O Rany... Abacabano, trzymaj się... nadesłał Soome dnia 08-09-2004, 19:23 |
Współczuję, naprawdę!! nadesłała nowa dnia 08-09-2004, 21:02 |
Prosze napisac:
-jakim srodkiem lokomocji podrozowal Jurij
-jaka trasa mial dotrzec od przejscia granicznego do Warszawy. Zmierzam do tego, ze jesli na przyklad kolega jechal pociagiem to nalezy porozlepiac plakaty na stacjach kolejowych na ktorych dana linia kolejowa sie zatrzymuje.
-czy Jurek mowi z akcentem rosyjskim?
-Czy Jurek ma jakies specyficzne nawyki, przyzwyczajenia?
-kolejna informacja, ktora moim zdaniem moze byc przydatna to bagaz Jurka. Czyt podrozowal on z bagazem, czy moze bez, i czy bagaz zostal moze gdzies znaleziony. Przydaloby sie wyprodukowac plakat "suplement" na ktorym byloby troche tego typu detali. Przyznacie ze latwiej jest szukac czlowieka z "czerwonym plecakiem marki ** z zepsuty zamkiem blyskawicznym w prawej jego kieszeni", niz obywatela o niebieskich oczach. Oczywiscie tego typu informacje musialy by byc podane w trybie przypuszczajacym,ale zawsze sa to jakies znaki charakterystyczne..
Jakby ktos przypomnial sobie jeszcze jakies szczegoly ktore pomogly by w znalezieniu kolegi prosze pisac. W zyiu nie widzialem Jurka na zywo, dla mnie opis zawarty w tym artykule jest opisem przecietnego zwyczajnego anonima. W zyciu bym nie skojarzyl ze Jurek to Jurek na podstawie tego opisu... nadesłał absolwent dnia 09-09-2004, 23:01 |
Normalnie nad tą Abacabaną ciąży jakieś fatum. Uważajcie uczniowie... nadesłał OMG dnia 10-09-2004, 19:30 |
wyrazy wspolczucia dla Abacabany i mam WIELKA nadzieje że Jurij sie znajdzie! nadesłał ??? dnia 10-09-2004, 19:58 |
To już drugi Abacabanista który zaginął... Hmm... Coś się tej klasie niespecjalnie powodzi :| Biedactwa :( miejmy nadzieje,że Jurij się znajdzie. Wierzę w to całą sobą. A ogłoszeń nie widziałam (..?)
pzdr
JuL nadesłała julciaaa dnia 10-09-2004, 20:28 |
To już drugi Abacabanista który zaginął... Hmm... Coś się tej klasie niespecjalnie powodzi :| Biedactwa :( miejmy nadzieje,że Jurij się znajdzie. Wierzę w to całą sobą. A ogłoszeń nie widziałam (..?)
pzdr
JuL nadesłała julciaaa dnia 10-09-2004, 20:29 |
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Muli kocha Cendrowska
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nadesłał hahaha dnia 10-09-2004, 20:54 |
Ech... nadesłała Papagena dnia 10-09-2004, 21:06 |
E wiecie, co? Z Gazety Wyborczej zrozumiałem, że sam samochodem wracał z wakacji na Białorusi. Pozwólcie, że zadam pytanie:
Kto normalny tak robi?
a) Białoruś to niebezpieczny kraj o ile mi wiadomo to samotnym obcokrajowcom w samochodach i z bagazem moze sporo grozić.
b) nawet jesli nie w białorusi, to przecież na każdej granicy jest troche niebezpiecznie za sprawą tamtejszych małych grup przestępczych. Na wschodzie gorzej niż na zachodzie ponadto
c) ktoś sugerował zhotel. No nie wiem czy ja bym się wogóle zatrzymywał w Białorusi czy na granicy bądz tuz za nią
NIE WIEM czy wszyscy przemysleli co groziło i co mógł zrobić ten chłopiec.;
Mam jednak nadzieje, że wszystko sie dobrze skonczy nadesłał yo! dnia 10-09-2004, 21:13 |
ŚMIEM TWIERDZIC IZ TAKIE KOMETARZE SA TROCHE NIE NA MIEJSCU...TROCHĘ BRAK CI TAKTU... nadesłał EEE dnia 10-09-2004, 21:22 |
Dlaczego nie ma informacji o Jurku na www.zaginieni.pl? nadesłał koko dnia 10-09-2004, 22:32 |
bo nikt jej tam nie umiescil nadesłał ... dnia 10-09-2004, 22:43 |
Po pierwsze z tego co wiem nie samochodem, a pociągiem. Po drugie jest Białorusinem, więc trudno go nazwać obcokrajowcem w Białorusi. Po trzecie zaginął na terenie Polski, a nie Białorusi. nadesłał Ludwik dnia 11-09-2004, 00:03 |
a nikomu nie przyszło do głowy, że on specjalnie zniknął?
Przecież zdaża się, że dziecko ucika z domu, a powrót z wakacji jest wymarzoną okazją do "ukrycia się"...
Mam nadzieję, że cała historia skończsy się happy endem nadesłała nivea dnia 11-09-2004, 00:29 |
Zdaje się, że przekraczał granicę z paszportem polskim. nadesłał k dnia 11-09-2004, 10:57 |
Jurek ma obywatelstwo polskie, a to, że wracał samochodem jest czymś zupełnie normalnym, w Grodnie czekają samochody , które zabierają pasażerów do Kuźnicy B.-ten sposób przekraczanie granicy jest najszybszy, zresztą policja namierzyła ten samochód. Rodzice Jurka nie chcą nagłaśniać całej sprawy w mediach. Na Białorosi Jurek spędzał wakacje u babci nadesłał W.Kwietniewski dnia 11-09-2004, 17:45 |
ale przez nagłośnienie w mediach pewnie by siee szybciej odnalazł. Plakaty nie dotrą do całej polski, a zdjecia w gazetach i telewizji owszem. nadesłał qri dnia 11-09-2004, 19:22 |
CZyli, jesli dobrze rozumiem, po przekroczeniu granicy polskiej zniknal, tak? A potem policja odnalazla ten samochod...kim byl kierowca? nadesłała Tijana dnia 11-09-2004, 19:27 |
o bosche tijana...czytaj uważnie nadesłał qri dnia 11-09-2004, 19:47 |
CZY NAGŁOŚNIENIE COŚ ZMIENI?NIE WIEM... nadesłał FLATRON dnia 11-09-2004, 20:24 |
skoro nie to po co rozwieszac plakaty, zmieni i to dużo. Ludzie którzy go zobaczą gdzieś tam a wczesniej jakoś usłyszą o tym że zaginął mogą to zgłosić. Im wieksze nagłośnienie tym wiecej ludzi ma szanse usłyszeć i hgo zobaczyć. Jak widzisz rachunek prawdopodobieństwa sie przydaje... nadesłał qri dnia 11-09-2004, 20:31 |
wisz,nie wiem czy wiesz ale Poska,polacy żadko kiedy sobie pomagają było kilka wyjątków(1989 itd.)ale generalmie polacy to świnie!!!i nawet jwśli w wiadomościah by powiedziano o nim to nie wiele by to zmieniło. ale oczywiście pozostaje nadzieja, ktora-jak wiadomo-umiera ostatnia WIĘC MOŻNA SPRÓBOWAĆ NA WIĘKSZĄ SKALE.ja nie mówie o plakatach itd. lecz o T.V.!!! nadesłał flatron dnia 11-09-2004, 23:14 |
tak, bo niemcy czy francuzi to sobie pomagaja... Ech strasznie mnie denerwuje ten stereotyp że polacy to sibe niby nigdy nie pomagaja. I ta sama uwaga do ciebie co do tijany. Pozdro 600 V hahahahha ale to głupie;) nadesłał qri dnia 11-09-2004, 23:41 |
Rodzice nie chcą nagłaśniać sprawy? To mnie bardzo dziwi... nadesłała Papagena dnia 12-09-2004, 16:08 |
Polacy nie są świniami, tylko zamiast sobie pomagac kiedy jest potrzeba, robią zryw narodu na pomoc norodowi irakijskiemu, aby go wyswobodzic od dyktatora, te kilkanaście tysięcy kilometrów na wschód. nadesłała Mia dnia 12-09-2004, 21:15 |
...w wojnie która nikomu, oprócz Ameryki nie zrobiła dobrze. nadesłała Mia dnia 12-09-2004, 21:16 |
wiesz ma sznase zrobic ,uważam ,całemu światu. a co do tego ze sobie nawzajem tu w polsce najpierw nalezy pomoć masz moje pełne poparcie nadesłał qri dnia 12-09-2004, 21:49 |
:-/
Ratunku, Mio, zastanów się co i kiedy piszesz.. nadesłał Jasiek dnia 12-09-2004, 22:07 |
Zgadzam sie z Jaskiem, Mia, Hussajn zagazowal 5 mln ludzi... nadesłała Tijana dnia 13-09-2004, 14:25 |
Pozwolę sobie uściślić: 5 tysięcy, a nie 5 milionów zagazowanych Kurdów w mieście Halabdża. Hussajn to jedynie popularne imię; nazwisko brzmi: Saddam. nadesłał Lobelio dnia 13-09-2004, 15:01 |
Jas mowie o wojnie w Zatoce Perskiej,...1991 rok. Pozdrawiam
P.S. 5 mln na pewno. nadesłała Tijana dnia 13-09-2004, 18:53 |
jak juz robisz poprawki to rob je dobrze, bylo to okolo 100 tys kurdów, plus kuwejtczykow nie wiem ile... a co do pomagania to chodzilo mi raczej o pomoc humanitarna, ze nalezy najpierw pomoc biednym ludzią w polsce. A ta wojna pomogła przedewszystkim irakijczykom. Bo nawet amerykanie na niej stracili, chodz pewnie nie bylo to w ich zamierzeniu nadesłał qri dnia 13-09-2004, 18:55 |
No wlasnie, nie wiesz ile...to o co Ci hodzi? Zagazowal 5 mln, nie jednego dnia, ale w ciagu 10 lat da sie to zrobic. nadesłała Tijana dnia 14-09-2004, 00:03 |
tijana te nie wiem dokladnie ile to nie moze byc 5 mln w zadnym wypadku, bo kuwejtczyków jest mln osiemset tysiecy. Pomijajac to jakim on byl dyktatorem nawet on nie urzadzał holocaustu. A zastanow sie, zeby zabic 5 mln ludzi bronia gazowa potrzeba by albo zrobic bombardowanie na jakies duze miasto, albo zrboic obozy koncentracyjne,albo zagazowac cale miasto... dokladnie nie wiem co zrobił ale jak jestes ciekawa to masz tu linka http://hubi29.webpark.pl/pierwsza.htm A Jak tam twoja maczeta tijana? hahahah nadesłał qri dnia 14-09-2004, 13:44 |
Co ma ... za przeproszeniem wojna w iraku do sprawy Jurka???
Jak chcecie sobie porozmawiac o sytuacji w Iraku to zalozcie sobie taki temat na forum i tam wymieniajcie miedzy soba uwagi i poglady. nadesłał ... dnia 14-09-2004, 21:53 |
5mln to jednak kto inny. Mimo calkowitego mojego braku symapti do Pana Saddama (i calkiem duzej do naszej TAM obecnosci) trzeba znac proporcje, pewne rzeczy były, są i miejmy nadzieje całkowicie unikalne i niepowtarzalne. nadesłał t dnia 15-09-2004, 10:49 |
Maczeta ma sie dobrze, ale za to ja nie wypominam Ci glupot sprzed..hmm...2 lat? Tak. Nie mam zamiaru sie z toba klocic w miejscu, w ktorym nie wypada tego robic...mjak chcesz mi wyslac maila z moimi pomylkami, to prosze tijana_slizewska@hotmail.com Zreszta, wielu Amerykanow uwaza, ze ta wojna tez im nie zrobila dobrze. Ja ja raczej popieram. nadesłała Tijana dnia 15-09-2004, 22:46 |
t, co to znaczy" 5mln to jednak kto inny"? Niby kto? nadesłała Tijana dnia 15-09-2004, 22:47 |
Hitler. nadesłał Pinomc dnia 15-09-2004, 22:51 |
TAk myslalam ;) nadesłała Tijana dnia 16-09-2004, 01:53 |
tijana mimo tylu lat mnie zaskakujesz, i ten romans z regisem.(przepraszam ale nie moglem sie powstrzymac) Nadal proponowałbym rozwazanie naglosniea sprawy w mediach. Nie wiem czy to prawda ale podobno ilus ludzi juz sie zglosilo ze widzialo jurka w warszawie nadesłał qri dnia 16-09-2004, 18:19 |
CZemu rodzice Jurka nie chca naglosnic tej sprawy w mediach? Ja tez jestem za.
Qri, mam nadzieje, ze pozytywnie Cie zaskakuje. Zreszta, to jets sprawa moja i Regisa ;) nadesłała Tijana dnia 17-09-2004, 01:27 |
Dzisiaj na Bednarskiej zbierano pieniądze na bilboard o Jurku. Zebrano ponad trzysta złotych... nadesłał Jasiek dnia 17-09-2004, 17:21 |
a jaki jest koszt takiego bilboardu??? nadesłał flatron dnia 17-09-2004, 20:12 |
Podobno 2000 złotych. nadesłał k dnia 17-09-2004, 20:48 |
To chyba zależy gdzie. Na logikę cena rośnie wraz z liczbą potencjalnych ludzi, którzy mogą ją zobaczyć. nadesłał kometa dnia 17-09-2004, 21:55 |
Może ktos napisałby jakieś wieści? COs wiadomo? W końcum minęło już tyle dni. Nie chciałbym byc czarnym prorokiem, ale ja od pcozątku nie widziałem sprawy za dobrze. nadesłał yo! dnia 17-09-2004, 22:09 |
Rozumiem, ze nie na Gocławiu czy Pradze Północ, tylko w Śródmieściu. Okolice szkoły? nadesłał k dnia 18-09-2004, 00:27 |
mozna by przynajmniej rozkleic informacje o Jurku na billboardach raszu! nadesłał s. dnia 18-09-2004, 09:42 |
ten billboardy z tego co mi wiadomo ine sa wlasnoascia naszej szkoły i niesprzedajemy imejsca na nich. Zreszta chyab sam budynek tez jest wynajmowany nadesłał qri dnia 18-09-2004, 16:10 |
Z opóźnieniem:
Qri, odnosiłem się tylko do zagazowanych, o czym pisała Tijana. nadesłał Lobelio dnia 18-09-2004, 17:33 |
a kiedy będzie zbiórka na raszyńskiej???dobrze byłoby ogłosić dzień wcześniej o zbiórce żeby każdy mógł wziąc większą ilość pieniedzy...jeśli mamy 300 zł a potrzebne jest 2000to chyba trzeba to jakoś lepiej zorganizować.kto się tym zajmuje na bednarskie a kto na raszyńskiej??? nadesłał flatron dnia 19-09-2004, 00:16 |
Hmmm... z tego co wiem w takich wypadkach firmy billbordowe bardzo często udostępniają swoje billbordy za darmo. Na przykład gdy w gazetach czytałem o pojedyńczych billbordach wyporzyczonych przez prywatnych ludzi (np. z oświadczynam) zawsze podkreślali, że udostępniono je im za darmo. Zresztą mój tata miał z tym troche styczności w pracy i np. jego firma otrzymywała zawsze billbordy po kosztach, bo firmy billbordowe niczego tak się nie boją jak pustych miejsc - wtedy reklamodawcy mają świetny argument przetargowy - skoro i tak wasze billbordy stoją puste to obniżcie nam cenę! nadesłał Ludwik dnia 19-09-2004, 10:31 |
Dokladnie - STROER na (Pulawska, Dobra itd) sprzedaje je znacznie ponizej tysiaca zlotych. nadesłał P. dnia 23-09-2004, 22:46 |