"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
|
Najgorzej było z ubraniem tego wszystkiego w słowa, wreszcie doszedłem do wniosku, że najlepiej będzie zapisać to w punktach. - Zgadzam się. Krzyś Sikora chodził do dziwnej szkoły. - Ja również chodzę do dziwnej szkoły. - Szkoła do której ja chodzę jest inną szkołą niż Bednarska za czasów Krzysia Sikory. - To co da się zrobić w niewielkiej grupie osób nie zawsze jest możliwe gdy jest ich kilkaset. - Uczniowie nie chcą pracować (uogólniam). Problem tkwi w uczniach, nie w systemie. Uczniowie nie chcą pracować. Chcą zmniejszenia czesnego bednarowego, czyli po prostu mniejszej ilości wymaganych prac na rzecz szkoły. Myślę, że dla władz szkolnych jest to nie do przyjęcia. Obserwuje, że uczniowie wcale nie poczuwają się do obowiązku pracowania na rzecz szkoły. Myślę, że na początku z bednarską było inaczej. Samo to, że mamy zawodowe sprzątaczki powoduje, że uczniowskie sprzątanie traci sens. Kiedyś było to koniecznością i chyba wszyscy zdawali sobie z tego sprawę. Teraz bednary wydają mi się sztuczne. Nie jestem zwolennikiem zniesienia bednarów, ale widzę co się dzieje. Gdyby nie było obowiązku płacenia czesnego bednarowego pewnie nikt by nie pracował. Czy to nie staje się coraz większym przymusem? Nie twierdzę, że dla wszystkich, bo ja np. wybrałem tą szkołę min. dla bednarów. Zdawałem sobie sprawę z tego, że będę musiał pracować. Teraz nie traktuje tego jako obowiązku, jest dla mnie normalne, że robię coś dla szkoły (ale to dumnie brzmi...). Wszyscy widzieli jednak listę dłużników. Co z nimi? Wielu wśród nich po prostu nic nie robi. Czy dobrym rozwiązaniem jest wytaczanie teraz procesów tym wszystkim uczniom? To ma być przymus? Ja nie wiem co z tym zrobić. Dla mnie bednary powinny pozostać, ale co z resztą dla której nie mają sensu? Boję się rozwijać punkt dotyczący liczebności naszej szkoły. Może to zostawię bez komentarza. Reforma systemu bednarowego jest konieczna. Nie wiem jak powinna dokładnie wyglądać. Wydaje mi się, że jeśli uczniowie nie zaczną pracować sami z siebie, jeśli nie wykształci się w nich jakaś zbiorowa odpowiedzialność za szkołę trzeba będzie przyspieszyć i zaostrzyć ściągalność czesnego. Nie znam nikogo, kto przejmował by się konsekwencjami nie zapłacenia (a dłużników znam wielu). To nie jest dobra sytuacja, bo wielu ciężko pracuje, gdy inni nie robią nic. Ludzie powinni według mnie poważniej podchodzić do bednarów. Może wtedy rzadziej będą sprzedawane, podrabiane i rozdawane. Nie tylko uczniowie nie traktują bednarów poważnie, ale również wielu nauczycieli. Niektórzy wuefiści (nie będę wymieniał nazwisk) po prostu rozdają bednary po znajomości. Nie chodzi tu tylko o sportowców, jest wielu którym zależy na wypaczeniu naszej wspaniałej idei (hehe). Tak więc reforma powinna dotyczyć również podziału prac i wysokości stawek. Ktoś powinien to lepiej kontrolować. Nie może dochodzić do sytuacji, gdy dłużnik usprawiedliwia się wadami systemu! Hobbit
|
BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone
Pewne prawa zastrzeżone
