"BednarSzok" był Niezależnym Internetowym Serwisem Informacyjnym poświęconym Zespołowi Szkół "Bednarska". Działał w latach 1999-2006.
Poniższe informacje prezentowane są wyłącznie dla celów archiwalnych.
 
Szukasz oficjalnej strony Bednarskiej? www.bednarska.edu.pl
10.06.2026, imieniny Bogumiła, Diany, Małgorzaty
BednarSzok >> Artykuły

Artykuły



12 stycznia przy ulicy Kartezjusza 1 odbyła się 3 kolejka Ogólnowarszawskiego Turnieju piłkarskiego Szkół Niepublicznych, w którym uczestniczy także reprezentacja naszego gimnazjum.
Przypomnijmy, że w dotychczasowych meczach nasi sportowcy zdobyli w trzech pojedynkach zaledwie cztery punkty i plasowali się na piątym miejscu w tabeli.
W 3 kolejce w pełnym składzie (w poprzednich meczach nie mogli grać Zygmunt "Zygi" Borawski i Filip Tsen) zawili się w bardzo dobrych humorach w sali sportowej na Bemowie.

Raszyńska - SG 13
Pierwszy rywalem naszych orłów miała być jezuicka szkoła - nr 13. Już na początku dwa razy "ukąsił" "Zygi" i nic nie wskazywało, że sytuacja w dalszych losach będzie mogła być tak dramatyczna. W 7 minucie z boiska, z powodu kontuzji musiał zejść Jean Ekwa, a na jego miejsce wszedł Marek Wąsiński. Niefortunny pierwszy kontakt z piłką Marka zakończył się celnym strzałem zawodnika SG 13, którego to strzału wyciągając się, jak struna, nie zdołał obronić Michał Gintowt. W drugiej połowie było jeszcze dramatyczniej. Dopiero w 15 minucie meczu, po pięknej akcji lewą stroną Zygmunta i podaniu do Jeana Ekwy padła trzecia bramka. Nasi zawodnicy poszli ciosem i zaraz potem po strzale Borawskiego mogła się cieszyć cała drużyna. Było 4:1. Niestety nie długo po tym w sali rozległ się donośny huk i jęk kibiców. Michał Bielicki, kapitan naszej drużyny, dosłownie staranował gracza przeciwnego zespołu, a wściekły sędzia wyrzucił go z boiska, krzycząc coś o hokeju i wykluczeniu na cały dzień. Sytuacja stała się tragiczna, bo nasi koledzy, zepchnięci do obrony, po poślizgnięciu się bramkarza "Gintiego" stracili drugą bramkę. Chwilę później było już tylko 4:3, a zawodnicy na boisku coraz bardziej zmęczeni. W końcu, w ostatniej minucie, obrońcom urwał się fenomenalny Borawski i ustalił wynik na 5:3. Zaraz potem rozległ się gwizdek, a zawodnicy mogli unieść ręce w geście triumfu. Ten mecz został później okrzyknięty najlepszym i najbardziej emocjonującym w tej edycji turnieju.
W przerwie między meczami, nasz trener, Marek Górnicki pokazał, że równie dobrze mógłby zostać dyplomatą. Po pięciominutowej rozmowie z sędzią przekonał go, że Michał Bielicki powinien zostać dopuszczony do następnych meczy. Brawo Panie Marku!

Raszyńska - Lauder Morasza
Następne spotkanie mieliśmy grać przeciw szkole Lauder Morasza- szkole żydowskiej. Ten mecz potoczył się szybko i bezboleśnie.(choć może nie dla naszego bramkarza, który przy jednej ze swoich efektownych parad, ratując drużynę od straty bramki, zderzył się głową ze słupkiem) W pierwszej połowie spisał się cały zespół. Michał Gintowt dwoił się i troił. Nie grającego w tym meczu Jeana zastąpił Marek Wąsiński, ale tym razem tworzył z "Miśkiem" Bielickim znakomity duet. A po dwie bramki strzelili, Zygmunt i Filip. W drugiej połowie mecz wyglądał podobnie. Jeszcze dwie bramki strzelił "Zygi", a ostatnią dołożył Janek Przybyła. Efektowne zwycięstwo 7:0 ukazało nas w świetle faworytów tych rozgrywek.

Raszyńska - Szkoła Niemiecka
Trzeci mecz zaczęliśmy "lekką husarią" w ataku, czyli Kamilem Wardzyńskim i Michałem Szurgotem. Okazało się to kolejną dobrą decyzją trenera Górnickiego, gdyż świeży i pełni energii zawodnicy zabiegali obrońców rywali. W 6 minucie meczu Michał Bielicki strzelił, uznaną później za najpiękniejszą, bramkę, po strzale lewą nogą "z woleja". Uspokoiło to grę naszej drużyny, a dosłownie tuż przed gwizdkiem, bo sekundę przed końcem pierwszej połowy swoją drugą bramkę w tym meczu, bezpośrednio z rożnego strzelił "Misiek". Tak więc 2:0 do przerwy i piłkarze z Raszyńskiej spokojnie podeszli do drugiej odsłony meczu, strzelając w niej tylko jedną bramkę- znów Borawski, który z dziewięcioma trafieniami zajął pierwszą pozycję strzelców ligi.

3 kolejka była dla nas szczęśliwa i w chwili obecnej zajmujemy drugą pozycję w lidze. Tak, więc pan Marek powinien być usatysfakcjonowany wynikiem, choć nie można oczywiście osiąść na laurach. Czekamy na kolejne mecze w wykonaniu naszej reprezentacji i życzymy szczęścia.

Sprawozdanie przygotował Michał 'Spansz' Bielicki

K O M E N T A R Z E
Komentarze ułożone rosnąco - najnowsze znajdują się na dole.
MMmmmm ile tu o Gintim. Mam nadzieje ze Zygi chodzi na nasze fenomenalne lekcje tanca, bo to by wszysko z lekka idiotycznie wygladalo, gdyby nasz glowny strzelec mial tylko piec z wf, bo frekfencje mu psuje wlasnie taniec...
nadesłał WoW dnia 19-01-2003
A bramkarza macie niestety kiepskiego:-( Efetowne parady, rzucania się i ogólnie akrobacje. Tylko szkoda, że tak dużo goli wpada (pamiętny mecz Raszyńska-Bednarska i gol wpadnięty pod lecącym bramkarzem. A latać nie musiał. Mógł wystawić nóżkę...).
nadesłał drugoklasista dnia 20-01-2003
Co racja, to racja - od latania jest Małysz. Ale coponiektórzy lubią się po prostu popisywać. Nie przypominam sobie, żeby drugie klasy mieły jakiegokolwiek bramkarza...
nadesłał WoW dnia 20-01-2003
Mają:-))))
nadesłał Jasiek dnia 20-01-2003
zawsze jest monte i wicio :) hehehe :)
nadesłał fan dnia 20-01-2003
Absolutnie nie zgadzam się z tym co zostalo napisane w relacji z meczy(z pełnym szacunkiem do Misia) - nie wiem dlaczego przedstawiono mnie w tak pozytywnym świetle - dwie bramki, które wpadły w pierwszym meczu były szmatami, o których pamiętałbym do końca życia, gdyby nie fakt, że w ostatecznym rozrachunku wygraliśmy. W następnych meczach moja rola ograniczała się do łapania hycających piłek... Tak więc absolutnie nie rozumiem dlaczego poświęcono mi tyle miejsca, zamiast napisać chociażby o postawie wielu innych zawodników (np.: Jeana Ekwy)

nadesłał Ginti dnia 21-01-2003
I absolutnie zgadzam się z przedmówcami - muszę jeszcze dużo nad sobą popracować, ale cóż nikt nie jest idealny
nadesłał Ginti dnia 21-01-2003
Przyktro mi to stwierdzic, ale na raszynskiej nie macie zadnego klasowego (jak na nasze warunki bramkarza), ale przeciez nie tylko bramkarz jest winien za puszczane bramki. Gratuluje zwyciest mam nadzieje ze wygracie te lige i inne spoleczniaki zrozumieja, kto rzadzi w Wawie:) Natomiast jak swietni byscie nie byli to zwyciestwo w naszej lidze przypadnie CK! pozdrawiam
nadesłał Chlebi dnia 21-01-2003
No fakt - przed barmakarzem są jeszcze obrońcy. To że piłka do niego dotarła, to znak, że oni dali plamę.
nadesłał WoW dnia 21-01-2003
Ja wolę, jak nie ma obrońców, ale cóż - gupim. A poza tym Monte już nie broni. Teraz Matys (jak znowu przeręciłem, to sorry:-) i Jasiek.
nadesłał Jasiek dnia 21-01-2003
Kochani kibice i ty Ginti... To ze nie zjechalem Gintiego to tylko z sympatii dla niego. Chcesz obiektywizmu Ginti? To prosze- broniles na poziomie orlikow a to co robiles w meczu z SG13 to byla zenada gorsza niz zwykle. Naprawde Gornicki moglby sprobowac kogos innego, a ty sprobuj na ataku. Tak oto rzeklem ja Spansz (pozdrawiam wszystkich kibicow)
nadesłał spansz dnia 21-01-2003
Oczywiście w tym komentarzu bardzo przesadziłem.:)
nadesłał Spansz dnia 21-01-2003
spansz jestes wredny, ale dobrze wiem że cie emocje poniosły... a tobie Chlebi trochę chyba zżedła mina po dzisiejszym treningu (jest wtorek)
nadesłał ginti dnia 21-01-2003
nadmienienia wymaga fakt że wy i tak nie macie pojęcia jak wszystko wygląda w drużynie - nie było was na turnieju

nadesłał ginti dnia 21-01-2003
Jestem pełen podziwu Dla Zygmunta Borawskiego i Michała Gintowta, bez nich nigdy nie wygrali byśmy tej lig...

nadesłał szurgot dnia 22-01-2003
UWAŻAM, ŻE BEZ SZURGOTA REPREZĘTACJA NIE MIAŁA BY SENSU W KOŃCU JESTEM KAPITANEM REPREZĘTACJI :-)
nadesłał szurgot dnia 22-01-2003
szurgot... ty stary lizusie
nadesłał ginti dnia 22-01-2003
oj Szurgot... ależ Ty jesteś skromny... :)
nadesłał ... dnia 22-01-2003
Przepraszam ale za mało tu omnie . OBRAŻAM SIĘ NA WAS
p.s kto to WOW?
nadesłał Rembrant dnia 24-01-2003
niestety musze cie zasmucic, zgadzam sie bronisz efektownie, ale jedynie lekkie pilki. moj pierwszy gol na treningu byl jedynie nieco trudniejszy, bo wymagal od ciebie troszke refleksu i juz polegles. Ale nie martw sie szanuje ciebie za to ze chcesz ze ci zalezy i to sie chwali, tylko w pewnym momencie zapomnij o efektownosci, a pomys o skutecznosci. Mam nadzieje ze kiedys staniesz sie nr 1 na bednarskiej, ale do tego jeszcze dluga droga pozdrawiam
nadesłał chlebi dnia 24-01-2003
Lepiej zeby p. Nartowska tu nie zaglądała...
nadesłał RembranDt dnia 24-01-2003
Z calym szacunkiem, ale czeka nas jeszcze 3 kolejka i na razie ona jest dla nas najwazniejsza... (ale i tak wszystkim pokazemy kto tu jest najfajniejszy ;)) Ginti tylko pamietaj zdrowo sie odzywiac ;) bulka z bananem i te rzeczy:)
nadesłał pilkarz(lol) ;) *2 dnia 27-01-2003
Jasne, jasne. Może nareszcie zacznie bronić a nie popisywać się jak to on lata. ;)
nadesłał ... dnia 27-01-2003
WSZYSCY JESTESCIE WSPANIALI!!! TYLKO UWIEZCIE W SIEBIE....
nadesłał fanka dnia 01-02-2003

D O D A J K O M E N T A R Z
Nick:


E-mail:


Komentarz:


BednarSzok.pl 1999 - 2006
Pewne prawa zastrzeżone