń tym mniej czasu potrzebuje od nauczyciela ? Czy nie boisz się eskalacji prac domowych i w rezulatacie pogorszenia ogólnego bilansu czasu ucznia ? Czy nie odczuwasz niepokoju o to, że sprawa długości lekcji należy do kompetencji Rady Nauczycieli jako sprawa o charakterze wybitnie dydaktycznym, a zatem należałoby raczej zacząć od ustalenia stanowiska nauczycieli ?
nadesłał Tytus Izdebski dnia 25-05-2006, 19:57
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]a) Ę to partykuła. Nie wiem, co prawda, czy cos z tego wynika.
b) Jestem zdania, że słabszy uczeń zasługuje na tyle samo czasu od nauczyciela co uczeń inny.
c)Obawiam się eskalacji, ale jeżeli uda nam się odrodzić bednarską demokrację, to znajdziemy wspólnie regulator bilansu pracy ucznia.
d) Długośc lekcji została przegłosowana ustawą sejmową - to chyba i nowelizacja ustawy może być sejmowa. Mówiąc zas nawiasem, nauczyciele maja pełne prawo ustalić własne stanowisko (lub pozostawić sprawy własnemu biegowi).
A generalnie - jak zawsze byłoby 'coś za coś'.
nadesłał jan.wrobel dnia 25-05-2006, 20:11
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Ja całe zdanie cieszyłem się, że chodzę do szkoły, w której uczę się głównie na lekcjach, a w domu nie musze aż tak dużo. I zawsze uważałem to za zaletę Bednarskiej.

Inną zaletą Bednarskiej była dla mnie zawsze swoista równowaga między wysokim poziomem i wysoką przyjemnością przebywania w szkole. A obawiam się, ze zaczyna się trochę przechylać; jest coraz milej, za to kosztem drugiej strony... Nie chciałbym takiej, nawet traktowanej jako symbol, zmiany. Lepiej zmieniać co innego.
nadesłał Jasiek dnia 25-05-2006, 23:21
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Oczywiście zamiast "zdanie" powinno być "życie"; pomyłka spowodowana zapewne fiksacją na tym słowie, jako że nie powinno się zaczynac zdania od "ja".
nadesłał Jasiek dnia 25-05-2006, 23:26
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]Panie Jaśku,
przepraszam, jeżeli odczytał Pan moje intencje w ten sposób..., że chciałbym, aby było "milej". Musiałem wysłowić się fiksacyjnie.
Ukłony
nadesłał jan.wrobel dnia 26-05-2006, 08:47
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]a ja mam inne pytanie - czy układając tą propozycje ktokolwiek pomyślał, że plany bednarskiej i raszyńskiej są zsynchroniozwane - wspólni nauczyciele, bloki językowe etc itp itd.
Jest conajmniej arogancją przeprowadzenie (próba przeprowadzenia?) takiej rewolucji bez konsultacji z drugą stroną? Zupełnie nie rozumiem co przeszkadzało radzie szkoły bednarskiej skonsultować się z radą szkoły raszyńskiej.
Eh.
nadesłał tbk dnia 27-05-2006, 12:26
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]a także radą szkoły IB ;)
o. Ja np właśnie układam plan IB i uprzejmie informuje, że gdyby te ustalenia ciałem stać się miały, to ja muszę dużo roboty wykonać na nowo. Mam prawo być zły, nie?
nadesłał tbk dnia 27-05-2006, 12:37
[tożsamość niepotwierdzona]A może jak w konkurencji (Witkacy) i na Uniwersytecie: lekcja 90 min. i przerwa 15 min?
nadesłał kiko dnia 29-05-2006, 11:42
[tożsamość niepotwierdzona]Kilka pytań? Proszę: Czytam i oczy przecieram zdumiony. Proszę, proszę skrócone lekcje. Autor! Autor! Autor! Na Boga czy "liczne grono sprawnych intelektualnie inaczej" rzeczywiście cokolwiek na tym zyska? Świetny doprawdy świetny pomysł na podniesienie poziomu. Znakomity. I wszyscy natychmiast zaczną się więcej uczyć w krótszym czasie. Wyborne. A tak dla przypomnienia. 31 miejsce w rankingu kłania się Bednarskiej nisko. I kto na tym zyska? Bednarska? A może po prostu wstawać wcześniej i zaczynać lekcje o 8.00 by potem wcześniej kończyć i nie skracać zgoła niczego?
nadesłał Archimedes dnia 01-06-2006, 07:20
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]O matko, ale durny komentarz.
nadesłał zinger z kfc dnia 01-06-2006, 17:38
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]O matko. zinger się czymkolwiek przejął. Cienias.
nadesłał twister dnia 03-06-2006, 21:28
[tożsamość niepotwierdzona]Cienias Cienias yes, yes, yes
nadesłał Marcinkiewicz dnia 06-06-2006, 09:33
[tożsamość niepotwierdzona]Dobrze mieć czasem choć jednego Czytelnika, nawet jesli rozumienie sensu słowa drukowanego przychodzi z mu z trudem i jak zawsze intelektu nie staje. Co robić Zinger nigdy nie był "kumaty"

Za określenie mojego komentaża durnym nie obrażam się.

Wracając co do skracanie czasu nauki. Najlepszym komentażem wydaja mi się słowa: "Słomę w adidasy chłopu nie maturę"
nadesłał Archimedes dnia 14-06-2006, 07:11
[potwierdzony członek społeczności szkolnej]No pewnie, ze kumaty nie jestem. Ale przynajmniej znam zasady interpunkcji. Taka mala rzecz, a cieszy.
nadesłał zinger z kfc dnia 16-06-2006, 21:21
[tożsamość niepotwierdzona]To nieco mało i niestety nie cieszy
nadesłał Archimedes dnia 21-06-2006, 08:58

D  O  D  A  J    K  O  M  E  N  T  A  R  Z
Aby dodać komentarz zaloguj się lub napisz jako gość. Zalogowanie się jest wysoce zalecane.

UWAGA! Prawdopodobnie posiadasz już konto przy pomocy którego możesz się zalogować. Szczegóły...
BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone