"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
16.04.2026, imieniny Bernarda, Biruty, Erwina
BednarSzok >> Artykuły

Artykuły



SAMOSTANOWIENIE


Skrywszy się pod portykiem, przemierzywszy stołówkowe ławy, wdrapawszy się po wąskich schodkach ze skrzypliwą poręczą stajemy przed drzwiami do gabinetu Krysi. Nie ma na nich kołatki. Po ściśnięciu klamki w dłoni otwiera się widok na niepozorny pokoik w poddaszu. Cztery ściany, okno, spracowana podłoga, taka sobie kanapa i Oczy. Pisane wielką literą, bo nie są to zwykłe oczy. Na każdego wchodzącego patrzą z wyblakłego portretu zmęczone i smutne oczy Janusza Korczaka.

Te oczy przyszło mi poznać lepiej. Jako dziecko wędrowałem w śnieżne zamiecie na pobliski memu domostwu cmentarz, by zapalić znicz przy pomniku strudzonego pana z brodą, z dziewczynką na ręku i tuzinem dzieciaków podążających za nim. Nie wiedziałem wtedy, że ten urokliwy pomnik poświęcony jest Korczakowi. Nauczycielowi, który w czasie wojny nie opuścił dzieci z prowadzonego przez siebie sierocińca i razem z nimi został wywieziony do obozu zagłady. Tam zginął.

Korczak głosił za swojego życia, że do zrozumienia dziecka trzeba wielkiej dojrzałości. Dotrzeć do młodego człowieka to mozół i trud, czasem tak wielki, że zniechęceni dorośli próbują zlekceważyć zdanie młodszego od siebie i siłą dowieść swej racji. Tymczasem - "Trzeba podzielić się odpowiedzialnością", mówił Korczak. I wcielał swoje słowa w życie. W sierocińcu działał Senat i Sąd, który wielokroć skazał Starego Doktora.

Kiedy Wielka Krysia, czyli Krysia Starczewska zakładała szkołę na Bednarskiej, czyniła to z nadzieją, że uczniowie będą się współwychowywali wraz z nauczycielami. Aby jedni od drugich czerpali nadzieję, radość i przykład. I rzeczywiście, szwadrony sprzątały korytarze, nikt nie ściągał, w zapale uchwalano szkolne prawo. Otucha i optymizm ukształtowały Bednarską "na przekór komunie", jak głosi szkolna pieśń.

Dziś entuzjazmu mniej, chęci niewiele, a niektórym demokracja się przejadła. Żyjemy jednak w innym świecie, w którym Polska jest wolna i rządzi się po swojemu. A mimo to Bednarska trwa i nie popada w samozadowolenie. Wciąż też jest wyjątkowa. Wzajemny szacunek stanowi podstawę ustroju szkolnego. Ustroju, w którym rządzi Sejm Rzeczypospolitej Szkolnej w równym stopniu wybierany przez uczniów, rodziców i nauczycieli. Sejm ten obraduje już trzynastą kadencję. Ja jestem w nim Marszałkiem.

Działam dla szkolnej demokracji, bo uważam ją za coś wyjątkowego. Ten niezwykły eksperyment łączy w sobie szacunek dla ludzi i szacunek dla prawa. Wielu jest ludzi na naszej drodze życia, od których czerpiemy przykład, również w każdej innej szkole. W tym samym wszakże życiu ograniczeni jesteśmy nie tylko dobrą wolą drugich, ale też prawem i obyczajem. W ustroju Rzeczypospolitej Szkolnej każdy z nas musi zmierzyć swoje zamiary, dobre bądź - uchowaj Boże - niecne również z systemem i zasadami powszechnie obowiązującymi. W "dorosłym" świecie trwa nieustanny spór o ustalanie reguł rządzących światem. Niektórzy dorośli poświęcają temu całe swoje życie zostając choćby politykami. W naszym, miniaturowym świecie to my tworzymy normy i podlegamy im, poznajemy też jak wiele zależy od charakteru osoby, która decyduje. I hartujemy swoją osobowość, by w przyszłości móc efektywnie nieść pomoc i ulgę, by nie być ciężarem, lecz służyć. Dzieje się tak, gdyż -

- Wszystko, co naprawdę ma znaczenie w życiu, polega na wykroczeniu poza jednostkową egzystencję człowieka, wykroczeniu poza granice "dbania o siebie", skierowaniu się ku innym ludziom, innej społeczności, ku światu (...). Tylko oglądając się wokół, (...) rzucając się nieustannie w zgiełkliwy świat, po to, by twój głos zaczął się liczyć - tylko w ten sposób można stać się w pełni człowiekiem. (Vacláv Havel, Dopisy Olze)

Po to mamy Sejm i Konstytucję. Po to mamy bednarową walutę. Po to powstała Bednarska. A jaka będzie? Zależy od Ciebie.



K O M E N T A R Z E
Komentarze ułożone rosnąco - najnowsze znajdują się na dole.
Ładnie napisane... Niestety wiele osób nie chce wiedzieć jak było, jak jest.
Dziś u nas na lekcji powstała burzliwa dyskusja o kulturze osobistej i przemocy. Niestety duża część klasy w bardzo "kulturalny" sposób wyraziła się na ten temat: po prostu po cichu gadając o wszystkim innym jak o temacie poruszanym na lekcji... :-(((
nadesłał Kasik dnia 13-02-2002
Oczywiście, że ładnie napisane. Od tego jestem Marszałkiem, żeby mówić krągłe słówka. Do czego to dochodzi - żeby podważać moje kompetencje w wielogodzinnym owijaniu spraw w bawełnę. ;)
nadesłał Lobelio dnia 13-02-2002
tak w slowach przebierasz nieżle mógłby być z tego nawet może esej wdany w "zeszytach literackich"
zaraz zkończe
ale to ma sens tylko z ilości komentarzy wnoskuje ze nikt juz tego nie czyta

nadesłał tomek dnia 19-09-2002

D O D A J K O M E N T A R Z
Nick:


E-mail:


Komentarz:


BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone