"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
16.04.2026, imieniny Bernarda, Biruty, Erwina
BednarSzok >> Lobelio z Izraela

Lobelio z Izraela

Każdy przewodnik przestrzega przed wkraczaniem do Mea Szearim w czas szabatu. Jednak ja nie czytam przewodników, więc radośnie przemierzyłem tę ulicę w drodze do palestyńskiego szejka Ibrahima, bo tak było mi najwygodniej. Nikt mnie nie zlinczował, choć byłem oczywiście jedynym obcym i bez nakrycia głowy. W sercu dzielnicy odkryłem dwa kościoły, z których rozlegały się dzwony wzywające na nieszpory, zaś na dużo wyższej nucie muezzini obwieszczali koniec postu. I tak ma wyglądać sztetl? Wolne żarty.

Nie zagłębiałem się jeszcze w archiwa miejscowego MSZ, za to pokryte kurzem zbiory Kustosza przynoszą sporo emocji. Myślę, że da się rzucić nowe światło na posoborową oziębłość Watykanu względem Państwa Izraela, tak silnie wyrażoną podczas pielgrzymki Pawła VI do Ziemi Świętej. Kluczem może okazać się zarzut bogobójstwa.

Mea Szearim
Mea Szearim
Dużo trudniej jest uzyskać dostęp do materiałów patriarchy łacińskiego. Czuję się tam, niczym na plebanii księdza Henryka Jankowskiego. Kancelaria obwieszona jest serią wielkich obrazów w złotych ramach: Jego Ekscelencja Patriarcha Michel Sabba w szacie uroczystej i z insygniami, Jego Ekscelencja Patriarcha Michel Sabba na atłasowej poduszce w stolicy katedralnej zwieńczonej podgłówkiem z kości słoniowej, Jego Ekscelencja Patriarcha Michel Sabba udziela błogosławieństwa oraz Jego Ekscelencja Patriarcha Michel Sabba w pozycji półklęczącej z turybularzem w dłoni w trakcie okadzania. Owszem, w rogu było też małe zdjęcie Jana Pawła II. Uprzedzę pytanie: w oprawce drewnianej.

Przez minione dwa tygodnie przenosiłem się już pięć razy. Obecnie mieszkam w żydowskim domu w pobliżu targowiska Mechane Jehuda w zachodniej Jerozolimie, ale okres od 9 listopada do 1 grudnia spędzę w chrześcijańskiej kwaterze na Starym Mieście nad szukiem damasceńskim, który przemierza codziennie 300 tysięcy pielgrzymów, przybyłych do Al Quds na Ramadan. Wreszcie przeniosę się - najprawdopodobniej - na Górę Oliwną do wspomnianego Ibrahima.

Obok domu Ibrahima było beduińskie wesele, na które mnie zaproszono, toteż nocą przedzierałem się przez krzaki Ogrójca i cmentarze, mając za sobą oświetlone lampkami i wybuchającymi co chwilę fajerwerkami Stare Miasto. Bardzo chciałbym zamieścić tu opis wesela, którego nie powstydziłby się Lawrence z Arabii: tajemniczość, śpiewy, segregacja płci. Nic z tego, bo trafiłem na bardzo wyemancypowanych beduinów, którzy w szczytowym momencie wymachiwali chorągiewkami ze znakiem teczy i napisem "Salam-Szalom".

Ramadan karim,
Lobi

BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone